-
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
-
Olcia, na pewno nie tylko ja tu zaglądam tylko sama wiesz - poprawki z nauki, koncowe stopnie, ganianie do liceów...
I tak kazdy tylko na chwile wpada na forek, looka co moze i leci dalej kuc :P

I Olcia pamietaj - jak wszystkie to wszystkie - wszystkie bedziemy laski!
-
co do posta napisanego dużą, czerwoną czcionką- nie obwiniaj wagi o wszystkie swoje problemy. ja też kiedyś tak robiłam, schudłam bez jo-jo i... wszystkie problemy wcale się nie rozwiązały. choć oczywiście tak jest przyjemniej, to szczupły wygląd to (może niestety) nie centrum naszego życia.
no, ale dobrze, że już jest lepiej =)
-
Cześć Olcia
Powiem w skrócie , że dużo czytałam m.in. o zagadnieniach motywacji .
Wysyłam Ci jako prywatną wiadomość pewien artykuł za strony [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] . Gdybyś zaglądała na tę stronę to trzeba wejść w pozycję "biblioteka" . Nie trzeba się tam logować .
Mam inne doświadczenia niż Selfconfident .
Zobaczyłam , ile ode mnie zależy . To co mam jest bardzo adekwatne do tego co robię . Wiem z całą pewnością co uzyskam jutro gdy zrobię to co mam w planie . Oczywiście jest to plan jednodniowy . Właściwie wszystko sprowadza się do tego żeby się zabrać . Nie patrz za siebie , po prostu zacznij od nowa . Porażkami się nie przejmuj , one są dość pożyteczne , bo dają doświadczenie i wstaje się silniejszym .
Pozdrawiam Cię Olcia bardzo !!
Każdy może upaść, ale po co się od razu wylegiwać ?
-
A tu wklejam skrót wycięty z tego artykułu
Istotą rzeczy jest jak zwykle wierzchołek góry lodowej, czyli pytanie "Po co?"
Wystarczy na nie odpowiedź a w jakiś magiczny sposób pojawi się działanie ukierunkowane na zgodny z tobą rezultat (cel).
Zwykle to, co robisz to zadajesz pytanie "Dlaczego tak się dzieje, dlaczego tak jest?"
Jakakolwiek informacja pojawia się w odpowiedzi na pytanie "dlaczego?", nie wnosi ona nic do przyszłości a jedynie utwierdza cię w przekonaniu niemocyW odpowiedzi bowiem, znajdziesz dokładne uzasadnienia dla których dzieje się tak a nie inaczej i czeka cię druga pułapka tak silnej asocjacji z wszystkimi dobrymi powodami, że w następstwie możesz czuć tylko bezsilność wobec zmiany.
Czy wiesz jak długa droga do celu cię czeka, gdy jej początek umieścisz w pytaniu "dlaczego?"
Czy wiesz jak łatwo możesz skrócić drogę do celu, gdy jej początek umieścisz w pytaniu "po co?"
Każdy może upaść, ale po co się od razu wylegiwać ?
-
no Olcia... Jak mogłaś pomyśleć, że o Tobie zapomniałam!?
Czytam Twój temat, ale nie zawsze odpowiadam, bo albo nie mam czasu, albo nie mam nic do powiedzenia. Pocieszę się, że ja też przed chwilą się złamałam i zjadłam kawałek ciasta jabłkowego mojej mamy - zupełnie niepotrzebnie, przecież nie byłam wcale głodna!
A ten wyjazd na działkę to naprawdę dobry pomysł! Zobaczysz, trochę ruchu, mniej jedzenia i wrócisz odmieniona
pozdrawiam i całuję
Fleur
-
Główka do góry:*
Dasz rade kochana 
Znowu jestes z nami
Buziaki=*
-
Hej dziewczyny!
JESTEŚCIE SUPER :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
Nie było mnie znów troszkę, ale pojechałam na wycieczke wczoraj rano a dziś mój tata musiał po mnie przyjechać, bo jestem totalnie chora...
