cukier na kolacje to chyba niedobry pomysł
ale nie wiem
cukier na kolacje to chyba niedobry pomysł
ale nie wiem
Najgorsze rozwiązanie jakie może być nie chodzi o kcal..tylko o ilość tłuszczu itp a pączki są jednymi z produktów surowo zakazanych na diecie.Jakoś będziesz musiała się wykręcić..
powodzenia![]()
Mój wątek:http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=19
Kto nie ma odwagi starać się o swoje szczęście ,tym samym udowadnia , że tego szczęścia nie jest wart..
proponuję zamiast pączka zjeść już małego loda xD
nooo i najlepiej big milka albo owocowego rozka :P
malo kcal a jakie pyszneee![]()
ja tam na szczescie nie lubie AZ tak paczkow i jadlam ostatnio w... hmm... tlusty czwartek?![]()
Patrz, ale nie dotykaj! Smakuj, ale nie połykaj!
Najlepszą kontrolą jest mieć umiar w głowie jak się wie, że to zakazane a to dozwolone to się zachowa umiar
Ja też za pączkami nie przepadam![]()
Mój wątek:http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=19
Kto nie ma odwagi starać się o swoje szczęście ,tym samym udowadnia , że tego szczęścia nie jest wart..
A ja lubię pączki, ale jakoś wcale mnie do nich nie ciągnie, nawet w tłusty czwartek. No, może wtedy troszkę, ale jestem w stanie sie powstrzymać.
Zrobiłam ciasteczka... ale większość się przypaliła ;( Za pierwszym razem włożyłam do piekarnika 49 ciastek, z czego 40 trzeba było wyrzucić ;( Potem jeszcze upiekłam 25 i te były dobre. Szkoda mi ich... ;( Zrobiłam dla Was ich zdjęcia i dla porównania jedno ze spalonych ciasteczek... :
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Wezmę prawie wszystkie ciasteczka, ale raczej będę nimi częstować niż sama je wcinać ^^
Może to nie jest do końca zdrowe, ale kupiłam sobie na drogę zupkę w proszku, tą nudle knorr. Ale lepszy taki ciepły posiłek niż żaden. A tak w ogóle to jadę przez noc, więc nie wiem, czy jeżeli nie będę spać (a tak z pewnością będzie) to powinnam coś jeść w nocy, czy jak najbardziej się powstrzymywać?
Ja uważam, że w nocy się nie powinno jeść, nawet jak jest się w trasie... Lepiej zachować normalne godziny posiłków.
Postaram się nic nie jeść w nocy, chyba, że już będę umierać z głodu.
Jak już będziesz naprawdę głodna to możesz sobie jakomś zupkę zjeść czy coś nisko kalorycznego ale to w ostatecznośći. Lepiej nie jeść w nocy
Mój wątek:http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=19
Kto nie ma odwagi starać się o swoje szczęście ,tym samym udowadnia , że tego szczęścia nie jest wart..
Zakładki