Krysialku ty jestes nie do zdarcia i podziwiam Cie, ciągle cos robisz, przemieszczasz sie z miejsca na mijsce a jeszcze masz czas dla nas, dla mnie rewelacja
buziolki
Wersja do druku
Krysialku ty jestes nie do zdarcia i podziwiam Cie, ciągle cos robisz, przemieszczasz sie z miejsca na mijsce a jeszcze masz czas dla nas, dla mnie rewelacja
buziolki
witajcie
ja jak zwykle nocka nadaje -
Byłam dzisiaj na grzybach -pełny kosz ,a byłoby jeszcze więcej
tylko ktos mnie uprzedził i skosił . Gdzie stąpnełam to wycięte -
matkooo.. juz myslałam ,ze nic nie uzbieram -ale nie było tak zle .
w zasadzie to ja wole zbierać niz jeśc -a najgorsze to obieranie-
chociaz starałam sie juz na miejscu oczyscic .
Luizku - no coś ty -ja wiecej już kura domowa ,wcale mi sie nie chce przemieszczac
co najwyżej po sklepach -to najbardziej lubie
Witam cie Magidaf. To ci serdecznie gratuluje uporu i konsekwencji.
Masz racje ,ze przydałoby sie nauczyc pic wode -ale ja wyjatkowo nielubie
wręcz niedobrze mi po wodzie -ostatecznie w upały -ale pifko lepsze :wink:
Ja zmuszam sie do herbaty i dopóki ciepła to jeszcze jako tako.
najgorzej ,ze ja po piciu mam większy apetyt -więc tak zle i tak niedobrze .
Franelcia -Ty na 800 kcal przezyjesz -głodna nie jestes?
u mnie przewaznie 1400 -1600 i to mi mało :wink:
Psotula -dzieci wiedzą co robią -a Ty sie ciesz ,ze taka
uroczysta podróz cie czeka - tez bym do dzieci leciała -ale ja ich mam
w kraju i tez mnie za często nie zapraszają .
witam Cie Pantanal -oj dawno nie pisaliśmy ,musze zaraz zajrzeć-
co u ciebie nowego
:) DOBRZE CI IDZIE :!: JA BYM WOLALA MIEC BIODERKA A NIE TEN WYSTAJACY BRZUCHOLEK :!:
http://www.fotoplatforma.pl/foto_gal...2_DSCN5607.jpg
:)
Zazdroszcze Ci tych grzybow :!: Ja tez uwielbiam zbierac.W ubieglym roku bylismy w sierpniu na Suwalszczyznie na wakacjach i zbieralismy prawdziwki kilogramami.
A w tym roku o tej samej porze ,w tym samym miejscu znalezlismy tylko kurki i szatany.Czy cos z tego rozumiesz :?: A pogoda byla typowo grzybowa,wilgotno i cieplo :!: :!: Buziaczki :) :) :)
KRYSIALKU ODPISALAM NA MOIM FORUM .JESZCZE RAZ POZDRAWIAM SERDECZNIE .DUZO BUZIAKOW.[img]http://www.kartki.******.pl/kartki/5/775.JPG[/img]
a w naszych rejonach wogole grzybow nie bylo, bo bylo za sucho, ale moze teraz sa :?: :D tutaj na grzyby nie jezdze bo daleko, trzeba dobra godzine jechac w jedna strone :D
krysialku,kup jeszcze bratowej maciejke, na pewno sie ucieszy, bo tu nie ma :D pozdrawiam :D
WITAM SERDECZNIE.
HURA
UDAŁO MI SIĘ
I W ZASTĘPSTWIE ZA ZIĘCIA LECĘ WE WTOREK DO PARYŻA DO DISNAYLENDU .
NAPEWNO BĘDZIE SUPER , A PO POWROCIE BIORE SIĘ ZA SIEBIE.
SORKI ŻE TAK MALUSIO , ALE NAPEWNO PO POWROCIE NADROBIĘ ODWIEDZINKI.
JUTRO DO GODZINY 20-TEJ MUSIMY SIĘ ZAMELDOWAĆ W HOTELU W BYDGOSZCZY I O 5-TEJ RANO WE WTOREK BUS ZABIERA NAS DO W-WY I ODLOT COŚ PO 12-TEJ.
JEDZIE JESZCZE JEDNA RODZINA WIĘC DLATEGO DAJĄ BUSA.
RELACJA PO POWROCIE.
BUZIACZKI.
Krysialku to po co chodziłas po tych co wycięli ,ale sobie poradziłaś zdolna dziewczyna jesteś ;d pozdrawiam gorąco :D
witajcie
dzisiaj piekna ,słoneczna pogoda to troszke po lesie połaziliśmy .
oczywiście przy okazji na grzyby -ale ludzi było dużo to i zbiory niewielkie .
To nieważne bo jeszcze mam suszonych z zeszłego roku
chyba bardziej lubie chodzić szukac niż czyścic .
Dzisiejsze tylko pokroiłam do suszenia i reszte zamroziłam.
Elizabetko :D masz racje to jest wkurzające po kimś chodzić ,ale co zrobić
nie było pod ręką dziewiczego lasu.
Halinko serdecznie ci gratuluje wyjazdu do Paryża
-szalejesz ostatnio dziewczyno-a na zdjęciach bardzo ładnie wyglądasz
całkiem zgrabna babka z ciebie.
Alibabka - bo prawdziwki to szlachetne i delikatne grzyby ,
a zostawiliście wtedy korzonki w ziemi? ja tak robie ,zeby urosły na następny rok.
Po za tym,mysle ,ze dopiero teraz jest wysyp prawdziwków i podgrzybków.
Psotula -tez mam brzuchol a zwłaszcza jak mam lenia do ćwiczeń
wciskam go w majty
Franelcia i wszystkie chudzinki serdecznie pozdrawiam
i ide jeszcze poczytac na watki
Pogoda grzybkom sprzyjająca :) Nigdy nie umialam ich zbierać, ale chodzić po lesie i owszem :)
Brzuch sterczący ponad miarę chyba najtrudniej zgubić :cry: Przynajmniej mi. Sterczy i wygląda że mu dobrze......pewnie trzeba by na niego mnóstwo regularnych ćwiczonek, a samozaparci i dyscypliny niet[img]http://www.kartki.******.pl/kartki/6/523.jpg[/img]