-
Wiem że cię nie ma ale i tak się wpisuję, przecież to przeczytasz. Wróciłam i od razu pędzę na twój wąteczek. Schudłaś! BRAVISIMO!
nO I PATRZĘ a tu nowy problem miłosnyy ! I wiesz co ci powiem - zakochanie to piękny stan, może być piękny nawet jeśli miłość nie jest odwzajemniona, a u ciebie? Z tego co czytam to on się chyba yobą interesuje, tylko jest nieśmiały. Więc poddaj się uczuciu iczekaj aż sprawy się same rozwiną, nie płacz i niczego nie przyspieszaj. Przecież i tak jest wspaniale.
-
A ja tam dzisiaj do Olci sama napisze smsa :P a co :P
-
Olcia no ja tez tesknie:*
-
Olcia kazała pozdrowić!
No a dietka podobno jej nie idzie :( i z Bartkiem też nie teges...:(
-
Siemka Olciu!
Co tam u Ciebie slychac? Jak tam Twoje malo odstepstwo od diety? :) Pisz co u Ciebie, buziale
-
WRÓCIŁAM! :D
Strasznie się cieszę, że już jestem... strasznie mi Was brakowało... tak bardzo tęskniłam... na początek chce podziekować Noemci i Motylkowi za eski :*:*:* i Wam wszytskim za to, że jesteście!!! Naruś, Słonko, przepraszam ze Cię nie pozdrowilam ostatnim razem... wybaczysz?? :roll:
Tak jak już Noemcia wspominała... diete zawaliłam całkowicie, a z Bartkiem już 6 dni nie rozmawialam... nawet mi nie puścił glupiego sygnały... jutro będzie tydzień, a ja wariuje... :cry:
Dieta... no cóż... legła w gruzach! Ciocia (tak jak się spodziewałam) gotowała zawiesiste zupy z gęstą śmietaną, tłuste kotlety ziemniaki z masłem, i brakowało na warzyw i surówek! Ciocia jest zas-cą dyrektora i nauczycielką w warszawskiej zkole gastronomicznej, wiec jak przyjeżdżają na działke, to gotuje Ona, i właśnie tego się bałam! Brałam mniejsze porcje i unikałam dokładek, ale zgubiły mnie ciastka i czekolada! Tragedia! Codziennie jadłam kilka słodkich rzeczy! Śniadanie jadałam skromne, bo wiedziałam, ze w ciągu dnia bede szaleć! Z reguly śniadanie składało się z małej miseczki płatków z mlekiem, i kisielku, albo jakiegoś owocu! Ale jutro już bede jadła jak w "lepszych czasach" dla mojej diety :D
Swoją drogą to chciałam powiedzieć, ze jutro zrobie sobie dzień głodówki, zeby troche się oczyścić, z tego obżarstwa :) zjem sobie jakieś 200 kcal rano i ze 100 na kolacje, bo jutro mam małą wyprawe po mieście. Muszę iść do szkoły po spis książek, do szpitala po wyniki badań i po znaczek do biletu semestralnego... jesli zdąże, to jeszce polece sobie do Centrum Handlowego połazić po sklepach. Mam na to czas do 12 w południe. Jeśi nie zdązę, to zostaje w domku, a jeśli zdąze, to jutro koło 12 wyjeżdżam znów na działke, bo zabrałam sie z tatą, bo musi załatwić jutro kilka spraw w firmie :)
Ja znów się rozpisałam, ale wkońcu nie było mnie troche czasu :) prawie tydzień...
Co do sportu to poszło marnie, bo ciągle padało... 2 razy grałam w siatkówke, raz w badmingtona, i wczoraj zrobiłam 10 km, na rowerze i popływałam... podobno u mnie dopiero 13 mają się zacząć upały, więc bede już w domu i pewnie nie bede jechać na działke!
Booizaczki :*:*:*:* Koofffam Was, ide buszować po forum :D
-
Chyba 13 sierpnia, kochanie :) Nie tylko Ty bys chciala, zeby byl teraz maj :)
Czyli od jutra znowu 3masz sie swojej dietki. I o to chodzi - bezbolesne zalatwianie sprawy!
CALUSKI
-
Jak dobrze, ze juz jestes chociaz na chwilke :*
Ja nie wiem, co ten Bartek sobie w kulki leci? Niech sie zdecyduje, a nie Ty biedna sie przejmujesz i tesknisz :(
A z dieta to coz... raz na wozie raz pod wozem, chyba kazda z nas to przezywala po kilka razy :) Ale wszystkie wiemy, ze bedzie lepiej :) Olcia sie wezmie za siebie i pokaze na co ja stac :) :*
A te 10 km to niezle... to sporo jest :D
Ja slyszalam, ze upaly maja juz nie wrocic... przynajmniej u mnie sie na to nie zapowiada, gora to ok 25 stop. Ale mi to jest nawet na reke ;D
Buziaken :*
-
ooo Olcia jest! ale jaja :D zabieram sie do czytania :d
-
Olcia - Ty uwazaj jutro z tym dniem oczyszczajacym - jak masz zamiar tyle chodzic to jeszcze zaslabniesz !!!
Jak sie ciesze ze wrocilas!! bardzo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! :D