-
*+hipci4+*
Cześć 
eh.. a więcj jak większość mam chęc schudnąc bo źle mi jest w mojej skórze 
Może troszke o mnie:
Mam na imie Ania
wzrost: 158 cm
waga: 62
biust: 95 cm
talia: 73
pas: 82
biodra: 92
udo: 52
Chcę schudnąc tak żeby wyglądać dobrze
czyli jakieś 10-12 kg ... tylko prawda :P
Mam ochotke na diete 1000 kcal. a wcale mi się nie śpieszy bo jeśli wte wakacje nie będe szczupła to przecież mam jehscze następne :P
Oczywiście ćwiczonka jakieś ABS czy brzuszki, nie mogę biegać ponieważ odezwały się moje problemy z kolanem ... długo by tłumaczyc, w skrócie nie mogę go obciążać ...
Mam nadzieje że se poradzę.
Zaczynam od jutra
Postanowienia:
mniej pieczywa, więcej warzyw, no i 4-5 posiłków.
Wpadnę jutro napisac jak poszło ... 
ps. będzie mi bardzo miło jak ktoś do mnei zajrzy i dotrzyma mi towarzystwa :P
see you
-
czesc Ania
tez jestem Ania hehehe
zycze powodzenia w odchudzaniu
-
witam
hah ja tez jestem Ania..
zaczelam niedawno i idzie mi calkiem dobrze
Tobie na pewno tez sie uda... fajnie ze wybralas taka racjonalna dietke
postanowienia tez masz dobre wiec powinno sie udac
oprocz miesni brzucha to cwicz tez inne.. nie musisz koniecznie biegac 
a ile masz lat w ogole?
pozdrawiam
-
Na to kolanko to polecam basen, nie odciaza stawow a swietnie wyszczupla i poprawia humor
Wiec jak tylko masz mozliwosc plywaj jak najczesciej.
-
Hejo
Dziękuję, że wpadłyście do mnie 
Co do basenu to bardzo chętnie ale najbliższy basen to mam basen nie kryty w którym jehscze nie ma wody, a drugi kryty w innym mieście jakieś ok 30 km ....
a bardzo lubię pływać, choć rowerek też wliczam do sportów ... bo lubię jeździć,
Inne ćwiczenia oczywiście że tak, jakieś na klatke piersiową i na plecy, a no i pupa ale jakies lekkie bo zazwyczaj to moje kolano mnie bardzo boli.
Dzienniczek :
ŚNIADANKO (7:00)
2 kromki chlebka ciemnego + 2 plasterki szynki + ogórek + czerwona herbata kawałęczek słodkiej bułki
ok 350 kcal
II ŚNIADANIE (10:00)
jabłuszko + 7 chrukóF
ok 200 kcal
Obiad (12:30)
zupa pomidorowa + jadłam z koleżanką czekoladę
policzyłam jako połowę chociaż ona więcej jadła bo jej na siłę wciskałam :P ok 350 kcall
Podwieczorko kolacyjka (16:30
spód do pizzy mały + troszke mięska + ser zółty ok200 kcal
no i zjadłam ostatni posiłek ok 17.
w sumie dziś jakieś hmm ... ok 1300 kcla chyba ... oOo ja a miało być 1000 kaloryjek.
Mam nadzieje że jutro pojdzie mi lepiej
I tak zrobię bardziej zdrowo
Chciałam żeby wyszły mniej więcej odstęy między posiłkami około 2-3 godzin nie bardzo mi wyszło ale się poprawię
Idę jeshcze troszkę poćwiczyc .. np skakanka ktorej nie mogę ale to nic ...
Bye
-
no, nareszcie tu trafiłam!
Witam więc ponownie moją ulubioną towarzyszkę zmagań dietowych. Obiecuję tu często zaglądać i pozostawiać ślady
Szkoda, że miałas wczoraj tak duży odstęp między obiadem a kolacją. No, ale jak na pierwszy dzień, to nie ma co narzekać! Jest suuper. Pozdrawiam czule
-
Dziś nie bardzo też dzionek. choć mushe powiedzieć że nawet było by dorbze 
Ale ....
