-
Wieczor dobry.
No tak,tak myslalam,z trzynastki nici.No moze nie zupelnie,bo dieta jest ,tylko ja troche zmodyfikowalam.Wlasciwie to zmienilam calkiem.Na 1000 kcal,tak chyba wole.
Ale dzis chyba nawet 1000 nie zjadlam,mialam taki zabiegany dzien.Dopiero praktycznie ok.17.00 zjadlam talerz chlodnika /wiecie taka zielenina z kefirem,bez kalorii prawie/,a potem wieczorkiem na kawie u tesciow zjadlam taki maly kawalek ciasta,tesciowa upiekla,nie moglam jej robic przykrosci,prawda?Kilka truskawek w ciagu dnia,kilka czeresni,kalarepka.I to wszystko,niezle,prawda?
Tylko jak tu jeszcze zmobilizowac sily do gimnastyki???????
Wiesz,Aneczka,ja mam tak samo ,jak mnie corcia wkurzy/tylko ta starsza akurat-zbuntowana 18 latka/tez siegam po cos do szamania.Ostatnio ta mlodsza nawet mnie zapytala,czy ja mam tak zawsze,ze jak zla jestem to jem...troche mi glupio bylo.
Jeszcze tu nie spowiadalam sie ze swoich wymiarow:
wzrost 164
waga 74,2
talia 70
biust 92
biodra 110
udo 62
Wzrost raczej nie ulegnie zmianie,ale cala reszta mam nadzieje pojdzie w dol.
Aneczka,nie wyglupiaj sie ,nie podjadaj czekoladek,jedna wystarczylaby.Szkoda takich wspanialych efektow,pomysl o tych spodniach ,co leza cudnie i ile to cie wysilku kosztowalo.
Dzisiejszy dzionek minal ekstra,moge go juz odkreslic,jeszcze tylko kilkanascie tygodni....
Pozdrawiam,Czarna.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki