-
Salice,
Też jestem niskociśnieniowcem... ale ciśnienia po niej nie mierzyłam (bo się czułam wysmienicie :D)
Mnie właśnie pobudza świetnie :D i w trakcie sesji odstawiłam kawę CAŁKOWICIE :!:
i piłam TYLKO ZIELONĄ :D
Na każdy organizm na pewno inaczej działa.. jak wszystko..
każdy jest inny.. więc nie mówię, że to herbata wspaniała dla każdego..
ale jak dla mnie jest SUUUPERRR :!: :!: :!:
Psotko,
niech i Tobie lecą, lecą :lol:
Kaczuszko, czerwonej to ja nie lubię, o ile dobrze pamiętam (dawno już piłam), to mnie strasznie przeczyszczała :?
niech Wam (nam) wszystkie niechciane kiloski odlecą :lol:
-
Hej Kassiczku :D
Mi jak na razie to leci kasa :evil: A kilogramy stoja.. :? Nie martwie sie tym strasznie, bo najwazniejsze, zeby nie rosly ;)
Ale ja tez za zieona herbatka nie przepadam.. :roll: No, chyba ze jakas cytrynowa, czy inna smakowa. Kwestia gustu, a o gustach sie nie dyskutuje ;)
Zycze spadkow wagi i wzrostow humoru :D buziaki
-
Giovaninko, zależy w którą stronę ta kasa leci :lol: czy z Twojej kieszeni czy do niej :twisted:
Ja pijam zieloną właśnie smakową :D -opuncja figowa lub cytrynowa :D
Moja waga stoi na 54.. niech sobie stoi :P byle nie rosła :twisted: ...w końcu zacznie spadać :>
-
Na pewno zacznie, ale u mnie nie chce spadać, ale daje jej tydzien, tzn. i tak mimo wszystko będę dietkować, ale trzeba sie będzie zastanowić, gdzie p[opełniam błąd. Najprawdopodobnie chodzi o podjadanie. Kassik dzisiaj pokręciłam na hula hop 25 minut + 30 minut ćwiczeń :P
-
O :D ładnie, ładnie :D ja właśnie zamierzam pokręcić pół h hula :D a na 2030 joga :D
Dzisiaj ogólnie ładnie dietkowo, tylko niestety poszłam z grupą do Maca dzisiaj (poszliśmy sobie z zajęć, bo babka nie przyszła..) i głupio było siedzieć o suchym pysku, więc kupiłam małego (200ml) shake'a waniliowego :P Nie mam pojęcia ile ma kalorii, ale pewnie ze 300 jak nic :evil:
wrrr.. a miało być tak ładnie :(
-
nio :D pół godzinki hula-hopka było :D od razu lepiej się czuję :D za godzinkę na jogę :D
-
Eee tam... shake to nie żadna tragedia wielka ;) Dobrze, że tylko na tym sie skończyło :)
Miłego wieczoru :)
-
shake podobno kaloryczny jest,
ale to przeciez lody i mleko,wiec wapna pod dostatkiem :P
-
shake kaloryczny jest, bo to lody z mlekiem, a lody to bomba kaloryczna :!:
no ale trudno.. jutro bedzie bez nieprzewidzianych niespodzianek mam nadzieję :twisted:
Zbliża mi się okreso, więc mam większą ochotę sobie pofolgować.. ale będę się trzymać dzielnie
i hope so.. :twisted:
-
http://sirmi.ic.cz/teddy/60.gif
max sweet misio :lol: biorę z niego przykład i codziennie ćwiczę ;)
dobranoc :!:
-
-
jestem na uczelni :P chwilka przerwy, więc przy kompiku :twisted:
Dzisiaj ma być ładnie dietkowo :D
na śniadanko był niskokaloryczny chlebek żytni XS line i lekki chlebek wasa żytni z serkiem Figura i pomidorkiem :D
na uczelni pomarańczka.. a w torbie jeszcze jabłuszko i jogurt Fitness :D (tak, bym do 15 wytrzymała :)
a na obiadek planuję warzywka z patelni albo z kaszą gryczaną, albo z pęczakiem :D
i oczywiście pół h hula-hop.. i może jeszcze jakieś ćwiczonka na brzuszek :P
-
Witaj, ja już też kręcę pół godziny hula hop, dopiero trzeci dzień, a od dwóch tak dłuzej. Oczywiście efektów rzadnych nie widać, ale może za parę tygodni coś z mięśni będzie widoczne :lol: :D . Udanego dnia na uczelni
-
a te warzywa z patelni dobre :?:
myslalam o nich, a jak je na tej patelni robisz?na czym sie robi?a mozna je gotowac?
-
ten cholerny okres mi się zbliża :(
i mam humorek trochę dziwny, czuję się zmęczona, trochę rozdrażniona.. smutna.. obżarta...
i zjadłam Marsa :cry: i kilka paseczków Merci.. i cały czas chce mi się jeść coś słodkiego :(
co do warzywek na patelnie, to dodaję troszkę wody i kapkę oliwy -takie niby duszenie-smażenie ;)
-
Trzymaj sie Kassik... Nie daj sie złemu nastrojowi i słodyczom ;)
-
Całkowicie cie rozumiem z tym humorem i jedzeniem przed okresem. Moż epooglądaj jakiś filmik, zrób sobie herbatkę, kąpiel i humor powróci. :P :lol:
-
dzięki za rady.. ale..
- filmika mi się nie chce ślepić :P
- miałam bogate plany.. wiele rzeczy miałam dzisiaj zrobić... i się nie obijać:>
- wanny nie mam także z kąpieli nici, co najwyżej ciepły prysznic :P
- herbatkę piję i zastanawiam się, że chyba nici z pracowitego wieczoru, jaki sobie na dzisiaj zaplanowałam.. po prostu nie mam ani trochę sił i chęci..
i to nie jest tak, że ja leń jestem i sobie wymówki wymyślam.. :(
tylko serio złe samopoczucie mnie dopadło. mam nadzieję, że szybko minie :)
-
zjadłam wieczorkiem 2 naleśniczki z twarożkiem :P bo mama zrobiła :lol:
jakoś nie czuję już wyrzutów, no może malutkie :P trudno, będę wolniej chudnąć :P
moja waga i sylwetka już nie jest najgorsza :D jakbym jeszcze zrzuciła 2 kg to byłoby już extra :twisted:
na szczęście już mi się trochę samopoczucie poprawiło :D
-
Cieszę się, że lepiej sie czujesz... Dzisiaj prosze mi sie nie dać żadnym słodkościom ;)
Miłego dnia :)
-
też sie dziś mam zamiar skusic po szkole na nalesniki :D pychotka,raz na jakiś czas mozna sobie ze 2 zjeśc 8)
zycze dietkowej środy,buziak :P
-
Witaj! Cieszę się, ze humor sie poprawił, moze juz dzisiaj będzie lepiej. Ja to dzisiaj wrócę późno do domku, bo mamy wyjazdy po znajomych, dawno ich nie odwiedzaliśmy, więc trzeba nadrobić zaległości. Udanego dnia
-
no więc z humorkiem jest lepiej :D
z dietką też nie najgorzej :lol:
jak zwykle zabiegany dzień, więc nie dam rady Was odwiedzić niestety:(
powodzenia w dzisiejszym dietkowaniu :!: buziaki :D
-
To jak u mnie - nie dość, że chora to zabiegana
-
na czas przedokresowy i okresowy zwiększam ilość dozwolonych kalorii do 1500 :lol:
jestem po zajęciach z francuza, teraz uczę się na jutrzejszą wejściówkę z hiszpana :twisted:
-
ojojoj.. moja waga pokazuje 55..chyba sporo wody zatrzymuje mój organizm w "te dni"..no trudno :?
Jutro przyjeżdża mój Kocurek :D nie mogę się doczekać :D :D :D
postanowiłam, że zrobię galaretki z owocami i bakaliami na jego przyjazd :D
byle do jutrzejszego popołudnia :D
...tylko szkoda, że tak jakoś niesexy się czuję przez ten zbliżający się okres :|
-
Aj tam... pewnie jak On przyjedzie, odżyjesz... pomimo okresu :) Dasz rade :)
Miłego dnia :)
-
I ja dołączam się do zyczen, aby weekend upłynął milutko :!: :P
-
:D WITAJ :D POZDRAWIAM :D
ZYCZE NIECH KILOGRAMKI LECA, LECA ...
http://www.virtualflorist.com/en/images/items/cow.jpg
PODSYLAM TROSZKE MLECZKA :D
-
dzisiaj jedzonko niezbyt mocno ograniczane, ale zdrowe :D
na śniadanko 300g jogrurcik z musli i otrębami :D +pomarańczka
na uczelni bananik + czekolada z mlekiem do picia
po zajęciach 4kromeczki chrupkiej Wasy z serkiem topionym i pomidorkiem +miseczka zupki -rosołku na cieleńcince :D
i na deserek :P czekoladka :twisted: jakoś nie mogę sobie odmówić (ale jak tylko skończą się "te dni", to obiecuję, że nie będę jadła żadnych słodyczy)
jeszcze 2h i powitam na dworcu mojego Kocurka :D :D :D nie mogę się doczekać :!:
-
szykuję się już powoli do wyjścia :D
jadę po mojego Kotka na dworzec i od razu together na Kolosy :D
papa :!: i dietkujcie pięknie przez ten czas jak mnie nie będzie :lol:
-
Eee tam... ja ostatnio prawie codziennie skubie słodycze a dietce to nie zagraża specjalnie... ;) Wszystko w granicach rozsądku :)
Pozdrawiam :)
-
-
Kassik, wiem co czujesz. Ja jestem własnie w trakcie "tych dni" i mi się bardzo dużo wody zatrzymuje w organiźmie. To okropne, pije piję, a do kibelka nie chodzę ^^
Dobranoc :)
-
Kassik ja Ci wybaczam te slodkosci, ale staraj sie ich nie jesc wiecej ;) Dobrze wiemy, jak to jest miec okres, a ja ostatnio czuje sie jakbym go non stop miala, a nie mam.. :roll:
Udanych dni z Twoim Kocurkiem :lol:
Buziaki!
-
jak tam po weekendzie :?:
udanego poniedzialkowego dietkowania :wink:
-
dzięki za odwiedzinki :D
fajnie, że mimo, że mnie nie było, to nie zapomniałyście o mnie całkowicie :lol:
Weekend się udał :D chociaż nie obyło się bez kłótni.. ale my tak mamy :P
to się kłócimy, to się godzimy... ale ogólnie to bardzo się kochamy :D
Weekend zaczął się piątkowym świętowaniem z okazji Dnia Świętego Patryka, później w sobotę imprezowanie do 5 rano (tańczyliśmy sporo, więc sporą dawkę ruchu miałam zapewnioną :D).
W niedzielę pospaliśmy do 12 (od 5 to i tak nie za dużo ;)).
Wieczorkiem byliśmy na spacerku w porcie i nad morzem,
później do knajpki na piwko i cappuccinko :P z bitą śmietaną:>
później w domku jeszcze do 3 w nocy filmiki.. wstaliśmy dzisiaj o 0930..
no i Kotek niedawno odjechał pociągiem do siebie... eh, już tęsknię...
-
-
alez ja ci zazdroszcze ze nad morzem mieszkasz 8)
takie spacery,wschody i zachody,latem mozna brzegiem pobiegac :P
supeeer :wink:
-
:D nad morzem mieszkam.. ale ostatnio od kilku lat wyjeżdżam jak tylko zaczynają się wakacje.. więc niewiele korzystam z tej plaży, którą mam niecałe 10km od domu..
cóż, coś za coś ;) za to spędzam fantastyczne noce i dnie na morzach i oceanach i w różnych ciekawych malowniczych zagranicznych portach.. :D
a te wschody i zachody na morzu.. to jest dopiero przepiękny i romantyczny widok.. a fale kołyszą..
eh, rozmarzyłam się.... :lol: