DZIĘKUJĘ
To jednak zawsze podtrzymuje mnie, nas w utrzymaniu silnej woli chociaż mialam cięzki dzień np w piatek ale juz w sobotę było inaczej na szczęście, bo wróciłam do diety tylko, ze jeden dzień a zaowocowal ponownym skokiem wagi w górę teraz znowu (wolno bo wolno) znowu zaczyna spadać mi waga. No ale pilnuję aby jednak jeść te truskawki codziennie tym bardziej że juz nastąpil ich wysyp i znacznie stanialy.

W ubieglym roku bylam na wsi u rodzinki wiec i truskawki za darmo byly, to i się jadlo po sniadaniu a i na podwieczorek rownież ILe? nie wiem sama, ale nie odczuwalam po nich glodu, jednak szybko sycą wczesniej jednak stosowalam dietę juz od lutego a w czerwcu prawie zaden spadek wagi dopiero tak pod koniec miesiaca zauwazylam, ze gdzies zaczęly mi się gubić te kilogramy, wtedy pamietam bylo to od kwietnia(nie mialam w tym czasie wagi w domu więc wazylam się gdzie popadnie )- zatem w kwietniu ciagle nic a dwa miesiące pózniej aż 7 kg a potem jeszcze trochę i stanęlam znowu do jesieni na tej samej wadze. Tak się utrzymywalam az do stycznia, lutego aby potem sama nie wiedząc nawet kiedy znowu tak przytyć
Zobaczę (chyba bardzo bardzo jednak wierzę w te truskawki ) jak w tym roku mi to pójdzie chociaż dochodzę do wniosku, ze jednak zbyt malo ćwiczę szkoda, ze nie mogę spotkać kogos z mego miasta aby np pójść na saunę czy skorzystać z jacuzzi (nie wiem czy dobrze to napisalam ale mam nadzieję, ze będziecie wiedzieć o co mi chodzi)