Udało mi się raz, udało mi się drugi raz... ale JO JO zrobiło swoje![]()
No to do trzech razy sztuka!!
Czesto tu bywałam czesto tu bywam... ale chciałm jakoś tak inaczej naświeżo zacząć żeby nie było, ehhh no w końcu zrywam z przeszłością :P jak ktos skojarzy mnie to tez bedzie miło![]()
************************************************** *********************
Tak sie składa ze mam niecałe 20 lat, 164 cm wzrostu i kilkanascie kg nadwagiwaze tak ok 67... i chce pozbyc sie 12
uda sie
musi sie udać... moim wyzwaniem jes tylko czas, wiem że to nie zdrowo ale daje sobie na to 2 miesiace
no coż nie uda sie trudno... ale lipiec chciałabym zacząć z nową sylwetką
![]()
************************************************** *********************
MOJ PLAN![]()
![]()
![]()
dieta 1000kcal
duuuuuzio wody ( ale gazowanej chociaz niegazowana bylaby zdrowsza) z domieszka soczku z cytryny!
heratki zielone, ziolowe, czerwone i bez kawy i coli nawet light ( no w ekstremalnych przypadkach
)
jedzonko rozłozone w kilku malutkich posilkach do godz 15 i KONIEC! ( co prawda wczesnie ale ja pozniej sie juz leniwa robie i nic tylko bym leżała
)
bez słodyczy rzecz jasna, duzo warzywek, umiarkowanie owocków, czasem rybke (bo miesa nie jem)
duuuuzo ruchu, spacerki, brzuszki i inne akrobacje domowe, moze bieganie,ale nic na sile nie chce sie zniechecic na amen a nie przepadam za tym
moze wiec areobic, albo poprostu jak mi sie to zdarza taniec w domu, bez świadków do lusterka
wczesniej chodzic spac tzn tak do 2 (bo potrafie i cała noc siedziec- jestem nocny człowiek) i wczesniej wstawac
Bardziej dbać o siebie wewnątrz (kontakty miedzy ludzmi, wyjasniac wszytkie sprawy do kosca, wiecej do nauki do sesji sie przykladac:P i zwewnatrz (balsamiki, kremiki, kapiele, peelingi itd.)
OGOLNIE ZACZAC ZDROWO ODZYWIAC SIE, ZYC I ZRZUCIC ZBEDNE KG
************************************************** ********************
MOTYWACJA:
świadomość tego ze jak chce to moge bo juz taki sam sukces mam za soba nie liczac tego przykrego (jo-ja)
LATO!!
2 pary spodni które nosilam jak mialam 56kg i strój elegancji ktory sobie wtedy tez kupilam z nadzija ze tam zostanie juz do "amen"
![]()
tego nie mogloby zabraknać FACET!!
hmmm podniosłam sie po upadku ze starego zwiazku i wylukałam z oddali nowy obiekt dla którego warto się "torturować" (oczywiscie przenośnia bo odchudzanie potrafi byc bardzo przyjemne- serio nie zartuje
to zalezy od podejscia do niego)
************************************************** *********************
MOJE NIEWYMIAROWE WYMIARY:
udko:63,5cm
łydeczka:38,5cm
biodrzyska:103,5cm
![]()
talia:86,5cm
biceps:31cm
cycuszki:100,5cm
Hmmm najbardziej wkurzją mnie boczki, wewnętrzna strona ud i rece "baleroniki" i na tym zwlaszcza sie skupie
************************************************** *********************
Tak to sie zapowiada.. zapraszam sedecznie na mój wąteczek i wspólne gubienie kilosków... co prawda ja już zaczełam jakiś czas temu, ale moja dieta raczej taka luzna byla, bez cwiczen i efektów nie widać, tak jeszcze pociągne, ale 1 moja to biore sie ostro i wg wszytkich wyliczen![]()
************************************************** ********************
Miłej nocki dnia i życia :*
![]()
Zakładki