-
dzien dobry..
i juz sie przedstawiam.....wzielam sie za siebie dokladnie 6 lipca czyli prawie miesiac temu. Schudlam 4.5 kg przez ten czas, ale sporo cwicze bo akurat mam mozliwosc. Rano gazelka (cwiczy cale cialo) seria na brzuszki a wieczorem jeszcze rowerek lub rolki i druga seria brzuszkow. :lol: Juz zaczyna byc po mnie widac efekty tej mordegi wiec daje mi to motywacje do upartego dazenia do mojego celu-60 kg. (na razie mam 67- a bylo 72!!)
Poza tym jak nigdy dotad w zyciu udaje mi sie trzymac na odleglosc od slodyczy (a to byla moja zmora). Nie wiem jak to bedzie wygladalo pozniej, ale na razie sie trzymam dzielnie....czego i Wam zycze!!
-
Ziabolek1 gratuluję zawzięcia - trzymaj tak dalej :D
a ile masz wzrostu?
-
pyrmag,
Wlasnie tak mi sie zdaje. Mialam okazje cwiczyc areorobik na stepach i wydaje mi sie tamto wlasnie do tego sie odnosi
Ziabolek,
Gratulacje, oby tak dalej. Zwlaszcza ze slodyczami jest ciezko wiec gratuluje trwania w abstynencji ;)
op,
Wlasnie to samo pytanie mi sie nasunelo, ile ona ma wzrostu? :)
-
mam 162 cm, wiec niewiele- wedlug tych wszystkich moich kalkulatorow to moja idealna waga jest 54 kg ale ja w zyciu takiej nie mialam- najwiecej jak kiedys schudlam to do 58 i wygladalam jak pomieszanie supergwiazdy z oswiecimiakiem wiec nie wiem czy do tych 54 dobije...zobaczymy, na razie sie rozpedzam z gorki 60-tek...hi hi :lol:
-
Ziabolek, a więc powodzenia:))) dziewczynki dzieki za odpowiedz, mam nnadzieje ze rodzice dadzą mi kase :D
-
Ziabolek pieknie -gratuluje mniej wiecej zaczełam jak ty i tyle mniej wiecej mam wzrostu czyli 164 no wage mam wieksza 77 i dopiero schudłam 2 kilo :twisted: strasznie mi to powoli idzie
a jeszcze takie pytanie czyli ile godzin dziennie cwiczysz -bo z tego co piszesz to trzy godziny?
stepper mój nieszczesny wypróbowalam narazie 30 minut mi sie udało powiem szczerze ze sie spocilam tylko nie wiem ile spalilam ale najwazniejsze ze pocwiczylam
-
witam po cięzkim dniu :D
miałam małą załamkę, ale jakoś to przetrzymałam, choć myślałm już o zjedzeniu czegoś zakazanego :oops:
meldunek wygląda tak:
zjadłam 1101 kcal :D
spaliłam 1715 kcal :D
bilans - 614 kcal :D
pozdrawiam i życzę Wam jak i sobie aby jutrzejszy dzień był lepszy niż mijający :D
-
U mnie dzisiaj prawie wzorowo, zakladajac ze dobrze obliczylam to co dostalam na obiad na talerzu:
:arrow: 1320 kcal
Jutro moj ostatni raport przed wyjazdem do Hiszpanii i jednoczesnie ostatni dzien liczenia na nastepne dwa tygodnie. Obym nie wrocila z dodatkowymi dwoma kiloskami :/
-
Skylite odpoczywaj intensywnie, a potem szybciutko do nas wracaj :D
czasem takie nieliczenie jest wskazane, ODPOCZĄĆ OD KALORII a i tak jest OK, bo w naszych główkach śmigają wartości kaloryczne produktóW i potraw (to jest jakieś zboczenie :wink: )
-
witam we WTORKOWY poranek :D
zaraz wychodzę do pracy, więc szybko skłądam doniesienia o wadze:
53 kg - czyli baz zmian -szczerze powiem, że sie tego spodziewałam, za duzo sobie pozwoliłam z minionym tygodniu :?
miłego dnia :D