-
Witam moją Olcię. :D Nie było mnie tu już troszkę, więc nadrabiam zaległosci! :wink:
Wakacje... mmm... Najpierw jadę na obóz taneczny (coś dla figury :wink: )
potem do Paryża na rekreacyjny (coś dla ducha 8) ) i na koniec na językowy do Berlina albo Wiednia (coś dla umysłu :) ). Jak widać moje plany są już sprecyzowane i ciekwawe.
No, ale wróćmy do spraw doczesnych :? czyli odchudzania. Oto bilans dzisiejszy:
:arrow: koktajl mleczno-bananowy z miodem - 175kcal
:arrow: danone activia z musli - 200kcal
:arrow: jabłko - 50kcal
:arrow: mieszanka warzywna gotowana - 170kcal
:arrow: seler gotowany, 50gram - 25kcal
:arrow: brokuły gotowane - 115kcal
:arrow: sałatka z pomidora, sałaty i serka odtłuszczonego - 75kcal
:arrow: wasa - 30kcal
:arrow: koktajl mleczno-gruszkowy - 160kcal
razem: TYSIAK, więc ok. Spalone - jak zwykle nic, :evil:
pozdrawiam czule moją ulubioną towarzyszkę cierpień dietowych - Olcię :*
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...46f/weight.png
-
No juz mija dzisiejszy dzien i pierwszy dzien new life udal sie na ok i musze powiedziec , ze nie oczekiwalam tego.
z rana nie cwiczylam , bo sie poznilam do school , ale teraz pojde pocwicze erobiku przez jaka h
dzisiaj zurzylam ok. 900kcal no wiecej mi sie nie chcialo moze troche za malo , ale to przeciez moj pierwszy dzionek.
powodzenia
-
Hej dziewczynki :*
Cerise :* ja się nie przejmuję... teraz już nie :D
Fleur kochana :*:* Ty oczywiście też, jestes moją ulubioną towarzyszką :D :* boooźka
Elkisza życzę Ci powowdzenia i wytrwałości :*
Nooo... wiec mój dzień dzisiejszy, był caaaałkiem nie udany :cry: :cry: :cry:
Nie dosyć, że pochłonęłam około 1900 kcal :cry: to jeszcze przypomniał o sobie chłopak... byłam w nim kiedyś zabujany, on we mnie nie, i mnie bardzo zranił! Byliśmy jak przyjaciele! Nie gadaliśmy przez około miesiąc i napisał, że za mną teskni, i że strasznie mu smutno i że bardzo chce ze mną porozmawiać! Naryczałam się przez niego tyle, że chyba do końca życia tylu łez nie wyleje! Co ja mam zrobić? Chciałabym z nim pogadać ale sie boje! :cry: :cry: :cry: Strasznie jestem zdołowana... już dawno nie było mi tak smutno :( I na dodatek nie byłam dziś w szkole! Taka piękna pogoda u nas w Gdańsku była... a my mieliśmy lekcje do 17:30... poszłam z przyjaciółką na wagary :( nie wiem po co? :roll: i to dlatego taką masę kcal w siebie wrzuciłam :oops:
Ale za to spaliłam coś około 1200 kcal :D:D:D:D Bo jeździłam przez 1h i 45min. na rowerku i jeszcze tyle po mieście łaziłam :D To chyba jedyny plus mojego dzisiejszego dnia :( Nie bede Wam tu pisać co zjadłam, bo naprawde wstyd, ale moge Wam powiedzieć, że nie były to rzeczy dietetyczne :roll:
Dobra... booooźka wielka dla Was :*:*:*:*:*:*:*:*
-
raz się żyje :!: życie jest krótkie , chyba niechcesz czegoś kiedyś żałować :!:
-
Hejka :* mam jeszcze 10 minutek do wyjścia od szkoły, wieć stwierdziłam, ze napiszę do Was kochane :*:*:*:*:*:* żeby się przywitać w nowym dniu :D
Czuję że dobrze mi pójdzie dziś dieta... ogólnie wszystko :*:*:*:*:*:*:* booźka papaśki :wink:
-
u mnie wszystko było by ok, cały dzień normalnie, dietetycznie gdyby nie.... kapusta kiszona zasmażana! Boże, jaka ja jestem głupia! I to jeszcze o 17.00! :cry: Niby przekroczyłam limit tylko o jakieś 150 - 200kcal, ale i tak czuję się taka... ciężka :(
Jutro będzie lepiej - jestem tego pewna! Pozdrowionka dla Was :*
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...46f/weight.png
-
Hej ludki :*
Muszę nadrobić zaległości :oops: wczoraj nie napisałam jak poszła mi dieta :roll: Powiem teraz tylko że zjadłam koło 1000 kcal a spaliłam tylko 200 bo dostałam okres wczoraj i brzuch mnie bolał :( Ale juz dziś jest lepiej :D dobra papaśki... bo sie do szkoly spóźnie :wink: Napisze wszystko jak wróce :*:*:*:*:*:*:* boooźka
Fleur nie przejmuj sie tą kapustą :*:*:*:* papaśki
-
Hejka :* pszepraszam, ze nie pisałam nic... ale mam tyle nauki, że siedze po nocach do 3 nad ranem i jeszcze mam za mało czasu :roll: Już powoli mam dość! Noooo ale cóż :D dziś rano się zważyłam :D w tym tygodniu 1,5 kg :D :D :D Czyli razem to już 4 kg Kuuurcze, ciesze się :D To chyba dobre tępo chudnięcia, cio? Jak sie nie chce efektu jo-jo :wink:
Nooo a teraz moje zaległe bilansiki :D
19.04.2005:
-Danone ACTIVIA + mleko z platkami (290kcal)
-jabłko (50 kcal)
-Omlet z 2 jajek z dżemem + garstka płatków kukurydzianych (450 kcal)
-Jogurt naturalny (120 kcal)
RAZEM: 910 kcal :D
Spalone: 200 kcal na rowerku :D
20.04.2005:
-Orzechy laskowe + bułka (370 kcal) :oops:
-Papryka (50 kcal)
-Jogurt + bułka + jabłko (320 kcal)
-Bułka z dzemem + jabłko (175 kcal)
RAZEM: 915 kcal... ten dzień mi poszedł beznadziejnie, choć zjadłam mało kalorii! :?
Spalone: NIC! :cry: niestety :(
Nooo :D wiec poszło nie tak źle :D dziś też jest Ok! Własnie moja mama robi obiadek :D za jakieś 45 minut bede jadła :D wieczorkiem może uda mi się napisać co dziś zjadłam :wink:
A tymczasem kochane... wieeeelkie boooziaki dla Was :*:*:*:*:* nigdy bym bez Was tego nie przeszła :*
-
moja gratulacje:* :D :D :D :D ciesze sie razem z toba:) mi sie nic nie chudnie dalej ale wytrwale ćwicze=] pozatym wydaje mi sie ze jakos tak mało jesz... 900 kcal... hmm chociaz sama nie wiem:) pozdrawiam :) boozka:*:*:*
-
Witaj Olu!!1
Z całej siły trzymam za Ciebie kciuki. W grupie silniej, w grupie raźniej. Damy radę :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...7fc/weight.png