Witajcie
Już dość dawno temu w moje rączki trafiła książka Paul'a Mckenny "Możesz schudnąć". Jest to pozycja bardziej psychologiczna niż dietetyczna. Jako że diety nie specjalnie mi wychodziły (jojo), więc już od dłuższego czasu nosiłem się z kilogramami i mocnym postanowieniem rozpoczęcia działań. Moje odczucia są takie, że to gdzieś w głowie są nawyki odpowiedzialne za moje kilogramy. Oznacza to, że sposób w jaki jemy, żyjemy, ćwiczymy itd. zaczyna się w głowie. Mam zamiar zmienić wiele z nich. Wierzę, ze dieta jako sposób odżywiania sie jest EFEKTEM a nie przyczyną. Będę opisywał co robiłem. Oczekuje wsparcia i zachęcam do przyłączenia się. Wszystkich serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesów.