Witam :*
Hmm nio nie jest źle z jedzonkiem. A jaką dietę właściwie stosujesz? Liczysz kalorie? Czy poprostu się ograniczasz?
Ja nie jestem zwolenniczką nie jedzenia kolacji... Uwierz mi, że człowiek w pewnym momencie zaczyna się rzucać na jedzenie wieczorem Ale skoro masz silną wolę, to pewnie dasz radę ja bym nie wytrzymała, dlatego kolacyjkę jem o 18
A tak pozatym to większość osób tyje przez zimę, nie ma się co załamywać Jestem pewna że uda Ci się dojść do celu Będę trzymać kciuki i odwiedzać
Będzie mi miło jak wpadniesz do mnie :P
Buźka ;*