uff a ja miałam okres, już 2gi miesiąc pod rząd.
nie wierze zadnym lekarzom, tym bardziej ginekologom, którzy faszerują nas hormonalnym ścierwem rozwalającym wątrobe.. ;/
uff a ja miałam okres, już 2gi miesiąc pod rząd.
nie wierze zadnym lekarzom, tym bardziej ginekologom, którzy faszerują nas hormonalnym ścierwem rozwalającym wątrobe.. ;/
O właśnie. U mnie tak samo było. Te tabletki same w sobie nie są złe, ale strasznie apetyt wzmagają. Dodając do tego różne stresy zajadane słodyczami, można wyobrazić sobie efektZamieszczone przez iwonka16
.
nooo :/
a potem tak trudno zrzucic...
a jak powiedzialam ze one zle dzialaja na moj zoladek i w ogole to ona... "yhy ok" i tyle... dlatego juz ich nie zjadlam do konca a mamie nawet sie nie przyznalam![]()
Patrz, ale nie dotykaj! Smakuj, ale nie połykaj!
yhhh... no ja zawsze dużo jadłam ilościowo, ale podczas tych tabletek.. z 52 do 57 kg... porażka.
No a dzisiaj była tak:
1. Bułka z almette i masełkiem + jajko - 300 kcal
2. waniliowy serek homogenizowany + 200 g malin - 225 kcal
3. surowy kalafior + surowa kapusta włoska + marchewka tona tego była ;p - 120 kcal
4 gotowany makaron z łyżeczką cukru - 380 kcal
Razem 1025 kcal[/b]
ślicznie zaliczony dzień![]()
Tu jestem : Moja walka z ostatnimi kilogramami i modelowanie ciała
Moje fotki przed i po na 1 stronie
hehe surowy kalafior?? no no :P
Patrz, ale nie dotykaj! Smakuj, ale nie połykaj!
kocham surowy kalafior <3 z majonezem, korniszonem, pietruszką, papryką![]()
Heh, ja uwielbiam kalafiora, ale tylko po jakiejś obróbce termicznej![]()
Ja jestem fanką kalafiora w każdej postaci ;p
Jak narazie
Śń: bułka 50g z masełkiem 5g + jajecznica z 1 jajka = 300 kcal
II Śń: serek homogenizowany brzoskwiniowy + 100g malin + zupa jarzynowa wyjadałam z garnka ;p* = 350 kcal
ojj. wyjadanie jest złe!
Poza tym jeździłam dzisiaj tylko 40 min na rowerze i.. nie chce mi się więcej ;/
Jak bardzo kaloryczna jest chińszczyzna? Bo koleżanka mi dzisiaj robi, nie wypada odmówić... zjem to w ramach obiado-kolacji ;p
Wyjadanie to moja zgroza, a jeszcze jak ktoś w domu robi jakieś ciasto, to lepiej gdiześ sobie pójść bo ja uwielbiam surowe ciasto, ubijane białka z cukrem itp
Nie mam pojęcia jak to jest z chińszczyzną, bo nigdy nie jadłam.
Zakładki