Witaj Tiramisu! Mamy troche wspolnego , na poczatek przeziebienie plus astma Czyli obrzeki, dusznosci , tachycardia itd. Taki drobiazg .
No a po drugie oczywiscie klpot z iloscia jdzenia. Bo tu masz racje ze jesc trzeba ,a jak sie wezmie kromke chleba to potem zje sie trzy kolejne i tak dalej. Moja przemiana materii tez jest doskonala , bo przy takich ilsciach jadla to powinnam sie juz poruszac na wozku a jakos chodze i mam zaledwie 10 kg nadwagi . Moze jakos razem bedziemy sie motywowac do ograniczania ilosci zarcia , co ? Juz od miesiaca probuje i waga ani drgnie. Wydaje mi sie ze jem duzo mniej a ta swinia stoi w miejscu . Kiedys schudlam 20 kg i wydawalo mi sie , ze bez najmnijszego trudu. A teraz opornie strasznie.
Pozdrawiam serdecznie !!