Czesc
Od dawna sobie tutaj siedzę, jednakże dopiero kilka dni temu postanowiłam się wkońcu odezwać.
Mam 24 lata, jestem oczywiście grubiutka, całe życie właściwie chciałam i odchudzałam się (raz udało mi się dojśc do wagi 62 kg, ale efekt jo-jo mnie poprostu zabił)
Zaczynam koleny raz sie odchudzać, tym razem z głową, a to dlatego że z moim lubym zobaczę się dopiero w lipcu, i postanowiłam mu (takze sobie) zrobić neispodzianke w postaci mnie bez zbednych wałków tłuszczyku i kilogramów.
Nigdy nie byłam dobra z liczenia kalorii, wiec pewnie tym razem wszystko będzie sie odbywac "na oko" jednakże sądzę że po kilku tygodniach sopwardzana ile co ma kalorii bedę juz potrafiła powiedzieć czy przekraczam magiczna liczbe "TYSIĄCA"
Mam bardzo dziwna budowę ciała, mam dosyć szczupłe nogi dosyc umięśnione (jak byłam mała, kilka lat cwiczyłam tenis) mały biust (o zgrozo! ) oraz wielki brzuch, którego nigdy nie mogłam się do końca pozbyć. Regularnie od trzech miesięcy stosuje żel wyszczuplacjacy oraz oliwkę z ZIAI, i musze przyznać że nigdy nie miałam tak gładkiej skóry.

Mam nadzieję drogie grubaski że dzięki Wam będzie mi o wiele łatwiej dojśc do mojego wymarzonego celu jakim jest 55 kg (mój wzrost 160 cm)
Obecna waga to 85 kg
Pozdrawiam Was mocno! W kupie raźniej ;p