-
o dzieki taggota,
ale wiekszy sukces nalezy sie mojej siostrze starszej (tej ktoa wyjechala wlasnie) bo ona sie zajmuje Olcią na co dzień. ja tylko gdy ona wyjezdza... to jest poswiecenie calego zycia młodej. bo ola wymaga całodoobowej opieki. co prawda jest w ośrodku od 8.30 do 14.30 i wtedy mozna np. isc do sklepu,
ale poza tym jest pod nasza opieką.
Dzisiejszy dzien byl lepszy niz wczorajszy pod wzgledem diety
bo do wczorajszego trzeba dodac jeszcze 2/3 czekolady (z tych z krwi)
a dzisiaj:
sniadanie 2 kanapki z karkówką i pomidorem
kawa i 1 kawałek czekolady
potem długo nic, bo mialam gosci i duzo do zrobienia
potem udko kurczaka wędzonego
potem znow dlugo nic i jakies wiśnie
potem troche chińszczyzny uszczknelam od siostry (wrocili ze szpitala!!!! )
potem pojeździłam rowerem 2 godziny (w miedzyczasie mijałam grycana wiec 2 kulki lodów0
po powrocie kolacja: pół kukurydzy, 2pomidory z oliwą, octem i czosnkiem, łyżka smażonej kaszanki
i tyle;)
tylko nie wiem, czyt o wszystko, bo wciąż pojadam cośtam
-
ja zawsze chciałam oddawać krew... no alem nie jest pełnoletnia jeszcze, a zgode trza miec :roll:
ale za 4 miechy bede juz miec dowodzik więc na pewno sie zgłosze, bo u nas ttaki autobus duży jeżdzi
-
ja wole takie specjalne osrodki.
jakos profesjonalniej wyglądają i panie zawsze miłe :)
no i zaczynamy niedziele :) od dobrych wiadomosci: dzisiaj są 1 urodziny Tymoteusza, swieci słońce, w ciągu tygodnia moja waga wzrosła i spadła o 2 kg!!! i ponieważ już spadła, to odetchnęłam z ulgą!!
-
no gratuluję sredecznie :D :D :D :D :D :D 2 kiloski :!: :!: :!: wow :D :D :D :D :D
tylko tak dalej :D :D :D
i wszystkiego najlepszego Tymoti :D :D :D :D :D :D
-
no, nie ma czego gratulowac, bo ja waze tyle, co 10dni temu
ale dobrze, ze takie wahnięcie wagi mi sie wyrownalo, bo mi sie juz humor wieszal powoli
dzis za to moja siostra zrobila dobry obiad
ugotowała gulasz z szynki z papryką (taką zieloną)
i do tego kaszę i pomidory z czosnkiem
miooodzio, same naturalne składniki i w dodatku lekkie albo prawie lekkie (szynka to w sumie chude mieso)
-
no to cieszę się, że wszystko wróciło do normy :D
mnie takie wahania wagi góra dół doprowadzają do szewskiej pasji... chyba już bym wolała 10 dniowy zastoj (ale ani dnia więcej :!: :P )
-
czas na podsumowanie dnia:
sniadanie:2 kanapki z serkiem ostrowia i pomidory z oliwą (resztka z wczoraj)
5km do kosciola, na cmentarz i z powrotem z wózkiem
obiad: kasza gulasz z szynki wieprzowej i pomidory
tyci kawałek tortu
trochę śliwek
sałatka szefa w mc donalds
cola 05l i potem woda gazowana z sokiem i jeszcze woda gazowana - wszystko w pubie
a jak wyszlam, to mam brzuch jak balon od 1.5litra napojow gazowanych :):):)
-
jak ja już wiem, żę gazowane będę piła to zawsze kupuję pepsi 1 kcal :D :D :D ewentualnie wodę gazowaną, ale to w sumie i tak żle robimy aniu bo gazowane spowalnia przemianę materii :shock: :shock: :shock: qrde blaszka
-
O justynia, co Ty gadasz :shock: O tym gazowanym. Nigdy nie słyszałam. Niegazowanego nie cierpię. Ja muszę mieć bąbelki !!! Ratunku! Dlaczego tak?
-
juz nie wiem, jak to jest z ta przemianą materii
znam ludzi, którzy jedzą TONY i są chudzi przeraźliwie
i takich, którzy nie jedzą nic i są duzi!
kurcze, jakies niesprawiedliwosci