-
Tak Natalia, nawala mi klawiatura w pracy. ale i tak jest juz nieco lepiej, o rzadziej zacina mi sie spacja i juz dziala literka "g"
wczoraj nie podolalam z nauka, po 3 dniach po 13 godzin padlam na pysk.
a, co do tickera. zwaze sie w srode, i zmienie go jesli znow pokaze tyle samo.
-
Trzymam za Ciebie kciuki, strasznie duzo masz na głowie teraz Aniu. A jak człowiek zajęty waznymi rzeczami, to czasami mu sie zdarzy pofolgować. Musze Ci powiedzieć, że w moim przypadku to chyba nauka wpływa najbardziej na zapotrzebowanie na słodkości. No ale nauki nie rzucę - za to cukiereczki, groszki, wafelki zmieniłam na mieszanke studencką - zjesz mniej a zapycha na dłuższy czas, dodatkowo orzeszki są zdrowe, a rodzynki słodkie.
pozdrawiam i życze wytrwałości
-
dobre na myślenie Twoje posty bez "b"
Fajna zabawa
Ja tez nie chce od razu zmieniać tickerka, jak na drugi dzień waga pokaże tyle samo to wtedy zmienię, ale dziś jeszcze u mnie bez zmian
-
nio widze ze faktycznie masz duzo na glowie, wspolczuje, kurdre jesce tak rano musisz wstawac, dla mnie to byla by tragedia
jak ja przez 2 miesiace musialam wstawac o 6 to cholera mnie brala i wogle shizowalam w nocy :P chyba tak to mozna nazwac hehe, a pozatym widze ze skarbonka sie zapelnia hehe dobrze ze ja nie wpadlam na taki pomysl bo po swoim folgowaniu miala bym juz pozadne sume hie hie
no coz 3maj sie kochana
-
Andzia faktycznie Cię ten budda męczy
fajne te posty bez "b"
współczuje Ci tych nocek nad książkami ale mnie też to niedługo czeka, zaczęłam studia i szykuje się praca(nareszcie
) a gdzie jeszcze czas dla meża tu znaleść
:P
ale damy radę
-
Puk, puk. Jest tam kto
-
NO ..TP MASZ TERAZ URWANIE GŁOWY.......NIEZAZDROSZCZĘ
BUZIACZKI TRZYMAM KCIUKI POZALICZAJ WSZYSTKO :P
-
Andzia jak tam? Pozaliczałaś?
-
SKARBEŃKI CHCĘ SIĘ POŻEGNAĆ ......NIE BĘDZIE MNIE DO NIEDZIELI TO JEST DO
6 MAJA ODEZWĘ SIĘ 7 MAJA WIECZORKIEM
ŻYCZĘ UDANEGO WYPOCZYNKU......SŁOŃCA ,UŚMIECHU I DIETKI W ROZSĄDNYCH DAWKACH....... :P BUZIAK
-
cześć
forum dietowe nie eejst mi pisane... znow mialam dluzsza przerwe, niezalezna ode mnie. wroce. wkrotce.
musialam jakis czas dac soie spokoj. mialam nieduzy, niegrozny wypadek, jakis czas mialam zwolnienie lekarskie, nie chodzilam ani na uczelnie ani do pracy, chwile tez ylam w szpitalu... a od lekow stracilam kompletnie apetyt. waga na teraz - 56 kg. w sumie nie ma sie co cieszyc, o od rakiego chudniecia jojo murowane. poza tym nie czuje sie dorze w swoim ciele. skora kompletnie niejedrna, troszke jestem zaniedana, jestem lada jak sciana... poczekam az moja sytuacja zdrowotna sie unormuje, tj. jak skoncze przyjmowac leki, unormuja mi sie wyniki wsyztskie i wtedy wroce - alo na diete nadal, alo trzymac wage.
slow tylko kiilka w ramach wyjasnienia, ale pisze z pracy (juz wrocilam do pracy po wypadku) i mam straszny ruch dzisiaj - kumulacja w lotto na 5 skromnych milionow.
oiecuje, ze za jakis czas zajrze, dam znac jak zyje i lada dzien planuje ponadraiac zaleglosci i poczytac co u Was. przez ponad 2 tygodnie w ogole nie mialam dostepu do komputera, stad cisza.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki