Strona 1 z 14 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 131

Wątek: *+hipci4+*

  1. #1
    hipci4 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie *+hipci4+*

    Cześć
    eh.. a więcj jak większość mam chęc schudnąc bo źle mi jest w mojej skórze
    Może troszke o mnie:
    Mam na imie Ania
    wzrost: 158 cm
    waga: 62
    biust: 95 cm
    talia: 73
    pas: 82
    biodra: 92
    udo: 52

    Chcę schudnąc tak żeby wyglądać dobrze czyli jakieś 10-12 kg ... tylko prawda :P
    Mam ochotke na diete 1000 kcal. a wcale mi się nie śpieszy bo jeśli wte wakacje nie będe szczupła to przecież mam jehscze następne :P
    Oczywiście ćwiczonka jakieś ABS czy brzuszki, nie mogę biegać ponieważ odezwały się moje problemy z kolanem ... długo by tłumaczyc, w skrócie nie mogę go obciążać ...
    Mam nadzieje że se poradzę.
    Zaczynam od jutra
    Postanowienia:
    mniej pieczywa, więcej warzyw, no i 4-5 posiłków.
    Wpadnę jutro napisac jak poszło ...
    ps. będzie mi bardzo miło jak ktoś do mnei zajrzy i dotrzyma mi towarzystwa :P
    see you

  2. #2
    hiphopera jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    2

    Domyślnie

    czesc Ania
    tez jestem Ania hehehe
    zycze powodzenia w odchudzaniu

  3. #3
    bedechudziutka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    witam hah ja tez jestem Ania.. zaczelam niedawno i idzie mi calkiem dobrze Tobie na pewno tez sie uda... fajnie ze wybralas taka racjonalna dietke postanowienia tez masz dobre wiec powinno sie udac oprocz miesni brzucha to cwicz tez inne.. nie musisz koniecznie biegac
    a ile masz lat w ogole?

    pozdrawiam

  4. #4
    Iliusza jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Na to kolanko to polecam basen, nie odciaza stawow a swietnie wyszczupla i poprawia humor Wiec jak tylko masz mozliwosc plywaj jak najczesciej.

  5. #5
    hipci4 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hejo
    Dziękuję, że wpadłyście do mnie
    Co do basenu to bardzo chętnie ale najbliższy basen to mam basen nie kryty w którym jehscze nie ma wody, a drugi kryty w innym mieście jakieś ok 30 km .... a bardzo lubię pływać, choć rowerek też wliczam do sportów ... bo lubię jeździć,
    Inne ćwiczenia oczywiście że tak, jakieś na klatke piersiową i na plecy, a no i pupa ale jakies lekkie bo zazwyczaj to moje kolano mnie bardzo boli.

    Dzienniczek :
    ŚNIADANKO (7:00)
    2 kromki chlebka ciemnego + 2 plasterki szynki + ogórek + czerwona herbata kawałęczek słodkiej bułki ok 350 kcal
    II ŚNIADANIE (10:00)
    jabłuszko + 7 chrukóF ok 200 kcal
    Obiad (12:30)
    zupa pomidorowa + jadłam z koleżanką czekoladę policzyłam jako połowę chociaż ona więcej jadła bo jej na siłę wciskałam :P ok 350 kcall
    Podwieczorko kolacyjka (16:30
    spód do pizzy mały + troszke mięska + ser zółty ok200 kcal

    no i zjadłam ostatni posiłek ok 17.
    w sumie dziś jakieś hmm ... ok 1300 kcla chyba ... oOo ja a miało być 1000 kaloryjek.
    Mam nadzieje że jutro pojdzie mi lepiej
    I tak zrobię bardziej zdrowo
    Chciałam żeby wyszły mniej więcej odstęy między posiłkami około 2-3 godzin nie bardzo mi wyszło ale się poprawię
    Idę jeshcze troszkę poćwiczyc .. np skakanka ktorej nie mogę ale to nic ...
    Bye

  6. #6
    Guest

    Domyślnie

    no, nareszcie tu trafiłam!
    Witam więc ponownie moją ulubioną towarzyszkę zmagań dietowych. Obiecuję tu często zaglądać i pozostawiać ślady
    Szkoda, że miałas wczoraj tak duży odstęp między obiadem a kolacją. No, ale jak na pierwszy dzień, to nie ma co narzekać! Jest suuper. Pozdrawiam czule

  7. #7
    hipci4 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dziś nie bardzo też dzionek. choć mushe powiedzieć że nawet było by dorbze
    Ale ....

    (6:30)Śniadanie bułka :/ niestetyzwykła nie chciało się iśc nikomu do sklepu + serek "TWOJ SMAK" chrzanowy + ogórek + herbatka czerwona (ok250kcal)
    (9:35)2 śniadanie jabłuszko + guma do żucia
    (16:00 ) obiad kasza jęczmienna z ciepłym mlekiem ok 350 kcal
    i tu właseni mój bląd ... zjadłam pare wafelków .... ok może hm 15 to sa takie małe wafelki :/ ale to nic ... zjadłam duzo .. a teraz brzuch mnie boli i ogólnie źle się czuje ...

    piję wodę może mi przejdzie ...
    Jak narazie mam okres i postanowiłam nie ćwiczyć, ale jutro juz koniec i obiecuję że coś z siebie wydushę.
    Jak narazie idę spać bo dzisiejszej nocki to mało spałąm bo uczyłam sie do ok2
    Eh żebyście wiedziały jak ja chce wakacji .. i co ztego że nie jestem chuda, ale na wakacjach będe mogła więcej ćwiczyć a to lubię ...
    OKa lecę jutro będzie dzień piękny ... i pieknie go wykorzystam zacznę znowu brac chrom ...
    A wieć do jutra
    bye

  8. #8
    Guest

    Domyślnie

    wiem, wiem... wafelki to podstępne "paskudztwa", które tylko czyhają na nas (odchudzających się), by odwiesc nas od naszych wspaniałych postanowień dietowych. Ale my się nie damy, oj nie...

    Muszę się Ci pochwalić. A mianowicie dzisiaj na wf dostałam 6 z biegów na 600metrów A od kiedy pamiętam to własnie biegi były moją piętą Achillesową. No, a teraz szósteczka - czyżby to zasługa zmiany stylu życia i odżywiania?

  9. #9
    hipci4 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    ooO ja cię rewelacja
    Ooo matkoOo 6 z biegów
    JEstem zaskoczona pozytywnie oczywiście... no i gratuluję

    U mnie wczoraj dietkowo to tak sobie zdenerwowałąm się zjadąm kolacyjke późenij bo miałam zamiar jechac na jump a tu lipa nasz transport zabładził chyba Wrrrr ... ale nic

    Wypisze co dziś zjadłam :
    śniadanie
    (7:00) 2 kromki razowego chlebka + szynka + pomidorek + czerwona herbata ok 250
    2 śniadanie
    (9:00) kawa + 2 łyżeczki cukru + troszke mleka ok100 kcal
    (12:00) 2 kromki chelba razowego + jakieś mięso ok200 kcal
    (14:00) coś jadłam ... :P
    Obiad
    (16:00) zupa jakaś na kostce z mieszanką warzywną ... (ok200 kcla)

    i nie wime jakiś dzifny dzień mam ... ogólnie źle się cuzje to pefnie po kawie bo nie piję a dziś wypiłam bo spac mi się chciało za bardzo
    Myślałam że zrobię dziś sobie wolne ... no i nie poszłam do szkólki ... i posprzatałam w domu a teraz ledwo chodze .. zmęczona jestem jakaś ...
    Eh ... tam to nic.
    A co do tej zupy nie nazwy ..heh nie wiedziałam co mamz jeśc mło kalorycznego, więc wpadłam na pomysł że zrobię zupe i była pychna :P
    no i melduję że zamierzam teraz odchudzac się na pełnych obrotach okres mi się skończył mogę zacząc ćwiczyć ..
    FleurQ dziękuję że jesteś :*

  10. #10
    Guest

    Domyślnie

    jestes bardzo tajemnicza przy jadlospisie z godziny 14.00...
    Czyżby bylo to coś niedozwolonego przy diecie? hę? przyznaj się!

    a te zupy z mrozonki to doby patent - tez tak sobie kiedyś robilam, jak bylam bardzo głodna. Moze jutro tez sobie zaserwuję? zdaje się, ze w zamrażalce mam jeszcze kalafiorową... mmmm

Strona 1 z 14 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •