Hej,hej hej!!!!!
Jestem,witam,wrocilam!!!!
Jeszcze czarniejsza,cudnie bylo ,goraco,slonecznie....i.... biesiadnie po nocach,bo w dzien nie dalo sie jesc,tylko pic,pic pic....
Jestem kilo do przodu,a tak liczylam na tyly wagowe,ale bylo tak cudownie,ze niczego nie zaluje.
Teraz jestem padnieta,po 2500 km,jutro napisze wiecej,chcialam tylko sie przywitac.
Dobranocka.