-
Ja też mam kawał drogi do pracy - najpierw 2 km do pociągu, potem pociągiem do Warszawy, potem tramwajem....Ale i tak mam teraz satysfakcję brzydką, jak widzę jak ci biedni kierowcy stoją w koreczku, a ja sobie jadę - cóż że na jednej nodze ( tłok) i z torbą pani obok na głowie ( bo jestem młodsza, to wytrzymam) i jeszcze z róznymi innymi atrakcjami..... ale mam spacer za sobą i to jest to! Wczoraj stwierdziłam, że w ogóle najchętniej jeździłabym na rowerze, ale w pociągu chybaby mnie udusili, jakbym jeszcze tam próbowała sobie rower wcisnąć
Miałam takiego kolegę, który był fanem roweru, wszędzie nim jeździł.Wyobraźcie sobie, jak któregoś dnia pojechał na plażę w Międzyzdrojach w sezonie, kiedy wszystkie "foki" i "morsy" polegiwały w słoneczku.O mało wtedy by nie zginął....
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki