-
Zawsze z chęcią Cię odwiedzam, Cer :*
Gratuluję kurteczki, chyba tez muszę w jakiąś zainwestoac...
Co do brzuszkó,to ja ich nie robię,bo się boję,ze mi mięśnie strasznie wyjdą. Na szczęście z brzucha wystarczyło zrzucic te 2 kg i wyglada b.dobrze. Jeszcze tylko moje nogi 
oki,to ja lece z psem,bo mnie ciągnie już za nogę....
buzki
-
no ja też bym musiała jakąś kurtkę kupić...i nie tylko....ale ja w nic nie wchodzę w sklepach
rozmiaru nigdy na mnie nie ma
noo...zostaw w końcu to jedzenie, bo później zaś będziesz marudzić, że Ci się przytyło :> nie szukaj motywacji w przybywających kilogramach tylko w tych ubywających
-
Graace:*
Moje brzuszki nie wyrabiaja zadnych miesni
Jakos takchyba im sie nie chce
Wiec sie nie martw, a pozatym troszke umiesniny brzuszek jest baardzo fajny
Na nogi to chyba najlepsza skakanka 

Noe:*
Masz racje zostawiam jedzenie, ah po co mi jedzenie?!
Wlasciwie to wiecej robi szkod niz pozytku hehehe 
Napewno znajdziesz ladna kurteczke:*
No wiec zezarlam 2 jabuszka jedno wielkie drugie male - 200kcal (ale to przed przeczytaniem wpisu Noemci
) wiec jestem usprawiedliwiona. a ogolnie to dzi jeszcze zjem cos malego, moze troche jogutru...? nie wiem zobaczy sie
I zalanczam linka ktorego znalazlam na stronie "Dieta oparta o wartosci kaloryczne" Jest super, zawsze chcilam wiedziec ile mam tego tluszczu 
Wyszlo mi 24,63%. robcie sobie i piszcie mi koniecznie o swoich wynikach
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][/url]
-
Fajny link, tylko zdejme z siebie dokladne wymiary, ale to pewnie dopieor rano i chetnie sprawdze ile mam w koncu tego tluszczyku w sobie
-
hehe...mnie wyszło 27 z czyms
obtłuszczona jestem :P
-
Dzisiej wszystko ladnie i sprawnie
(jak narazie)
Sniadanko: jogurt + otreby + musli - 300kcal
W szkole: Jabuszko + gumy (kocham zuc
) = 150kcal, i kawka z cukrem i sietanka (policzylam 100 ale tak narprawde to nie mam pojecia ile to kcal
)
W domu 70 g gotowanej wieprzowiny + kapusta +ogorek kiszony + brokulki + kilkanascie oliwek = 300kcal
Musli + otreby = 200kcal
2 abuszka = 150kcal 
Razem: 1200kcal (troche za duzo
)
Do tego rano jak zwylke 30 brzuszkow i juz w domciu troche wypocilam na skakance
No i dzis mielismy w szkole takie oficjalne wazenie, mierzenie, sprawdzanie cisnienia, wzroku itp.
No i tu szok!
UROSŁAM! Mam 165cm !!! Sama w to uwierzyc nie moglam
Waga taka jak w domu czyli 53kg (juz niedlugo, niedlugo... PRZECIEZ BEDZIE 50
)
Cisnienie mam bardzo niskie... nie pamietam dokladnie ile
A tak pozatym to jak narazie wszystko ok
Okres sie zbliza, czuje w kosciach
No i niestety troche mi sie wypryskow porobilo...
Teraz moze zjem ejszcze cos lekkiego, troszke poskacze i bedzie super 
Buziaki:*
-
no no no...widzisz, a mówiłaś że nie urośniesz
-
cerise kochanie ale uważaj bo chociaż zdrowe musli tuczy !!!
bo tak jak chleb ma dużo skrobii czyli idzie w bioderka sama to wiem po sobie :/
ja pieczywa nie jadłam z miesiąc i dobrze mi ztym 
a ziemniaków nie lubie
-
No ja tak na razie rosnę ze 2 cm na 2 lata... już myślę że zostanę taka mała...
-
Noe:*
Mowolam, mowilam... to byl normalnie dla mnie szok
Ralinka:*
Ehh wiem przeciez... problem musli juz przerabialm tysiace razy
Ja pieczywa ani ziemniakow nie jadlam od stycznia (tzn czasem sie zarzylo kromeczke pieczona na ognisku... ale to bylo w maju
) a, i gdyby cos szlo mi w bioderka wpieprzalabym ile wlezie bo tam akurat troche mi brakuje... :/ no ale mi odrazu si w brzuch pakuje albo w uda
Wikingos:*
Bycie mala ma tez swoje plusy :P Słyszalas chyba: 'male jest piekne'
Rano w porzadeczku 
50brzuszkow i troche podskoko na skakance 
Sniadanko dosc obfite, ale moge tliumaczyc sie tym ze wracam do domu dopiero po 19 i naprawde nie bede miala jak zjesc jakiegos obiadku 
No wiec otreby + jogurt + musli (troche
) - 350kcal +/- 50kcal
Do tego herbatka PuErh czerwona
Mam nadzieje ze jakos dzis przetrwam, zaraz lece sie zbierac do szkoly.
Buziaczki i milego dnia:*
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki