Jak czytam Wasze odpowiedzi, to myślę sobie, że to nie mozliwe abym potrzebowała pomocy psychiatry. Jestem przecież normalna i nie potrzebuje się leczyć. Ale zaraz potem przypomina mi się artykuł, który czytałam o alkoholikach (nie wyjdą z nałogu jeśli nie uwierzą że mają ten problem). Mi też się nie chce wierzyć, że mam problem z nałogiem jedzenia. Wiem, że jest coś nie tak ale to nie moja wina tylko hormonów i cyklicznych przemian w organizmie. Przecież jak tylko zaczyna się nowy cykl, to 2 tygodnie jest ok. Po tym czasie wstępuje we mnie "nowy duch". Jestem spięta i znerwicowana i tylko opychanie się pozwala mi rozładowac to napięcie i nerwy.
Ale może to nie jest tak jak myślę. Moze właśnie powinnam się leczyć a tylko tego faktu nie dopuszczam do swojej myśli.
Napiszcie proszę jakie są ceny u psychologa czy psychiatry tzn. ile kosztuje taka wizyta i jak często trzeba tam chodzić. I jeszcze, czy można zachować anonimowość, czy trzeba podać swoje dane (mieszkam w malutkim miasteczku i jakoś mi nie w smak chodzenie po pomoc do takich specjalistów).
Pozdrawiam Was i dziekuję za wpisy. Na prawdę się o mnie troszczycie.
Zakładki