(6:30)Śniadanie
bułka :/ niestetyzwykła nie chciało się iśc nikomu do sklepu
+ serek "TWOJ SMAK" chrzanowy + ogórek + herbatka czerwona (ok250kcal)
(9:35)2 śniadanie
jabłuszko + guma do żucia
(16:00
) obiad
kasza jęczmienna z ciepłym mlekiem ok 350 kcal
i tu właseni mój bląd ... zjadłam pare wafelków .... ok może hm 15 to sa takie małe wafelki :/ ale to nic ... zjadłam duzo .. a teraz brzuch mnie boli
i ogólnie źle się czuje ...
piję wodę może mi przejdzie ... 
Jak narazie mam okres i postanowiłam nie ćwiczyć, ale jutro juz koniec i obiecuję że coś z siebie wydushę.
Jak narazie idę spać bo dzisiejszej nocki to mało spałąm bo uczyłam sie do ok2
Eh żebyście wiedziały jak ja chce wakacji .. i co ztego że nie jestem chuda, ale na wakacjach będe mogła więcej ćwiczyć
a to lubię ...
OKa lecę jutro będzie dzień piękny ... i pieknie go wykorzystam zacznę znowu brac chrom ...
A wieć do jutra 
bye
-
wiem, wiem... wafelki to podstępne "paskudztwa", które tylko czyhają na nas (odchudzających się), by odwiesc nas od naszych wspaniałych postanowień dietowych. Ale my się nie damy, oj nie...
Muszę się Ci pochwalić.
A mianowicie dzisiaj na wf dostałam 6 z biegów na 600metrów
A od kiedy pamiętam to własnie biegi były moją piętą Achillesową. No, a teraz szósteczka - czyżby to zasługa zmiany stylu życia i odżywiania?
-
ooO ja cię rewelacja
Ooo matkoOo 6 z biegów
JEstem zaskoczona pozytywnie oczywiście... no i gratuluję 
U mnie wczoraj dietkowo to tak sobie zdenerwowałąm się zjadąm kolacyjke późenij bo miałam zamiar jechac na jump a tu lipa nasz transport zabładził chyba
Wrrrr ... ale nic
Wypisze co dziś zjadłam :
śniadanie
(7:00) 2 kromki razowego chlebka + szynka + pomidorek + czerwona herbata ok 250
2 śniadanie
(9:00) kawa + 2 łyżeczki cukru + troszke mleka ok100 kcal
(12:00) 2 kromki chelba razowego + jakieś mięso ok200 kcal
(14:00) coś jadłam ... :P
Obiad
(16:00) zupa jakaś na kostce z mieszanką warzywną ... (ok200 kcla)
i nie wime jakiś dzifny dzień mam ... ogólnie źle się cuzje to pefnie po kawie bo nie piję a dziś wypiłam bo spac mi się chciało za bardzo
Myślałam że zrobię dziś sobie wolne ... no i nie poszłam do szkólki ... i posprzatałam w domu a teraz ledwo chodze .. zmęczona jestem jakaś ...
Eh ... tam to nic.
A co do tej zupy nie nazwy ..heh nie wiedziałam co mamz jeśc mło kalorycznego, więc wpadłam na pomysł że zrobię zupe i była pychna :P
no i melduję że zamierzam teraz odchudzac się na pełnych obrotach
okres mi się skończył mogę zacząc ćwiczyć ..
FleurQ dziękuję że jesteś :*
-
jestes bardzo tajemnicza przy jadlospisie z godziny 14.00...
Czyżby bylo to coś niedozwolonego przy diecie? hę? przyznaj się!
a te zupy z mrozonki to doby patent - tez tak sobie kiedyś robilam, jak bylam bardzo głodna. Moze jutro tez sobie zaserwuję? zdaje się, ze w zamrażalce mam jeszcze kalafiorową... mmmm
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki