:D [/b]
:D WESOLEGO PO SWIETACH I UDANYCH PRZYGOTOWAN NA POWITANIE NOWEGO ROKU :D U SIEBIE OPISALAM JAK ZYJE /CZY JESZCZE :?: /
http://imagecache2.allposters.com/images/MCG/FW892.jpg
Wersja do druku
:D [/b]
:D WESOLEGO PO SWIETACH I UDANYCH PRZYGOTOWAN NA POWITANIE NOWEGO ROKU :D U SIEBIE OPISALAM JAK ZYJE /CZY JESZCZE :?: /
http://imagecache2.allposters.com/images/MCG/FW892.jpg
Misiala -a ja mam takie majtki ściągające -troche na mnie za małe
ale nieżle motywują na przyjęciach.
Gorzej ,że za długo nie moge w nich wytrzymac.
Teraz ciagle w tv szopie oferuja jakieś dłuższe ,cienkie
ale nie mam odwagi kupić --bo obawiam sie ,że to może być chłam za duże pieniądze.
Witam serdecznie ubawiłam się setnie.Cytat:
Zamieszczone przez misiala
Przepraszam , żę tak szczerze , ale z tymi ćwiczeniami , to cię wykończą .
Duży brzuch na niewiele wspólnego z brakiem ćwiczeń. Jest spowodowany zanieczyszczeniem jelit . Naukowcy obliczyli .że w ciągu 10 lat życia zbieramy około1,5 kg zanieczyszczeń w jelitach . Wystarczy pomnożyć , to przez ilość dzisiątek jaką mamy i wychodzi" 6-7 miesiąc ciązy".Wybaczcie ,że się tak mądrze miałam kiedyś nadwagę i tyle problemów zdrowotnych , ze było by czym dzielić. Odchudzałam się baz skutku 10 lat(chudłam , tyłam i tak na zmianę).Wyukończyłam się tym fizycznie i psychicznie .Dziś naprawdę rozumiem ten problem szkoda tylko ,że tak famy chodzą o cud dietach .
Większość prób skazanych jest na niepowodzenie. Nadmiar tkanki tłuszczowej jest wynikiem nie prawidłowego odżywiania i toksyn zawartych w żywnośći . Należy zmienić proporcję białek , węglowodanów i tłuszczów. jędyną rozsądną dietą jest SB. Gratuluję wyboru, to świetny początek.Trzymam kciuki i więrze że wytrwasz. A zatrzymaniem wagi się nie przejmuj , tak ma to działać .Chudniesz organizm sie przyzwyczaja , reganeruję i za jakiś czas znowu zwalnia kolejne pokłady tłuszczu pod warunkiem , że dostanie odpowiednią ilość białka na dobę.
Witam serdecznie ubawiłam się setnie.Cytat:
Zamieszczone przez misiala
Przepraszam , żę tak szczerze , ale z tymi ćwiczeniami , to cię wykończą .
Duży brzuch na niewiele wspólnego z brakiem ćwiczeń. Jest spowodowany zanieczyszczeniem jelit . Naukowcy obliczyli .że w ciągu 10 lat życia zbieramy około1,5 kg zanieczyszczeń w jelitach . Wystarczy pomnożyć , to przez ilość dzisiątek jaką mamy i wychodzi" 6-7 miesiąc ciązy".Wybaczcie ,że się tak mądrze miałam kiedyś nadwagę i tyle problemów zdrowotnych , ze było by czym dzielić. Odchudzałam się baz skutku 10 lat(chudłam , tyłam i tak na zmianę).Wyukończyłam się tym fizycznie i psychicznie .Dziś naprawdę rozumiem ten problem szkoda tylko ,że tak famy chodzą o cud dietach .
Większość prób skazanych jest na niepowodzenie. Nadmiar tkanki tłuszczowej jest wynikiem nie prawidłowego odżywiania i toksyn zawartych w żywnośći . Należy zmienić proporcję białek , węglowodanów i tłuszczów. jędyną rozsądną dietą jest SB. Gratuluję wyboru, to świetny początek.Trzymam kciuki i więrze że wytrwasz. A zatrzymaniem wagi się nie przejmuj , tak ma to działać .Chudniesz organizm sie przyzwyczaja , reganeruję i za jakiś czas znowu zwalnia kolejne pokłady tłuszczu pod warunkiem , że dostanie odpowiednią ilość białka na dobę.
Witam serdecznie ubawiłam się setnie.Cytat:
Zamieszczone przez misiala
Przepraszam , żę tak szczerze , ale z tymi ćwiczeniami , to cię wykończą .
Duży brzuch na niewiele wspólnego z brakiem ćwiczeń. Jest spowodowany zanieczyszczeniem jelit . Naukowcy obliczyli .że w ciągu 10 lat życia zbieramy około1,5 kg zanieczyszczeń w jelitach . Wystarczy pomnożyć , to przez ilość dzisiątek jaką mamy i wychodzi" 6-7 miesiąc ciązy".Wybaczcie ,że się tak mądrze miałam kiedyś nadwagę i tyle problemów zdrowotnych , ze było by czym dzielić. Odchudzałam się baz skutku 10 lat(chudłam , tyłam i tak na zmianę).Wyukończyłam się tym fizycznie i psychicznie .Dziś naprawdę rozumiem ten problem szkoda tylko ,że tak famy chodzą o cud dietach .
Większość prób skazanych jest na niepowodzenie. Nadmiar tkanki tłuszczowej jest wynikiem nie prawidłowego odżywiania i toksyn zawartych w żywnośći . Należy zmienić proporcję białek , węglowodanów i tłuszczów. jędyną rozsądną dietą jest SB. Gratuluję wyboru, to świetny początek.Trzymam kciuki i więrze że wytrwasz. A zatrzymaniem wagi się nie przejmuj , tak ma to działać .Chudniesz organizm sie przyzwyczaja , reganeruję i za jakiś czas znowu zwalnia kolejne pokłady tłuszczu pod warunkiem , że dostanie odpowiednią ilość białka na dobę.
Witam serdecznie ubawiłam się setnie.Cytat:
Zamieszczone przez misiala
Przepraszam , żę tak szczerze , ale z tymi ćwiczeniami , to cię wykończą .
Duży brzuch na niewiele wspólnego z brakiem ćwiczeń. Jest spowodowany zanieczyszczeniem jelit . Naukowcy obliczyli .że w ciągu 10 lat życia zbieramy około1,5 kg zanieczyszczeń w jelitach . Wystarczy pomnożyć , to przez ilość dzisiątek jaką mamy i wychodzi" 6-7 miesiąc ciązy".Wybaczcie ,że się tak mądrze miałam kiedyś nadwagę i tyle problemów zdrowotnych , ze było by czym dzielić. Odchudzałam się baz skutku 10 lat(chudłam , tyłam i tak na zmianę).Wyukończyłam się tym fizycznie i psychicznie .Dziś naprawdę rozumiem ten problem szkoda tylko ,że tak famy chodzą o cud dietach .
Większość prób skazanych jest na niepowodzenie. Nadmiar tkanki tłuszczowej jest wynikiem nie prawidłowego odżywiania i toksyn zawartych w żywnośći . Należy zmienić proporcję białek , węglowodanów i tłuszczów. jędyną rozsądną dietą jest SB. Gratuluję wyboru, to świetny początek.Trzymam kciuki i więrze że wytrwasz. A zatrzymaniem wagi się nie przejmuj , tak ma to działać .Chudniesz organizm sie przyzwyczaja , reganeruję i za jakiś czas znowu zwalnia kolejne pokłady tłuszczu pod warunkiem , że dostanie odpowiednią ilość białka na dobę.
dobry wieczor wam
jestem na forum od wczoraj-postanowilam bo sama juz nie daje rady
od wakacji przybylo mnie....10 kiloskow
bo jam-okropnie
i wczoraj kiedy zobaczylam sie w lustrze i wlasnie ten brzuchol-82 cm!-to powiedzialam dosc!
i potrzebuje Was
dzis tylko 750 kalorii- i nawet nie czulam glodu
bo ja do tej pory nie jadlam z glodu tylko...bez przerwy
dobranoc :)
:arrow: krysial majciochy jak najbardziej bez nich ani rusz,ja mam takie razem z biustonoszem,czuje sie w nich jak w pancerzu ale czego sie nie robi dla wygladu
:arrow: megadiet,masz sie z czego smiac, to raczej pozalowania godne,ale przynajmniej poprawilas mi humor,bo rzeczywiscie cwiczenia to moja pieta achillesowa :wink: 1 godz.jazdy na rowerku to jak dla mnie to duzy wysilek,szkoda tylko,ze nie pedaluje juz od tygodnia Dzieki za porady,wydaje mi sie ze dieta SB tez mi sluzy.Napisz cos wiecej,jak Ty walczylas z nadwaga
:arrow: marzenka,fajnie, ze przylaczylas sie do nas.A moj "rozmiar brzucha"to 98cm :oops: matko musze sie zmierzyc rano,moze bedzie mniej :?:
Pozdrawiam
:arrow: krysial majciochy jak najbardziej bez nich ani rusz,ja mam takie razem z biustonoszem,czuje sie w nich jak w pancerzu ale czego sie nie robi dla wygladu
:arrow: megadiet,masz sie z czego smiac, to raczej pozalowania godne,ale przynajmniej poprawilas mi humor,bo rzeczywiscie cwiczenia to moja pieta achillesowa :wink: 1 godz.jazdy na rowerku to jak dla mnie to duzy wysilek,szkoda tylko,ze nie pedaluje juz od tygodnia Dzieki za porady,wydaje mi sie ze dieta SB tez mi sluzy.Napisz cos wiecej,jak Ty walczylas z nadwaga
:arrow: marzenka,fajnie, ze przylaczylas sie do nas.A moj "rozmiar brzucha"to 98cm :oops: matko musze sie zmierzyc rano,moze bedzie mniej :?:
Pozdrawiam
Misiala --nie wiem co tutaj sie knoci -
może na Twoim wątku jest porządek --bo mnie pokazuje błędy
a mimo wszystko wysyła --za to nie mogłam zlikwidować ani zmienić
swojego sklonowanego posta :? :?:
:arrow: krysial u mnie dokladnie to samo
MEGADIET- masz rację na SB brzuszek robi sie bardziej miekki
Misiala - może masz gazy i dlatego masz wypięty brzuszek, zwróć na to uwagę
Krysialku - już jest ok z serwerem
:lol: SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :lol:
http://www.2000greetings.com/happynewyeartop.jpg
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2006
Udanej zabawy sylwestrowej
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!
żeby Misiala nie zapomniała ,że tutaj przysięgi składała
i oby wszystko sie jej udało i wyrzeżbiła swe krągłe ciało[/b]
Zycze Wszystkim Szczesliwego Nowego Roku 2006 ,zdrowia i pomyslnosci,no i zeby waga leciala tylko w dol :lol:
kwiatek,ajaka,luizek,krysial dziekuje za zyczenia
krysial jestes niesamowita,ubawilas mnie setnie,oj oby sie udalo
Zycze Wszystkim szalowej zabawy sylwestrowej :lol:
<syn rozkrecil moj komputer wiec pisze od niego i idzie mi to z oporem,bo nie radze sobie z wszelakimi udoskonaleniami :wink:
dziewczyny :oops: jestem na rozdozu , w ktora strone isc :?:
A Wy co :?: dalej balujecie :?:
o matko,waze 67 kg,ale pocieszam sie ze dlatego,bo dostalam okres i moj organizm zatrzymal wode.To co wczoraj zjadlam nawet nie bede wypisywac,bo wstyd :oops:
Zabawa sylwestrowa byla super,troche zjadlam,ale i spalilam w tancu.
Mam nadzieje ze Wy tez fajnie sie bawilyscie :D
Dzisiaj wzielam sie w garsc,znowu dieta :wink: Bilans ostatnich 2 miesiecy nie jest zachwycajacy 3 kg w dol(dobre i to).Przydalyby sie jakies postanowienia noworoczne :P
Uff nie mam dzisiaj sily nawet myslec :roll:
Pozdrowka :!:
Co Ty Misiala :?: :!: 3 kg w dół to bardzo dobry wynik :!: :D Gratulacje :D :D :D
Misiala ja już 68 -a było kiedys 65 --wtedy nawet na pasek wysiliłam sie
teraz wstyd go wyciągać --bo czuje ,ze zamiast chudnąć spowrotem zaczełam tyc.
o matkooooooo.....czy ja jestem na Diecie :roll:
Witajcie dziewczynki :D
:arrow: ajaka :lol: dzieki za gratulacje,ale moglo byc lepiej :wink:
:arrow: krysial tylko sie nie zalamuj,wyciagaj szybciutko pasek i do dziela od zaraz :lol:
Dziewczyny ja jak sie rozczytam na tym forum to robie sie taka glodna,ze musze zaraz cos zjesc,czy ja jestem normalna :?: Tak jakby to dzialalo na mnie odwrotnie zamiast mnie dopingowac :cry:
Pozdrawiam :P
:D WITAM W NOWYM ROKU :D MIALAM 55 -POTEM 85 TERAZ OD KILKU MIESIECY TRZYMAM SIE MIEDZY 71-69 I BARDZO SIE CIESZE . DO LATA MYSLE DOJSC DO 65-MOZE SIE UDA-BUZIOLKI :D
http://imagecache2.allposters.com/im...RI/Z214008.jpg
Psotula -jak wiesz -to im dalej tym ciężej :(
ja dzisiaj PUDŁO -lodów pożarłam --nie wiem jak to sie stało
kupiłam -bo pięknie zachęcajaco i tanio wyglądały .
chciałam tylko 2 kęsy skubnąć ,wiecie takie oblewane kawowo czekoladowo
kapuczinem . Miało być na jutro -dla koleżanek --co ja narobiłam :(
miliony kalorii . Teraz niby sie trzymam ale musiałam przegryżc potem rybą
ziemniakiem i zupą :( :(
Misialku - moje gratulacje, 3 kg piekny wynik, przy kompie miej wodę a nie łakocie, po 19 łakocie i lodówka śpią i już
papatki
:D MILEGO DNIA :D DZIEKUJE ZA ODWIEDZINKI :!: RESZTE ODWIEDZE PO ZROBIENIU JAKIEGOS OBIADU :D
http://imagecache2.allposters.com/im...L/7232_cat.jpg
Czesc Dziewczyny,milo ze wpadlyscie :D
Odkrylam babeczki szpinakowe,zamiast chleba na sniadanie,pyszne,szczegolnie dla tych co nie lubia szpinaku :!:
Przepis;
30 dkg mrozonego siekanego szpinaku
3 jajka
3/4 szklanki wiorkow sera o obnizonej zawartosci tluszczu
1/4 szklanki pokrojnej w kostke zielonej papryki
1/4 szklanki pokrojonej w kostke cebuli
3 krople ostrego sosu paprykowego(wg uznania)
Szpinak rozmrozic i wycisnac sok.Ubic lekko jajka i wymieszac z pozostalymi skladnikami.Mase wylozyc do foremek do muffinow wysmarowanych tluszczem.Piec w temp.180C przez 20 min.
Polecam :lol:
krysial :?: nie pochwalam, oj nie :lol:
Misialku dziękuję za przepis,już drukuję,wygląda ciekawie, zielone babeczki.
Przesyłam całuski
Misialka -a ja jak zwykle nawet boje sie zabrać do takich dobroci .
zresztą każde dłuższe posiedzenie w kuchni to dla mnie zagrożenie :oops:
szpinak lubie -robie go z jajami ale dawno o nim zapomniałam .
BRRRRRRRRRYYYY TYLKO NIE SZPINAK-ZJADLABYM COS INNEGO I BEZ PAPRYKI :D
KOLOROWYCH SNOW :D
http://imagecache2.allposters.com/images/HAD/5772.jpg
Psotula -a ja szpinak uwielbiam a papryke krusze prawie do każdej potrawy
najlepiej lubie jak jest świeża i palaca :P
a leczo -lepsze od bigosu,który od świąt leży jeszcze cnotliwy.
Chyba zapakuje w słoiki na drugie święta :D
:arrow: psotulko,sprobuj zrobic te babeczki,sa naprawde szybkie i pyszne,ja tez nie lubie szpinaku,ale tu wogole go nie czuc,a papryki wogole nie dodaje bo nie lubie.
:arrow: krysial,te babeczki pasuja na sniadanie z sokiem warzywnym,po co sie opychac chlebem
:arrow: Ja lubie rowniez bigos z kiszonej kapusty,z pieczarkami i troszke chudego miesa lub szyneczki i przecier pomidorowy
a zeby nie smazyc ryby (bo nie dietkowa) to robie w galarecie,bo pieczona tez mi nie podchodzi
Ale wczoraj diabel mnie podkusil i zjadlam 2 kawalki pizzy,myslalam ze umre tak mnie bolal zoladek.Mam nadzieje ze to uczucie zapamietam na zawsze i nie tkne pizzy do konca zycia.
Mimo wszystko waga mnie zaskoczyla(chociaz balam sie na nia wejsc)66.5kg
:D KOCHANE TO SA WLASNIE TE ZLE NAWYKI ZYWIENIOWE ALE CO ZROBIC :!:
"leczo " LUBIE
OJ DZISIAJ ZROBIE" Ja lubie rowniez bigos z kiszonej kapusty,z pieczarkami i troszke chudego miesa lub szyneczki i przecier pomidorowy "KAPUSTE KISZONA MAMY WLASNEJ ROBOTY :D
http://kartki.onet.pl/_i/d/kwiaty_dla_mamy.gif
psotulko :!: jaki sliczny chlopczyk z kwiatuszkami,dziekuje :D
Zastanawiam sie czy sie nie przylaczyc do asia0606,ktora zapoczatkowala akcje odchudzania od poniedzialku,co Wy na to :?:
Misialku ja też mam ochotę dołączyć, tylko nie wiem komu trzeba podać dane :?: :?:
Gratuluję gubienia wagi po świętach. cmoook
:D DOBREJ NOCKI I MILEGO WEEKENDU :D
http://foto.onet.pl/upload/95/96/_565.jpg
Jak sie ciesze :!: Dzisiaj 65kg i90cm brzucha :D
Wczoraj zjadlam:
1.2 babeczki
2.salata grecka
3.2 jogurty owocowe
4.ryba w galarecie
5.ananas(u kolezanki)
6.jablko (o22-giej)
cwiczenia 0
2 litry wody mineralnej i litry herbatek ziolowych i owocowych,cieplutkich,bo ciagle mi zimno :P
:arrow: bewik,w gubieniu wagi w swieta,sylwestra i nowy rok uratowalo mnie czerwone wino,bo zauwazylam ze wtedy chudne.Nie mozna jednak przesadzac,bo jak za duzo wypije to znowu mam duzy apetyt i kolko sie zamyka :cry: Od poniedzialku zero alkoholu,zgodnie z zakazem asia0606,a za to cwiczenia(o rany..... :P )
Ciesze sie ze Ty tez sie przylaczasz,w poniedzialek trzeba dane podac do asi0606, w pamietnikach odchudzania :lol:
Ja wzielam przyklad z psotulki,bo tez sie przylacza,prawda psotulko :?:
:arrow: krysial, a gdzie Ty sie podziewasz :?: odezwij sie :D
Powodzenia :D :D :D
Jak tu smakowicie!
Na samą myśl, mam ochotę iśc do kuchni i zrobić. Trochę za poźno.
Ale ....zostawię to na inny czas.
Pozdrawiam, pa
Witaj Misialko !!! Do tej pory odwiedzałam systematycznie tylko Krysialka i tam się "udzielałam", jestem za leniwa , żeby prowadzić własny pamiętniczek, a może po prostu brak czasu :D . Dziś z zainteresowaniem przeczytałam od początku twoje zapiski ( u innych też od czasu do czasu bywam , żeby poczytać) i postanowiłam się odzywać na waszych wąteczkach. Mam 46 lat, odchudzam się od zawsze różnymi dietami-cud i specyfikami- oczywiście bez efektów. Gdy kiedyś poprosiłam o pomoc lekarza, pani stwierdziła - obroku sobie ująć. To zniechęciło mnie skutecznie do dalszych działań, aż doszłam do 95-96 kg. Załamałam się , bo prowadzę dosyć aktywne życie , a ciężko się było poruszać. 4 lata temu trafiłam po raz pierwszy na fantastyczną lekarkę, która poprowadziła mnie przez sensowną dietę 1500 kcal i udowodniła, że mogę schudnąć, jak się postaram.Zeszłam wtedy do 88 kg (po raz pierwszy od urodzenia dzieci) i ... stopniowo odpuściłam. Szybko wróciłam do 95 kg. Od roku podjęłam nową walkę, tym razem powiedziałam, że ostatnią i muszę wytrwać. Zaczęłam kopenhaską, po której wszystko się zmieniło- bez problemu wyrzekłam się słodyczy, nie jem chleba, makaronów, tłuszczy itp Do dziś schudłam 20 kg, czuję się rewelacyjnie, mam dużo większą ochotę na aktywność fizyczną, bez stresu kupuję nowe ciuchy. Mam chwile załamań- bo któż ich nie ma , ale już się tak bardzo nie przejmuję jednodniowym obżarstwem :D kolejne dwa dni niskokalorycznej dietki i wszystko wraca do normy. Tak jak ty wpadłam w manię codziennego ważenia się- żeby czegoś nie przegapić. Tak jak tobie- służy mi czerwone wino i nawet nie mam specjalnej ochoty na jedzenie jak trochę wypiję :P