Dietowo idzie mi tak średnio, bo nie mam ruchu... nie mam siły na nic, jestem strasznie zmęczona,ale stwierdziłam, że musze napisać tutaj, zeby nie było, że znów Was opuściłam 
Nooo to boooziak :*:*:*:*:*:*:*:
-
Hej! Wiecie co? kompletnie straciłam swoj dawny zapał! Nie chce mi się odchudzać, ale jak spojrze w lustro to chce... ale przecież nie moge chodzić z lustrem przy sobie ciągle! Wiem że jak pojade na działke, to na 10000000000000% bede sie odchudzać, tylko, że zanim pojade na działke bede ważyć 100 kg!!!!! Ja chyba już nie umiem! Poprostu mi się nie chce! Czemu tak jest? Czym to jest spowodowane? Może przez to, że nigdy tak naprawde nie dotarłam do celu!? Czy to dlatego? Próbowałam zrzucić kilogramy już dawno temu... wtedy było ich znacznie mniej, ale moja babcia, mama itd. zawsze wciskały mi tłuste pączki, czekolady, kotlety, zmiemniaki polane tłuszczem.... bo Oleńka zawsze tak marnie wygląda! Jak wytłumaczyć małemu dziecku, że to jest dla niego nie dobre i że za kilka lat bedzie strasznie cierpieć i płakać, bo dzieci go bedą wyzywać, jak pójdzie do ZERÓWKI!!!! U mnie tak było! Do małych dzieci-łasuchów to nie dociera! Do mnie też nie... powód? nie dotarło to do mojej rodziny!
Moja przyjaciółka i ja mamy poważny cel... ona też ma dość dużą nadwage... jak będziemy wyglądać, tak jak tego chcemy, to zgłaszamy się d Agencji... nie nie, nie do towarzyskiej :P:P:P:P do jakiejś agencji związanej z modelingiem! Wiem, że to cel bardzo odległy i ogólnie mało prawdopodobny, ale bynajmniej mamy do czego dążyć!
No i widzicie... mam cel, ale zaczne go realizować dopiero od lipca... tylko, że ja się teraz żarciu nie mogę oprzeć! A moja mama jest najlepsza! Kupiła mi 2 pizze mrożone! Bo pojechali na działke i jestem samiuśka w domq! I jak tu nie napaść na lodówkę, pełną serków wiejskich (niby zdrowe i light, ale co za dużo to nie zdrowo, a ja bym mogła z 5 na raz zjeść) kiełbasy, sera żółtego no i tej nieszczęsnej pizzy!!!!
Wiem że narzekam jak stara klempa! Ale komu ja mam to teraz powiedzieć??? Sama jestem, bo tak to z moją mamą o tym wszytskim gadam!
Zauważyłam, że jednak moja nieobecnośc zrobiła swoje... tak jak byłam to zaglądalo tu mnóstwo osób, a teraz tylko kochane nieliczne osóbki :*:*:* za co bardzo im dziękuję! Nawet jeśli nie bedzie tu wchodził nikt, to ja i tak bede prowadzić ten topic, bo nawet jak Wam nie pomaga, to mi tak 
No ale była bym szczęśliwsza, gdybyście jednak czasme zajrzały i cosik naskrobały 
Uhuhuhu... chyba sie rozpisałam... pewnie i tak nikt tego w całości nie przeczyta :P
Booziak :*:*:*:*:*
-
Ja przeczytaląm wszystko od pcozatku do konca:*
We mnie do zawsze wpychali jedzonko :/ dokłądnie to samo miałam obiadki u babci, obiadki w domku... potem sama sie tak nauczyłąm i prawie całe moje zycie skladało sie głównie z .. jedznia
Chore... ale udało mi sie osiagnac cel... super modelka nigdy nie bede ani do agencji zgłaszac sie tez nie bede
No ale ty czemu nie? Wolno marzyc...
Jestem pewna za dasz rade!
Pamietasz jaka zrezygnowałana byłam kilka miesicy temu?
A teraz osiagnełam swoj cel! Daląm rade
Tobie napewno rowniez sie uda, głow do góry - KOCHANA JESTEM Z TOBA:*:*
pamietaj... wielkie całuski:*:*
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki