-
siemano ;)
tak czytam czytam i widze ze sobie dobrze radzisz z dieta ;) no to milo hihih ;)
nie wiem czy moge sie wtracic bo to w sumie sprawa kazdej osoby z osobna ale wg mnie to jesz zbyt male sniadania ostatnio te z chlebkiem chrupkim ... i pozniej juz jesz wiecej i jest nieproporcjonalnie
rozloz sobie tak kcal:
sniadanie 300 kcal
II sniadanie 100 kcaal
Obiad 300 kcal
Podwieczorek 100
kolacja 200 kcal
pzdr ;)
-
Fiem Fiem że za małe, ale kiedy ja się anjadam włąsnie tymi chlebkami i boję się że jak coś jeshcze sobie wymyślę to się boję że za duże będzie :?
A kolacyjki nie będe jadłą jem ok 3-4 posiłków ... w tym zazwyczaj dwa drugie śniadania :P i obiadek
Ale obiecuję ze popracuję nad tym :!: Teraz wakacje mnóstwo czasu :lol: WSPANIALE :!:
Mam dziś dobry humor pomimo że troszke zawaliłam dietke :? chodze i jem truskawki .. (teraz już nie) i już mi od nich nie dobrze aż .. :?
Teraz popijam sobie moję algi :wink: Mmmm Mychota :P
Wiecie co :?: Przstałam chodzić do solarium a na słoneczku nie miałam kiedy się opalać .. i wiecie jak mi powyskakiwało na twarzy wszystkiego :? aż się wstydze chodzić .. szczerze to nigdy nie miałąm z tym problemów ... zawsze było ok .. a teraz normlanie szok :? A uzywam toniku i zeli no nie wime może więcej witaminki A... i będzie ok
Oka nie wiem czy jutro zajrzę ale postaram się :wink:
-
HEJ
och no zła jestem Qrcze :?
dzis sszamałąm pączka na śniadanie, moge się tylko tłumaczyć ze by mały obdarłam go z czekolady na górze .. a nadzienia było mało :? eh .. no nic 250 w plecy ... do tego zjadłam dwie tekturki + szynka + pomidor .. no i wyszło ok350 kcal ....
Wracam jutro ... choć jutro patrzę bardzo pracowity dzień sie zapowiada ....
Tatus mój kochany przywiózł dwie przyczepy ziemi i trzeba ją porozrzucać po działce ... i co lepsze mówi że nie pozwoli mi nabiwak .. ale ja pojadę i nawet go nie zobaczę dziś :wink: :P
a jutro będe mushiała zasówac .. ale "na kaca cięzka praca" :wink:
buska :*
-
pączki... mmmm... ale nie dla Oli pączki, oj nie! Nie wolno, nie wolno, nie wolno.
Pochwalę Ci się, że w koncu odnalazlam boski kefir piątnicy (ten co ma 25kcal w 100g), kupilam 3 kubki (bo więcej nie bylo w sklepie juz). Mogę z czystym sumieniem polecić. W smaku nie jest moze jakis rewelacyjny, ale ta świadomosc obniżonej wartości kalorcznej jest sama w sobie smaczna.
A na dole stoi ciasto drożdzowe z truskawkami, jeszcze cieplutkie. Ale juz jest po 18, wiec przechodzę obok niego obojętnie. Boję się tylko, co będzie jutro i mam cichą nadzieję, że do jutra się skończy, tzn rodzinka zje. Teraz jestem sama w domu, bo tata jest na spacerze z psem a mama na zakonczeniu roku mojego mlodszego brata.
Hipciu, odezwij się proszę... brakuje nam Ciebie...
-
Hej
stwierdziłam że przydało by się co nie co napisac :!:
Pomimo że dietka mi nie idzie, nie obzeram się słodyczami ale też nie jesm 1000 kcal :?
Ale dzis chciałabym ogłosic Dzień Rozpoczęcia Mojej Dietki :!:
Tak smerfastycznie :!:
zaraz poszukam jakiś ciekawych ćwiczeń i zacznę coś tu machać rączkami i nóżkami :P
jak narazie zjadłam :
kanapeczke z bułka filetem z krczaka i pomidorkiem
20 g musli + troszke mleka
i pare truskawek .. troszke duzo ale to nic :wink: jehscze nie wszystko stracone :wink:
no to do napisania :wink:
-
Nio pieknie :D najwazniejsze to zaczac diete :) mam nadzieje ze pieknie ja trzymasz :D pozdrofeczka i 3mam kciuki :)
-
Tak właściwie to dziś dzień przygotowawczy ...
Umówiłam się już koleżanką na jutro na bieganie :wink: Pobudka 6 rano ciekawe jak to wyjdzie ... :) hmm zastanawiam się tylko czy mam zjeśc śniadanie przed czy po bieganiu .. :? chyba lepiej będzie po ... nie wstane tak wcześnie ... tz ok 5 nie da rady ...
Ale najwazniejsze dla mnie jest to że mam chęci ... :D
Poprzedni tydzień zapowiadało się że pojdzie dietka dlaej ale przez to że późenij się kładam a właściwie wcześnie bo nad ranem to i później wstawałam ... chodziłam po domQ i jadłam choć wiedziałam że nie mogę ...
Dzis nie uzywam sobie za bardzo jem żeczy normlane ... choć nie za abrdzo spostrzegłam rano że nie mam chleba razowego chlbki mi się skączyły ... :? więc jadłam biały ..
Ale już mam mój Chaber GRAHAM ... odrazu mi lepiej .. :D warzywek też troszke mam i warzywa na patelnie też się znajdą ..
dziś też kupiłam sobie kefiry piatnicy 0% tłuszczu ... a także i musli jest ...
aż mi jakoś weselej że nareście zacznę dietkę :D teraz sobie uzupełnie moja tabele kaloryczną i znofu załącze mój programik do pracy :wink:
Powodzenia sobie i wam życzę ...
oOOO JezUUuu :D aż się cieszę :) :) :)
-
Mysle ze bieganie o 6 to supr sprawa (sama sie za to zabierałam niejednokrotnie no ale zazyczaj moj budzik zasypial :wink: )
Pozatym mysle ze sniadanko powinnas zjesc po bieganiu bo na czczo trcimy najwiecej kalori
no i oczywiscie nie zapominij o rozciaganiu (to wysmukla miesnie :D )
Trzymam kciuki:*
-
Hejoo
No i lipka wyszła z tym bieganiem, ale jehscze nie wszystko stracone :wink:
Poćwiczę sobie gdzieś przed 12.
A nie biegałam bo i ja i moja koleżanka zaspałyśmy, ale uzgodnie żeby biegać jutro .. a jak nie z nią to może sama :?: Nie wiem nie wiem jeshcze ... :D będzie dobrze
A mam pytanko: Czy jeśli w domku ćwiczę np brzuszki, AbS, jakieś wymachy, przysiady to nie spala mi się tłuszcz :?: Tylko mięśnie mi się rozwijają :?:
Jeśli tak to polećcie mi jakieś aeroby ...
Jestem po śniadanku ... Ale opiszę wszystko wieczorkiem. Teraz sobie planuję jadłospis :D i licze kalorie żeby wyszło jak najbliżej tysiąca :D
A jak narazie to mykam zajrzę po ćwiczeniach ... :wink:
-
och och dzięki za odpowiedz :wink:
khm khm ... dziś chyba nci nie napiszę