-
Witaj bewik :D
Podalas takie dokladne dane na temat wody i tluszczu w organizmie,wiec domyslam sie ze masz taka wage nad kupnem ktorej ostatnio sie zastanawialam.Napisz prosze czy to cos warta,no bo skad waga moze wiedziec o proporcjach w organizmie,ciemna ze mnie masa :oops:
-
Witaj Bewiczku!
Czytam Ciebie i widzę siebie. Jak idę do kuchni, pierwszy rzut to lodówka.
Ale dziś o dziwo moje kalorie w normie czyli ok.980. Od czwartku studiuję metodę, gdy jestem głodna, parzę pólitrowy kubeczek herbatki i siadam do komputera. Nawet nie pamiętam o jedzeniu.
Komputer wszystko ukradnie, moje obżarstwo też.
Buziaczki.Pa
-
Witam Misialku, ja dostalam od męża,kupił taką samą podaję stronkę
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=81187276
jestem zadowolona, programujesz twoje dane i na bosaka się ważysz
życzę powodzenia
Kwiatuszku ,dziękuję za dobre słowo, bo już się podlamałam ,że tak pięknie szło ,a w jeden dzień podjadania wszystko zniszczyłam.
Muszę i ja sobie zrobić herbaty w dzbanku i jak będą pokusy to wlać wodę w siebie
Dziękuję za poradę
-
O, to ja tez sobotę mialam trudną, tego lizania łyżek, próbowania, podgryzania bylo sporo, aż sie zdziwilam jak o 15-ej limit 1000 przekroczylam, a później głodna bylam i zostały mi tylko herbatki :cry:
Bewiczku, życze Ci udanego nowego tygodnia, a jutro rewelacyjnego wyniku na wadze :D
http://www.net-galeria.pl/data/media/3/Nasturcja.jpg
-
Filigree, jesteś bystrzejsza jak ja , ja dopiero wieczorem wzięłam się za liczenie, ale dziś już przyfolgowałam.
Zjadłam 1129
Spaliłam 1135 ale dopiero po 18 wsiadłam na rowerek i poćwiczyłam brzuszki. Ale po śniadaniu jak wyszłam z domu to zrobiłam 2 godzinny szybki spacer. Jestem zadowolona . Ciekawe jaki jutro wynik na wadze :?: :?:
-
Witaj Bewiczku!
Bardzo dobrze Ci idzie, nie jest źle.
Masz rację, że przy moim siedzącym trybie potrzebny jest rowerek. Niestety nie mam, na razie ćwiczę na steperze i brzuszki, tylko nie z nadmiarem. Czekam z utęsknieniem wiosny, bo wtedy moje kalorie pójdą do ogrodu. I na razie samochód stoi, chodzę do pracy pieszo. Najgorzej jest z zakupami, ale wtedy mój ślubny musi po mnie przyjechać i zrobić zakupy, a bardzo nie cierpi.
Trzymaj się dzielnie.
I udanego ważenia. Na pewno będzie ok. Pa!
-
:D WIECIE CO JA MYSLE :?: MYSLE ,ZE WSPANIALE Z NAS DZIEWCZYNY I JUZ WIELE ZROBILYSMY :D MUSIMY TYLKO DOTRWAC -ZOSTALO MAM JESZCZE 9 TYGODNI :!:
:D UDANEGO TYGODNIA ZYCZE :D
http://imagecache2.allposters.com/im...D03/106964.jpg
-
Witam dziewczynki, znalazlam fajną stronkę z ćwiczeniami :D :D :D
http://www.*********************/modul...iewlink&cid=23
wkleiłam, bo może komuś się spodoba
Minął tydzień i następne podsumowanie :lol: :lol:
waga-77,40 kg
tłuszcz - 36,6% . woda 46,2%,masa 29,9%
biust 110 cm.pas 92 cm, biodra 108 cm ,udo 58cm.
Cieszę się,że waga idzie w dół, a i inne wyliczenia też się zmieniają.
Gorzej będzie za tydzień, bo w niedzielę będzie imprezka
:lol: z alkoholem i słodkościami :roll: :roll: ,ale co będę myślała na zapas, ważne, że teraz jest lepiej :lol: :lol:
Zaraz biorę się za ćwiczenia i rowerek, bo u nas są ferie i nie ma aerobiku, więc sama muszę się pilnować
Dziękuję kwiatuszku, Filigree,Psotulko,że mnie odwiedzacie i dopingujecie do pilnowania kalorii.Jednak razem jest duużo raźniej
-
BEWICZKU KOCHANA WAZNE ZE NIE W GORE A W DOL WAGA IDZIE.TAK TRZYMAJ
JESTSMY Z TOBA .BEDZIEMY SIE WZAJEMNIE WSPIERAC.
http://www.gify.com.pl/albums/fantaz..._fanta__5_.gif
http://foto.onet.pl/upload/52/63/_21365.jpg
-
Bewiku gratuluję spadku wagi :!: :D :D :D
-
Bewiczku kochany, tak sie cieszę i gratuluję. Cóż dla nas 9 tygodni, damy radę :D :D
-
Raporcik
zjedzone 1150
spalone 1100 8 min.ABS,pilates,20 min na rowerku
Dziękuję Ajaczku i hiiiii, cieszę się mocno, ale trzeba się pilnować,nic za darmo :lol: :lol:
-
Bewiku gratuluje spadku wagi :D
Dziekuje za link o tej wadze,chyba sie na nia skusze :D
Zycze Ci udanego dietkowego tygodnia :D
-
:D GRATULUJE I PRZEPRASZAM ALE MAMY PECHA :!: JAK MAMY POGADAC TO JA ZAJETA :( DZIECIAKI DZWONIA W SOBOTY I NIEDZIELE-ROZNIASCIE . TO DLA MNIE BARDZO WAZNE-CHYBA MNIE ROZUMIESZ :!: DZIEN TERAZ SOBIE ROZPLANOWALAM TAK:
WSTAJE-KAWA I KOMPUTER
10,00 CWICZENIA+SNIADANKO
KOMPUTER
WYJAZD-SPACER
15.00 OBIADEK -KOMPUTER
16-17 CWICZENIA
KOMPUTER
20.00 KOLACJA
JAK COS MI NIE WYPADNIE :D STARAM SIE JEDYNIE JESC REGULARNIE
POZDRAWIAM CIEPLUTKO :!:
http://imagecache2.allposters.com/im...OD/479229a.jpg
-
-
Dzisiejszy dzień z jedzeniem fajnie bo tylko 1022 kcal, ale z ruchem gorzej.
Filigree, u nas są ferie i opiekun grupy ma wolne, i dopiero 31 stycznia się spotykamy,więc wczoraj ćwiczylam w domu,ale dzisiaj był syn z synową i z nimi posiedziałam, przed chwilą poszli.
Ale chyba na filmie popedałuję na rowerku :D zawsze to jakiś ruch.
Psotulko ,napewno kiedyś będziemy miały czas porozmawiać, chyba często siedzisz przy kompie:?: :?: ,ja się boję bo w pracy komputer, przychodzę do domu to też ze 3 godz, w nim przeglądam, tożto chyba choroba komputerowa mnie atakuje :twisted: :twisted: , ale pocieszam się , że to taka zimowa przypadłość, jak będzie cieplej to będę uciekać z domu :lol:
Misialku ta waga to nic nadzwyczajnego, jak chcesz żeby Ci podała zawartość tłuszczu i wody to musisz mieć gołe nogi ,bo w skarpetkach,nic nie wskaże tylko poinformuje,że błąd a do tego bardzo szybko wskazuje pomiarki,że ja waże się przy automacie,a na pralce leży kartka i długopis i szybko zapisuję.
Fajnie można porównać wpisując pomiarki każdego dnia i też jest jakaś mobilizacja do zmiany na lepsze, chociażby ilości tłuszczu :lol: :lol:
hiiiii, gdzie mam Ciebie szukać :?: :?: :?:
-
WITAJ SKARBIE....
PYTASZ GDZIEMASZ MNIE SZUKAC .
ZREZYGNOWALAM ZE STRONKI ODCHUDZANIE PO 50-TCE
ZOSTALAM PRZY PAMIETNIKU ODCHUDZANIA Z CHOROBA CUKRZYCY PO 50-TCE
http://gloubiweb.free.fr/gifs004/fleurs.gif
-
Witajcie dziewczęta!
Misialu, też skusiłam się na wagę, a teraz nie mam ochoty na stać, bo wszystko jest bardzo dokładne. Nic oszukaństwa. :P :P
Psotuleczko, czy przypadkiem nie powinnaś ostatniego posiłku zjadać przed 19. :?:
Tak było w umowie (tej zapiskowej). :lol: :lol: :lol:
Co do choroby komputerowej, trochę każda z nas ma, a raczej zaczyna dostawać. Bo jak się usiądzie, to....traci się poczucie czasu. :o :o
Zdróweczka wszystkim :D :D :D
-
:D WITAJ :D
1. TO NIE CHOROBA TYLKO NUDY :!: ILE MOZNA SPRZATAC,ITP :!: WIOSNA I LATEM TO MNIE WYWIEJE -BEDE RANO PRZY KAWIE I WIECZORKIEM -ZACZNIE SIE PRACA W OGRODZIE ,KOSZENIE TRAWY SPACERKI NA ROWERKU DO ZNAJOMYCH :D
2.POSILKI TO DLA MNIE WIELKI PROBLEM :( ZMUSILAM SIE ,ZE O 10 ZJADAM SNIADANKO :D WIECZORNA KOLACJA TO TYLKO DLA TEGO BY POTEM NIE WISIEC NA LODOWCE :!: DOCZYTALAM ,ZE OSTATNI POSILEK MOZE BYC BEZ SZKODY DLA ORGANIZMU DO GODZ. 22 :D WIEM ,ZE REGULAMIN MOWI INACZEJ I ZE ASIA MOGLA MNIE JUZ 2 RAZY WYRZUCIC :( TRAKTUJE TO JAKO WALKE Z SAMA Z SOBA A UDZIAL TO WIELKA MOBILIZACJA DLA MNIE W WALCE ZE ZLYMI NAWYKAMI.MAM NADZIEJE ,ZE DZIEWCZYNY TO ZROZUMIEJA :D TO JUZ DLA MNIE WIELKI SUKCES ,ZE JEM INACZEJ I ZE CWICZE :D
POZDRAWIAM WAS CIEPLUTKO I MAM NADZIEJE ,ZE SIE NIE GNIEWACIE :(
http://imagecache2.allposters.com/images/NYG/74500.jpg
-
Witaj bewiku,moj ruch tez ogranicza sie tylko do pedalowania na rowerku :roll:
psotulko,ja juz wyprobowalam na sobie, ze rzeczywicie nie powinno sie jesc po 18,19tej
wtedy rano bedziesz taka glodna, ze z apetytem zjesz sniadanie :D
-
Witam, dzisiaj zjedzone 1085 kcal
Spalone też sporo bo brzuszki,sprzątanie, bieganie po sklepach i rowerek 50 min.Ale po rowerku byłam już padnięta i mokra, podziwiam hiiiii, jak ponad godz,pedałuje.
Nie chcę za dużo i szybko chudnąć, żeby nie było jojo, więc chyba starczy na dziś.
Psotulko , kochanie, nie mam czasu na nudy, ale sama się lapię na tym , że staram się coś szybko zrobić,żeby zobaczyć co u Was słychać :P :P :P Ja z jedzeniem też staram się jeść to samo co mąż, tylko np.zupy zjadam 15 łyżek, ziemniak 1 a surówki więcej.Nie jem słodkiego. Mięso raczej gotowane, bo chciałabym ,żeby to jedzenie było na stałe,a nie tylko teraz na etapie odchudzania.
Kwiatuszku dziękuję za odwiedzinki :lol:
Filigree, a u Was nie ma feriii na aerobik :?: :?: :?:
hiiiii, przeczytałam twój pamiętnik i zaciekawiła mnie ta poranna mikstura, tj sok z aloesa, skąd to bierzesz robisz, czy kupujesz w aptece
Dzisiaj Was nie odwiedzę bo siedzi szwagier i czeka kiedy zamienię się z nim na fotele :oops:
Ale jutro zobaczę co u Was słychać
Pozdrawiam serdecznie
-
WSPANIALE SOBIE RADZISZ :!: MOJ STARUSZEK LUBI JESC -CO ON DZISIAJ KUPIL - WCHODZE DO KUCHNI JAK GO NIE MA I CHYBA SOBIE NOS BEDE ZATYKAC BY NIE CZUC TYCH ZAPACCHOW :!: POZDRAWIAM CIEPLUTKO :D
http://imagecache2.allposters.com/im...D/EH001064.jpg
-
Witam,ja już wiem ,że na dziś koniec jedzenia,jak dobrze,że weszlam i policzyłam kalorie :lol:
mój jadłospis to
śniadanie - Grahamka 250
Kiełbasa drobiowa 147
II śniadanie 2 kiwi i jabłkoi 80
Obiad
Grzybowa z ziemniakami 102
Pierś bez skóry pieczona 89
Ziemniaki gotowane podsmażane na oleju 120
surówka z marchwi z chrzanem 140
Podwieczorek - 2 gruszki 80
2 sucharki 136
Razem 1144
Gorzej z ćwiczeniami nie lubię sama ćwiczyć :( :( ale jak trza, to trza
zaraz będzie 8 min ABS, pilates i na filmie rowerek
Psotulko ,jesteś fantastyczna, dobrze ,że sobie sam radzi, bo mój to tylko naszykuje, tj, ziemniaki, marchewkę poobiera, cebulę pokroi, a resztę mi zostawia. Dziś ugotował ziemniaki, ale jak przyszłam z pracy to już wystygły, bo jeszcze pierś piekłam i musiałam podsmażyć (zresztą chodziły za mną smażone ziemniaki)
Ale faktycznie te zapachy to aż skręcają :wink:
Dziękuję za śliczny bez <cmok>
Misialku faktycznie jak nie jiem po 18 to lepiej mi się śpi,czuję się lekka, tym bardziej ,że na brzuchu śpię
-
A najgorsze to gotowanie smakowitości, wąchanie i podawanie innym, a sama musze zadowolic sie jakims warzywem i jeszcze słyszę uwagi......"po sie tak katujesz?". Ale nie dajmy się zapachom :D
A ja właśnie pocwiczylam ABS, tez wolę teraz cwiczyc w gromadzie :D
A jakie pyszności jadłaś..........mniam :D
http://www.weprint.cceasy.com/pics/h.../7051_wBG5.jpg
-
Witajcie!
Filigree, masz rację, najgorzej jest wtedy, gdy robimy jedzenie rodzince, a sami musimy tylko wąchać. Tragedia. A jak by się dopadło i nażarło się, a potem - "co ja najlepszego zrobiłam"?
Wyrzuty sumienia.
Ja właśnie zwiałam z kuchni, by nie żreć.
Bewiczku, jakoś powolutu idą Ci ćwiczenia. I bardzo, bardzo trzeba to pochwalić.
Nie odpuszczaj ich tylko.
Pozdawiam Was cieplutko bo u mnie zimnica.
Dziś rano było -20, a w tej chwili jest już -24.
Papatki.
-
WITAJ BEWICZKU WIDZE ZE MNIE GONISZ Z CALYCH SIL Z TYM ROWERKIEM.
JA JEZDZE TYLKO 1 GODZINKIE ,A NIE JAK PISZESZ PONAD. JESLI CHODZI O MIKSTURE TO JUZ NAPISAŁAM U MNIE WIEC NIE CHCEM SIE POWTARZAC.
ZYCZE POWODZONKA.
http://foto.onet.pl/upload/79/63/_21424.JPG
-
GDZIE SIĘ UKRYWASZ KOCHANA :?: :?: :?: :?:
ŻYCZĘ UDANEGO WEEKENDU
http://gloubiweb.free.fr/gifs006/nature12.gif
-
Kochana hiiiii, ja się nie ukrywam , ale czasu brakuje :D :D ,przed 16 wracam z pracy , obiadek, pozmywam i na 17,40 basen ( pływanie, sauna),wyszłam z baseny 0 19,30, jeszcze weszłam do sklepu, uszykowałam mężowi kolację i jestem z Wami :lol: :lol:
Dzisiaj też ładnie dzień zaliczony, jak wróciłam z basenu to z ciekawości weszłam na wagę ,wiedziałam, że po saunie będzie mniej , bo przecież tam sporo wypociłam. I teraz waźę..76,5 kg, ale nie cieszę się za mocno, bo jutro na 16 idę na zjazd rodzinki :lol: :lol: już uzgodnione co kto przynosi do jedzenia, do tego każda para przynosi flaszeczkę.
Dziewczyny się rwały do pieczenia, ale powiedziałam, że jak torta zrobią to już i tak dużo słodyczy, ciekawe czy posłuchają :lol: :lol: .
Ale w niedzielę trzeba będzie post zastosować i długi spacer , coby w poniedziałek najzwyczajniej się zważyć i zmierzyć :twisted: :twisted: :twisted:
dzisiaj zjadłam 1 030 Kcal, spaliłam 1 240 Kcal.
Kwiatuszku, w jednej polsce mieszkamy, u nas w nocy było -4 a wdzień odwilż, teraz jest dwa na plusie, ale pada zmarznięty deszcz i na ulicach gołoledz
Filigree, a dzisiaj miałam na obiad 12 łyżek fasolowej i 4 pierogi ruskie :lol: :lol: , też że zjadłabym więcej ale wiedziałam ,że syn ma przyjść zostawiłam, i faktycznie jak byłam na basenie to zjadł :lol: Już mnie nie kuszą :lol:
Filigree, widzę ,że też piękne obrazeczki potrafisz wklejać, ja się jeszcze nie zdążyłam nauczyć :idea: :idea: :idea:
Życze milego weekendu
-
:D DZIELNIE SIE TRZYMASZ :D GRATULUJE CI :D KOLOROWYCH SNOW :D
http://www.edycja.pl/upload/kartki/457.jpeg
-
bewiku,nie daj sie na tej imprezie :!: Pamietaj :!:
Zycze udanego weekendu :D
-
:D UDA SIE JEJ -ZOBACZYCIE :D
PS. NIE MOGLAM ZOBACZYC CO WYSLALYSCIE :(
http://www.edycja.pl/upload/kartki/198.jpeg
-
Bewiczku, baw się dobrze na imprezie, do poniedziałku masz szansę utrzymac tą nową wagę, a jeśli nawet cos wpadnie, to przez niedzielę stracisz :D
Z obrazkami wpadam wtedy, gdy mam wiecej czasu, przeważnie mi go brakuje, dlatego podziwiam dziewczyny, ktore z przepastnych zasobów netu cudeńka wygrzebują. Bewiczku, jeśli chcesz prześle Ci prostą instrukcje wklejania obrazków...........daj znac, bo może umiesz :?:
-
-
I już po imprezie :D
Było nas 14 osób i była od godz.16, do 2.
Nagrzeszyłam , bardzo dużo, opaliłam się fajami niemiłosiernie :oops: ,wódeczka przy wspaniałej wyżerce też mi smakowała, :oops: :oops:
Z ciast to tylko kawałeczek torta zjadłam, ale były pyszne krokiety(3 zjadłam),udka pieczone (2 zjadłam) i różniste sałatki, których tylko symbolicznie nałożyłam na tależ (bo było duuużo majonezu)rAle grzybki ogóreczki i buraczki marynowane to wyjadałam.
Jak wróciłam w nocy , to pierwsze co wlazłam na wagę i było 78 <szok> , ale dziś za radą Filigree i Misiala będą herbatki, owoce (jabłka, pomarańcze, mandarynki , kiwi) i kostka 100g sera białego chudego.Już wszystko uszykowane w miseczce leży.Mam zamiar na rowerku popedalować , 8 min.abs, no i męża na spacer wyciągnę , jak wstanie , bo jeszcze śpi :D
Ale u nas pogoda :idea: :idea: wczoraj jak szlam na imprezkę był +3, wróciłam wyło -6, a teraz -12, od kwiatuszka do nas idzie zimnica, ale w domu mam 21, to nie jest ,źle,
Dziewczyny kochane jesteście , bardzo mi pomagacie, i podtrzymujecie na duchu,a to jest największą mobilizacją żeby się pilnować.Papa, wieczorem jeszcze odwiedzę, i powiem,czy wytrwałam w postanowieniach :lol: :lol: :lol: (moje szczęście już wstało)
-
CUTKO PRZESADZILAS HAHA. PO SPACERZE I ROWERZE WROCISZ DO FORMY :D
W PONIEDZIAŁEK ZNOWU ZACZNIE SIĘ WIELKI RUCH :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
MOTTO
„NICZEGO ROWNIE TRUDNO NIE PRZEBACZA SIĘ KOMUS CO JEGO ZALET.”
DENIS DIDEROT
ZYCZE JUZ DZIS :D UDANEGO TYGODNIA :D
http://imagecache2.allposters.com/im...PF_1594197.jpg
-
BEWICZKU TRZYMAM KCIUKI BYŚ WIĘCEJ NIE PODJADAŁA NA IMPREZKAC.
MYŚLĘ ŻE JAK DZIELNIE POĆWICZYSZ TO SZYBKO UCIEKNĄ KILOSKI.
ŻYCZE POWODZONKA
http://foto.onet.pl/upload/75/74/_21441.jpg
-
Bewiczku -no jestem nareszcie w domu -moze niedługo będziemy sasiadkami
ale to potrwa moze ok roku -bo musze wykupic mieszkanie
No to fajnie ,ze trafiaja ci sie imprezy -ale papierochy wstyd!!
Taka ładna dziewczyna z taka piękna cerą i anielskimi włosami -jak Ci nie szkoda urody.
Niech ja będe w poblizu!!!!!Już mozesz mnie sie zacząc bac.
a zarełko -choler5a --ja też nie byłam grzeczna -za duzo mocherowych do babki chodzi8 i to jeszcze z plackami własnego wypieku :( :( :(
Nie wchodze na wage -bo sie boje.
-
Witam wieczorkiem, byłam 2 godz.na górce, ale zmarzłam mocno,myślałam,że mi nos odpadnie, popedałowałam 40 minut :D :D , ale oprócz miseczki , którą rano zaplanowałam,jeszcze 2 łyżki sałatki z ryżu zjadłam, bo dzieci przyszły i przyniosły, było mi głupio powiedzieć, że nie zjem :lol: :lol:
Ale zaraz idę spać , bo jestem zmęczona, chyba przez to ,że mało spałam tej nocy :roll: nawet nie liczę dzisiaj kalorii ile zjadłam ( już drugi dzień), ale od jutra znów będę liczyć i dietkować, ciekawa jestem jaka waga jutro będzie :?: :?:
Krysialku masz rację, chyba będę się bała i nie będę palić :idea: :idea:
Ja mam wg mnie dobrą zasadę,bo jak idę w góry ,czy na spacer, to nie noszę w torebce papierosów i wiem ,że nie będę palić ,nieraz pomyślę ,że bym zapaliła, ale zaraz sobie tłumaczę ,że wyszłam się dotlenić, a nie truć. Jak idę do siostry , która nie pali, też nie biorę papierosów, bo wiem ,że tam się nie pali, ale w domu,bądz tam gdzie palą nie wyobrażam sobie ,żebym nie zapaliła :oops: :oops: :oops: ,naprawdę chcę rzucić, ale myślenie o fajach jest silniejsze. 6 lat temu nie paliłam 4 miesiące, ale za dużo przytyłam ( z 66 do 84)
Oj ale się rozpisałam
hiiiii,dziękuję, za kciuki, chyba pomagają ,napewno dietka i gimnastyka pomogą :lol: :lol:
Jaki śliczny ptaszek i na ośnieżonej gałązce, dziękuję
Psotulko , wiem że przesadziłam , ale chyba asia 3 wpadki pozwoliła :lol: jedna jest za mną :roll:
Oj taka gałązka z kwiatuszkami ładnie majem mi pachnie,dziękuję,Uleńko, zaraz spróbuję wysłać z domu, bo sobie też wysłałam ten filmik i otworzyłam, a synowa też nie dała rady.
-
-
Pozdrawiam i zycze milego tygodnia :D