wpadam tylko pozdrowic i zyczyc milego, udanego weekendu.... na wiecej niestety nie mam czasu :( ale buzka :*
Wersja do druku
wpadam tylko pozdrowic i zyczyc milego, udanego weekendu.... na wiecej niestety nie mam czasu :( ale buzka :*
Hej!
Byłam odcięta od netu pare te parę dni - okazało się, że administrator zarządził przeprowdzkę na inny serwer nie powiadamiając o tym użytkowników :evil: Ale już wszystko zostało wyjaśnione i wracam na łono forum :)
Nie szła mi ostatnio dietka, ale mimo to żadnych niepokojących objawów tycia nie zauważyłam, więc usżło mi chyba płazem ;) Terazz bieram się w sobie do większych restrykcji - trzeba skurczyć żółądek przed wielkanocą, żeby nic tam już się nie zmieściło :lol: :lol:
Ćwiczenia też w kratkę - po prostu nie mam ostatnio za wiele czasu :(
Czekam, aż wyleczę się z przeziębiena i otwieram sezon rowerowy :D
Kupiłam sobie dzisiaj taśmę elastyczną do ćwiczeń. Będę więc mogła porządnie przećwiczyć nogi 8) Uda znaczy się, bo ostatnio unikam ćwiczeń obciążających stawy kolanowe :?
W Auchanie są morele suszone w promocji :) Mam też śliwki suszone i daktyle. I wcale już nie mam ochoty na słodycze :D
Wczoraj był kiepski dzień na dietę. Cały czas spędziłam poza domem - a wiadomo jak to bywa. Śniadanie rano a potem zasysa z głodu. A głod nie jest dobrym doradcą podczas zakupów. Efekt - w ramach obiado-kolacji trzy pączki :? A po powroxie tylko herbata - bo jak tu jeszcze znaleźć siły i ochotę na normalny obiad?
No ale co mnie nie zabije, to mnie wzmocni :lol:
witam
wpadam na chwilke - bo ciekawa byłam co się tu dzieje :D
u mnie wszystko w porządku a nawet lepeij
jem sobie normalnie - i wogóle nie tyje :D :D :D
słodycze też spożywam od czasu do czasu,
raz albo dwa razy w tygodniu odwiedzam basen :D
praca narazie jakoś idzie - choc powoli - ale zaczynam sie wczuwać i rozpędzać :D :D :D
do zobaczenia za jakiś czas
trzymam za ciebie kciuki Olifko :D :D :D
aleCi dobrze, tez juz bym chciala byc na takim etapie, ale przede mna jeszcze dluga droga, zwlaszcza z tymi przeszkodami, ktore teraz napotykam....... oj, ale trzeba byc twardym
powodzenia z pracka
buzka ;)
A ja jestem ostatnio zniechęcona. Spotkało mnie trochę stresu, niepowodzeń i zagryzam batonikami :(
Trzeba się wziąść w garśc, zwłaszcza że Święta za pasem i trzeba byc twardym, żeby nie polec ;)
Na dzisiaj mam zaplanowany kolejny etap przedświątecznych porządków, no i zamierzam przywlec rowerek do gruntownego czyszczenia (nie zrobiło się tego po sezonie, to trzeba teraz :oops: ).
:D RADOSNYCH, ZDROWYCH I SŁONECZNYCH ŚWIĄT!!! :D
Malutki baranek ma złote różki,
Pilnuje pisanek na trawie z rzeżuszki.
Gdy nikt nie widzi, chorągiewką buja
I beczy cichutko: Wesołego Alleluja!
Radosnych Świąt życzę! ;)