Karolinko!
Gratuluje 1000kcal ja niestety nie mam na to sily ,to wyliczanie to nie dla mnie...no ale widze ze bede musiala jedneak sie do tego zastosowac,staralam sie jesc wiecej rzeczy mniej kalorycznych...no ale chyba jem ich za duzo...jestem np.fanka owocow ale ich tez jem raczej ponad norme,np dzisiaj babcia przywiozla z 5 kilo gruszek i jablek no i trudno bylo sie powstrzymac...buu...no ale nie jem chleba bialego i slodyczy no jak na razie niech to bedzie taki maly sukcesik Podziwiam was dziewczynki.Poradzimy sobie
!!