-
Na początku odchudzania, dawno temu ważyłam 110 kg. Bywało tak, że nie nakładałam sobie obiadu wcale, tylko zjadałam po dzieciach (mam troje dzieci) i wciąż tyłam. Jak zaczęłam się odchudzać, zaczęłam wyrzucać resztki po dzieciach psu sąsiada. Nauczyłam go przybiegać za nasz dom, myślę, że sąsiad nic o tym nie wie do tej pory. Nie macie pojęcia co się stało. Ten pies zdechł. Najpierw utył strasznie, a później zdechł
Często teraz myślę o nim. Znacie syndrom gospodyń domowych "oby się tylko nie zmarnowało", ten pies dawał mi poczucie, że się nie zmarnowało ...
Mam nadzieję, że nie zdechł z mojego powodu
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki