-
Tez mam wiele porażek za sobą. Teraz jestem na diecie od 20 marca (z 2 świątecznymi dniami którym dietą nie można nazwać). Najwazniejsze to przetrwac pierwsze 2 tygodnie, pozniej juz jest o wiele latwiej! Z dumą patrze jak kilogramy i centymetry lecą a ja mieszcze sie w spodnie których 20 marca nie dopinałam. Jestem pełna optymizmu i zmobilizowana do dalszej walki o ladna sylwetkę. Tobie również tego zyczę.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki