witam
z ćwiczeniami to nędznie, bo nic nie robię,ciągle jestem jakoś okropnie słaba zdołowana i zmęczona (przesilenie wiosenne albo niedobór witamin przy diecie), aż moja mama przestraszyła się co ze mną się dzieje i dzisiaj zarządziła dzień dla duszy. Zabrała mnie i Kubę do Aqua parku w Dąbrowie Górniczej, sama zajęla się kubą a mi kazała się zrelaksować i przestać myśleć o kłopotach i zmartwieniach. Pojechał jeszcze z nami mój brat, fajnie było, dwie godziny siedziałam, potem już bardzo zmęczona się poczułam, zrobiło mi się zimno, słabo i się zmyłam, chociaż na trzy godziny miałam wykupione wejście.
Potem mała kawusia i do domku.

Potem obiadek z teściami i chyba ze cztery godziny laziliśmy z kubą na spacerze, co on się naszalał a ja z nim to chyba za cały tydzień gimnastyki mi wystarczy, on usnął błyskawicznie, ja się zaraz wykąpie i chyba równie szybko zasnę.

Fajny dzien był dzisiaj.