nie ma innego wyjscia:)
dzisiaj ide biegac, mimo wszystko:) chocby deszcz ze sniegiem
Wersja do druku
nie ma innego wyjscia:)
dzisiaj ide biegac, mimo wszystko:) chocby deszcz ze sniegiem
idz biegac ;) tylko sie nei przezieb :D
i jutro na suwaku 4 sie pojawi :d
X Mąka pszenna wrocławska łyżka 10g 4 128,00
X Jajo kurze szt. 60g 1 90,00
X Mleko 0,5 % średnio 100ml 1,5 52,50
X Otręby pszenne łyżka 8g 3 60,00
X Dżem niskokaloryczny łyżeczka 10g 4 60,00
z powyższego wychodzi 6 naleśników
co daje łącznie 390karolków
czyli 130 na porcje
aniu witaj super przepis dzięki skopiowalam.... :P
To muszę spróbować takich naleśników. Moje wychodzą bardziej kalorycznie.
A co do pracy nie wiem, czy się zdecydowałaś, ale chyba wybrałabym tą bardziej badawczą. Nie wiem czemu, mam wrażenie, że to ciekawsze niż sama analiza może być. Z drugiej strony analiza też kręci.
Albo pogadać z ludźmi o atmosferze w pracy. Nie ma się co specjalnie pakować w jakieś niefajne otoczenie.
Monika.......
jutro sie rozstrzygnie........ kurcze chcialabym chyba tę badawczą, ale nie wiem jak poweidziec znajomemu, który mi zalatwił tę drugą, ze jej nie chce........ :|
Ania, musisz myśleć przede wszystkim o sobie i wybrać tę pracę, która Ci bardziej odpowiada.
Nie możesz się przecież kierować samopoczuciem kolegi, myślę, że jakoś to przeżyje :wink:
Wyjaśnisz mu, czemu wybrałaś tę pierwszą i już.
A co kolega sobie pomyśli, to już JEGO problem, nie Twój.
biegałam!! :) w sumie 4km i 30min... czyli powolutku :)
warto jeszcze opisac zywieniowo dzisiejszy dzien
śniadanie-spóźnione, bo oddawałam krew naczczo, wiec zjadłam dopiero w pracy: szklanka mleka 0.5 i musli
kawa z mlekiem i cukrem
300g winogron(zgodnie z zaleceniem)
obiad: gotowany kurczak, kasza i gotowane warzywa - tez z jadłospisu
podwieczorek: miał być serek waniliowy 200g i pół szklanki suszonych owoców a był jogurt z bananem i pomarańczami i musli 200g jogobella (210kcal) i nie bylo owocow t ylko 3 śliwki suszone i już....
i byłam głodna :|
i pojechałam na zakupy i nic nie kupiłam, za to zmokłam bo stałam 20 min na deszczu
wiec skręcało mnie z godu i zjadlam banana, bułkę ziarnisą i batonika :(
a potem pojechalam na kolacje do kolezankii tam zjadłam łazanki light!! :)
czyli łazanki ale bez tłuszczu, (specjalnie dla mnie) co troche pryzpomina sałatkę makaronową, którą miałam zjeść dzisiaj :):):) trochę:):):)
i te 4km, wiec chyba ok :) pozdrawiam
Ania
[/u]pozdrawiam
:) zawze podziwialam tych co biegali, zawsze na to za gruba bylam :)
ale jak schudne dosyc znacznie , to zacznebiegac :)
teraz to niebezpieczne dla moich kosci :)
podziwiam :)