-
ej, wiecie jaka jestem zla ? ja wieeeeem.. truskawki nie maja dużo i nieo to chodiz, olciek dobrz emowisz,z elepiej truskawakami niz batnoem. tylko sobie zoladek rozepchalam... a juz mialam ladny plaksi brzuch.. chcoiaz nie ebde draatyzowac, rpzez truskawki nie zjebie diety rpzeciez. tylko 1200 kal to duzo .. ale wszsko rzed 18.. eh az sie usparwidliwiam :(
-
Nie usprawiedliwiaj się bo nie masz po co. Pięknie diete trzymasz, 1200 to jest mało. A truskawki pyszne i zdrowe są więc grzech żaden. I brzuszek też płaski zostanie:)
-
No pewnie nie obwiniaj siebie za truskawki ;)
Płaski brzuszek wróci napewno rano ;)
SPoko loko bez paniki :P
-
pestki w tych truskawkach sa zdymajace :D jutro wszystko wroci do normy :lol: 8)
-
dzieki dziewczyny ;*
wogole ja wcale nie cwicze, ale ostatnio to albo seidze na dworzu albo czytam albo spie.. nie mam sily na cwiczenia... :( trudno
za niedlugo bal, a ja nie gotowa !! :( bardzo sie denerwuje.
>wlasnie czytam COBEN'a 'Niewinny" :) polecam !
-
ja swój bal już mam za sobą ;)
suuper sprawa :P
-
bal gimnazjalistow? wspominam milo, przetanczylam caly z moim owczesnym chlopakiem, bardzo denerwowalam sie na polonezie, dzieki mojemu koledze sie nie wywrocilam, bo mnie podtrzymal,
ale...
studniowka byla 100 razy lepsza... :D :D :D
przetanczona z aktualnie tez owczesnym chlopakiem ;)
ale chcialabym,zeby wrocila.
to byl najlepszy bal jak na razie w moim zyciu :)
-
a my napewno nie beziemy miec balu, bo u nas jest koniec tego gimnazjum i w 3 klasie beda już tylko 3 ostatnie klasyy...szkoda :(
-
cześć moje dietawomans ;)
no.. wczoraj zjadlam ok 1400 kcal niestety :( nie moglam poprzestac na truskawkach, no wiec zjadlam o 200 kcal za duzo :/ i stalo sie.. jak wczoraj sieprzylam to dzisiaj mi sie trudno odniesc. nie zucam sie na jedzenie ale juz 9130 mam 1000 kcal. w sumie jakbym sie zaparla to dojde do 1200 i basta ale wlasnie nie wiem. tzrezwo myslac, mysle czy by nie zrobic 2 dniowej przerwy w diecie i jesc po 1500 kcal.. bo nie chce sie w koncu zudzic. hm.. zoabczymy jak to dzisiaj wyjdzie, licze na max 1200 kcal.
ale slodycze omijam szerokim lukiem :P
wiem z enie moge zucic diety bo w sobote musze zie zwazyc rpzeciez... cholera. do soboty chyba wytrzymam.. cay dzien dzisiaj i jutro.. no jakbym sie zmotyowaala, choelrcia mam ciezkie chwile. ale nie! teraz nie zuce diety bo wlasnie ma tydzien zzucania bo mi sie materia poprawila i wczensiejszy zastoj wagi minal.. msuze wiec to wykorzystac. dam rade... jak cos to ebde pisac.
co do baluuu to nie wiadomo w 100% czy moja kalsa go ebdzie miala rpzez moja jebnieta wychowawczynie.. :|
-
ciekawe kto mi zostawi 1000 odpowiedz :D ?
dostalam okres.. hura ;/