nawet niezle mi dzis idzie.

poza tym kawalkiem ciasta biszkoptowego, jest niezle, co prawda troche podjadkow ale za to zdrowych- sliwki suszone orzechy i pestki- razem mysle ze wiecej jak 100 gr ni ebylo, no i kromka chleba grubozirnistego na zakwasie i drga kawa

i sie zrobilo z obiadkiem wlacznie jakies 1100.

czyli dla niektorych duzo , a dla mneinarazie optymalnie

jeszcze wciagne dzis jakies 200/300 bo wychodze z moim Złem.

a tymczasem- milej burzy zycze czytaczkom