Jeśli to Ty Laugasel to już razy odchudzałyśmy sie razem!
Ja też wróciłam
O 1kg cieższa niż przed pierwszą dietą.
Zobaczymy czy tym razem rozsądniej, spokojniej i wolniej dam rade na dłużej
Trzymam kciuki za nas obie... I za resztę oczywiście też!
Super dziewczyny ,że się odzywacie. Od razu przypomniałaś mi się oczywiście.
Może znajdę u siebie odwagę i wlazę na wagę???
Wtedy zrobię suwaczek nawet.
Pozdrawiam
Podobnie zaczynałam. Trzy razy podchodziłam do wagi i nie dałam rade wejść. Za czwartym razem mąż odczytał wagę i powiedział mi, że jest prawie trzy cyfrowa liczba. Wtedy się załamałam, ale dobrze mi to zrobiło. Walczę dzielnie, choć najbardziej zależy mi na zmniejszeniu brzucha a tu niestety efektów ćwiczeń tak szybko nie ma![]()
Cześć! Na pewno się uda! A jeśli masz problem z korzystaniem ze sprzętów, to czy możesz poprosić o pomoc trenera?
Dzisiaj z siłowni nic nie wyszło , ale u lekarza byłam.
Rano napiszę więcej i WAS poodwiedzam .
Zakładki