Strona 20 z 61 PierwszyPierwszy ... 10 18 19 20 21 22 30 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 191 do 200 z 602

Wątek: Byle dotrwać do lata...

  1. #191
    Awatar Aia
    Aia
    Aia jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Olsztyn
    Posty
    3,056

    Domyślnie

    Dziewczyny?....To jednak moja teoria, że można nauczyć się umiaru w jedzeniu słodkości, jest błędna?.....Tak czuję sądząc po kompletnym braku jej wdrożenia w praktykę, ale zawsze postanawiam uczyć się umiaru, a nie wyrzeczenia kompletnego.....To jak?.....Myślicie, że naprawdę się nie da wliczyć pysznego kawałka ciasta w limit kalorii?....Kiedyś tak schudłam....Ale wróciłam do poprzedniej wagi co prawda, mimo to myślę, że nie chciałabym być chuda i nigdy nie zjeść słodkości.....

  2. #192
    bewik jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Bielawa
    Posty
    2

    Domyślnie

    ILLa, te rozwazania na temat jedzenia,
    i wlasnie sztuka polega na tym by swiadomie sie tego wyrzec , nie tego ze nie bedziemy tego jadly tylko tej przyjemnosci z tego jedzenia
    bardzo mi sie podobaja
    Sibus, a te stwierdzenier
    trzeba to wycwiczyc do tego stopnia, ze patrzac na tabliczke czekolady nasz mozg swiadomie nie rejestruje tego , ze patrzy sie na czekolade. Tego nie da sie zrobic jednego dnia , ale to sie da zrobic !!
    dociera do mnie.....juz nawet nauczylam sie bycia asertywną, powiedziec nie, ale..... zawsze te ale, ja pracuje z młodymi , szczuplutkimi dziewczynami, ktore nie stronia od słodyczy , i co rusz maja chęć na male conieco juz je przeszkolilam , zeby jadly , ale nie muszą mnie czestowac, i wcale sie nie obraze jak te batoniki, czekoladki, czy cukiereczki beda lezaly przy nich , a nie na moim biurku
    Ale musze sie pochwalic, ze powoli sie ucze, ze czesto nie korzystam z poczęstunku, nieraz wezme cukiereczka, bo mnie przekonuja, ze z rana mozna, bo organizm spali, ale czesto mowie, ze wasze organizmy tak , a moj nie , czesto mowie, ze nie mam chęci i to jest dla mnie największa nagroda, jak potrafie sobie odmowić.
    Ja też przynosze przegryzki, ale marcheweczke mlodą, morele suszone, albo rzodkiewki

  3. #193
    Awatar siba
    siba jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Sopot
    Posty
    744

    Domyślnie

    Aieczko- musisz sobie sama odpowiedziec na to pytanie : czy jestes w stanie ograniczyc sobie slodycze do jednego kawalka ciasta czy jednej kostki czekolady . A druga sprawa, tego nie trzeba sie wyrzekac na cale zycie , ale w fazie chudniecia . Jezeli w fazie chudniecia nasze umysly przejda odwyk slodyczowy , to jest duza szansa , ze potem w fazie utrzymania wagi , chociaz przez jakis czas slodycze nie beda glownym punktem menu .
    Niestety Bewiczku ja tez pracuje z dziewczynami ktore sa bardzo szczere , i w socjalce zawsze lezy na stole jakas czekolada czy cukierki, zazwyczaj podarunki od pacjentow . Wczoraj tez lezala, to zawinalam ja scisle w papierek i odlozylam na polke . Nie wzielam ani okruszka, a podobno byla dobra, z nadzieniem mietowym . I tez sie wtedy ciesze

  4. #194
    bewik jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Bielawa
    Posty
    2

    Domyślnie

    ILLa, milej niedzieli
    Siba
    ja tez pracuje z dziewczynami ktore sa bardzo szczere , i w socjalce zawsze lezy na stole jakas czekolada czy cukierki, zazwyczaj podarunki od pacjentow . Wczoraj tez lezala, to zawinalam ja scisle w papierek i odlozylam na polke . Nie wzielam ani okruszka, a podobno byla dobra,
    za to ciebie podziwiam, bo nieraz uda mi sie odmowic, ale czesto daje sie skusic, ale musze popracowac nad powiedzeniem NIE DZIEKUJE

  5. #195
    krysial jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Głogów
    Posty
    722

    Domyślnie

    witajcie
    fajnie to sie tak mówi o asertywnosci,jedzeniu wtedy ,gdy sie jest głodnym
    i.t.d...co z tego jak dziesięć razy wytrzymam a na jedynasty
    nadejdzie na człowieka swinska godzina i wchłonie jak odkurzacz.
    Dla mnie najgorsze sa podróże ,to wtedy myśle czym sobie osłodzić nudną jazde
    -albo powroty z miasta --ciesz sie swoimi zakupami i wszystko musze
    skosztowac --a dzisiaj kupiłam na targu dobrutki wiejski serek
    miałam go zawieżc mamie -i co zniszczyłam --tak wygląda moja silna wola.

  6. #196
    Awatar siba
    siba jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Sopot
    Posty
    744

    Domyślnie

    ILLA- gratulacje !! A moze to efekt diety wogole ? Nie tylko grejfrutow ? Tak czy siak idzie ci swietnie !! Niech szybko pojawi sie nowy sukces

    Bewiku- no niestety -ostatnio to mi sie udalo, ale czesto mam z tym problem Szczegolnie, ze w pracy nie raz jestem po prostu glodna i jest to jedyny produkt spozywczy w zasiegu reki .Mam teraz sprzymierzenca, kolezanke ktora po porodzie troche przytyla i chce schudnac minimum 8 kg.W zeszlym roku to zazeralysmy sie goframi z bita smietana i innymi dodatkami z pobliskiej cukierni , a teraz wcinamy owoce

    Krysial- Ten jeden dzien obzarstwa to jeszcze nic wielkiego, wzne jak przez wiekszosc dni sie trzymasz .

  7. #197
    luizek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    75

    Domyślnie

    to wszystko prawda, asertywność w życiu jest bardzo potrzebna a umysł faktycznie można wyćwiczyć, mój sie wyćwiczył w optymistycznym podejściu do każdego dnia :P , ale jakoś ze słodyczami nie może sobie poradzić , to chyba pozostałości z dzieciństwa, zawsze w nagrodę dostawałam coś słodkiego i teraz nawet nie mam ochoty na słodkości a bedąc w sklepie odruchowo wkładam je do koszyka, czasami uda mi się przynieść je do domu i schować w barku ale z reguły zjadam po drodze, musze nad tym popracować bo czytając was doszłam do wniosku że moge osiągnąc sukses w tym temacie
    ale jak wyćwiczyć umysł żeby nie chciał jeść po 19 - to dopiero jest dla mnie problem
    ale sie rozpisałam
    pozdrawiam
    17/11/2008
    ___________________
    DZIEŃDOBEREK- tu jestem
    Tu byłam

  8. #198
    ILLA jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    05-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witajcie bardzo sie ciesze ze podjety temat sie rozrasta i zaczynamy zwracac wieksza uwage na chudniecie od strony psychicznej
    Niestety ja znowu przybralam ok. 1kg.Moze nie jest to tluszczyk ale zatrzymana woda. Ta pogoda doprowadza mnie juz do depresji. Jest mi stale zimno, zaczelam jesc wiecej a w weekend to nawet byly slodycze i to nie w mikroskopowej ilosci . Grejfruty troche ograniczylam bo one wyziebiaja organizm i jest mi jeszcze gorzej Dzisiaj juz sie staram doprowadzic do pionu ale reszte ciastek wyjadlam Mam nadzieje ze juz sie zacznie ocieplac i to pomoze mi dalej do srody napisac jak sie mozna szybko zrelaksowac za pomoca oddechu bo w tej chwili to ja o niczym nie mysle jak tylko o puchowej kolderce i goracej herbatce z korzeniem imbiru i pieprzem kajen, rozgrzewa na mur beton
    Pozdrawiwm cieplutko mimo tej zimnicy

  9. #199
    bewik jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Bielawa
    Posty
    2

    Domyślnie

    ILLA
    Niestety ja znowu przybralam ok. 1kg
    , a moze @ masz miec i woda sie zbiera .Pogoda nie psprzyja odchudzaniu, to fakt, ale ja sie wzielam na sposob , uciekam z domu
    Pozdrawiam

  10. #200
    ILLA jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    05-02-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witajcie chociaz dla mnie to nie jest mily dzien. Wczoraj pogotowie zabralo moja mame prosto z przychodni do szpitala. Miala bardzo wysokie cisnienie i bali sie wylewu a potem za szybko jej spadalo po podanych lekach ze w nocy omal nie doszlo do zapasci, teraz od niej wrocilam, jest w miare ustabilizowana, jeszcze zostal w domu tato ktory wymaga stalej opieki no i jeszcze praca. Mozna dostac zawrotu glowy. Mama nadzieje ze wszystko szybko dojdzie do normy. Bardzo sie boje o mame, nie wyobrazam sobie ze mogloby mi jej braknac mimo jej71 lat jest to moja najlepsza przyjaciolka i powiernica, nie mowiac ze to dama w kazdym calu, energiczna , zadbana , wyczesana i zaewsze wiedzaca jak sie zachowac.
    Mama nadzieje ze dietke za bardzo nie zakloce bo cos apetyt sie gdzies zapodzial. Dziewczynki gdzies u was przeczytalam ze ktoras cos pije kawowego nie pamietam co to bylo , jogurt , mleko czy jakis deser wiem ze kupne , teraz by mi sie to przydalo jesli wiecie co to ma byc dajcie znac.
    Pozdrawiam, jak sie wszystko uspokoi to zaczne pisac na nowo bo mam pare ciekawych tematow

Strona 20 z 61 PierwszyPierwszy ... 10 18 19 20 21 22 30 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •