Witajcie !!!
Już tu kiedys byłam wieki temu ... No i wracam z nieco podkulonym ogonkiem... Choć dramatu nie ma bo i tak jestem o prawie 10kg szczuplejsza niż dwa lata temu , gdy odnalazłam się z grubaskami.. Ale to zasługa typowej studenckiej diety
A teraz ..
No dziś weszłam na wagę i po pierwszym tygodniu w domku 3kg więcej ... ;( Ale cóż mamusia gotuje a wyposzczona studentka w siebie wrzuca .. W dodatku lekka depresja , kompletnie nieudane uczucie i leczenie tego czekoladką.. Pewnie większość z nas to zna

Ale jutro na trzy tygodnie pozbywam się rodziców z domu - jadą odchudzać się w sanatorium Tak, tak cała rodzinka jest pulchno-puszysta ... A ja podejmę po raz kolejny walkę ...

[/b]STAN WYJŚCIOWY - 69

CEL 58 ....

Czyli całkiem rozsądny cel nIe mam ambicji ważyć 40 - stu kg i wyglądać jak modelka
Plan też rozsądny najbliższe trzy tygodnie chudnę 2kg na tydzień a potem po kilogramie i w październiku zaczynam III rok wreszcie szczupła
No to startujemy - proszę o wsparcie i konstruktywną krytykę ... MOże jak będzie mi wstyd wypisywać co zeżarłam to nie zeżrę
No czeka na mnie kalafiorek ..