tez nie mialam jeszcze czasu pociwczyc, ale nadrobie to obiecuje:D
Wersja do druku
tez nie mialam jeszcze czasu pociwczyc, ale nadrobie to obiecuje:D
I jak dziewczyny udało się wam poćwiczyć. Mi się udało. Cwiczyłam z 25 min brzuszków itp i 15 minut hula-hop + 6 weidera- zaczęłam dzisiaj od początku bo zapomniałam wczoraj.
A z dietki zjadłam tylko jabłko do tamtego i wypiłam półlitrowy napój fit. W sumie wyszło mi 867 kcal :D (więc jest dobrze). A spalone ok. 400 (więc tez nieźle).
A wy jak spalacie takie duże ilości kalorii??
Nie wiecie ile kalorii spala się kręcąc hula-hop??
no brawo:D widze ze dietkowanie idzie dobrzeLD choc staraj sie dobijac do 1000kcal:/
Ania19bn też właśnie bym chciała wiedzieć ile się spala kręcąc hula-hop. W dzienniczku kcal jest skakanie na skakance ale nie ma hula-hop :( trzeba to zmienic bo też lubię ćwiczyć z hula-hop, a bardziej niż lubię to muszę bo mam okropne boczki :D
Pozdrawiam i jak się czegoś dowiesz daj znać :P
cześć lezka 24 fajnie że do nas dołączyłas. Co do hula-hop to na jakimś innym topiku zobaczyłam że kręcąc przez 10 minut spalasz 80 kcal. A ty ile krcisz dziennie i od jakiego czasu??
Jak u was dietka bo ja własnie przed chwilą zgrzeszyłam:
- szklanka coca coli
- 3 ciastka
W sumie wyszłam na 1130 kcal :oops:
witam:)
Jeżeli wyszłaś na tyle kalori to spoko :D :D :D mozesz wypic wiecej wody zeby ciut porowic trawienie :D :D
jutro juz bez takich :wink: :wink: :wink: :D :D :D
buźki:*:*
Ania19bn kręcę od 15 do 30 minut.. zależy czymi się chce czy nie bardzo :D jak byłam mała to byłam "ekspertem osiedlowym" w hula-hop a teraz troche mi się juz zapomniało ale to też plus bo w ciągu tych 30 min zrobie też dużo skłonów po kółeczko do podłogi :D :D
jeżeli ustaliłaś sobie, że masz dietę 1000 to to 100 kcal zawsze może być wahania więc nie jest źle :P
ok postaram się już nie robić takich numerów na wieczór, ale i tak jestem zdania ze nalezy od czasu do czasu coś sloodkiego zjesc w ramach limitu bo jak bedziemy się calkiem ograniczać to potem się rzucimy na słodkie i zjemy dwa razy więcej.
ja nie moge sobie pozwolic na smakołyki bo od razu chce wiecej i moja diete szlak trafia :evil: :evil: i mam nadzieje że wycwicze w końcu swoja silna wole tak zeby nie musiec jesc słodyczy 8)
buźki:*:*
Ciężko jest wyćwiczyć silną wolę tak żeby w ogole nie jesc slodyczy, bo czy wcześniej czy później rzuciz się na te słodycze i zjesz dwa razy więcej a nawet 3 razy więcej. Wiec lepiej radze ci raz na jakiś czas zjedz sobie coś slodkiego np. na początek raz na tydzien a potem raz na dwa tygodnie.
A tak w ogóle jak wam idzie. Ja po śniadanku wyszłam na 302 ;) więc nie jest źle.
Wiecie ile moze mieć zapiekanka z ziemniaków sera, cebuli i miesa??