-
witaj iza --niestety kury domowe nie maja wakacji
Jak jeden dzien odddychne od garów to na drugi pewnikiem będe miała gości albo
coś sie wydarzy .
Co do pierogów -to właśnie mam w planie zrobić sobie do zamrażalnika
cobym od czasu do czasu wyciągła slubasowi -zeby nie warczał ,ze ja wkółko to samo gotuje . Nie mam pomysłów na wymyslanie cudów --a on jest najszczesliwszy jak mnie widzi przy garach -a ja niekoniecznie :roll:
-
czyli ciagle na rozstajach ,
pozdrawiam
-
Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na maly tescik :lol: :lol: :lol:
-
Izunia, zycze milego tygodnia :lol: :!:
-
-
Iza a te 20 kg mniej na suwaczku uważasz za nic piękny wynik i niech to Cię motywuje pozdrawiam :D
-
Iza kochana ale co ci nie wychodzi :?: :?: sama pisalas ze nie dbalas o wage a ona sie utrzymala. Brawo :lol: :lol: to swiadczy ze waga sie stabilizuje, jadlas a nie tylas :!: :!: teraz bedzie schodzila w dol :lol: :lol: Pamietaj ze nie tylko ty walczysz z organizmem ale przede wszystkim organizm walczy z toba. Natychmiast glowa do gory :lol: :lol: Pozdrawiam i zycze milej niedzieli :lol: :lol:
-
-
:D a gdzie gospodyni sie ukrywa :?: :D
zycze udanego weekendu :D
-
Iza - że tak dosadnie napisze - przestać piperzyć głupoty , z ponad 110 kg zeszłaś do 90 paru to co ci nie wychodzi, poprostu masz lenia a z leniem trza walczyć siłom i godnościom osobistom ( jak to mawiał KObuszeski w pewnym skeczu)
buziaczki