Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 11 do 17 z 17

Wątek: brak mi tylko silnej woli, sportu i samokontroli...

  1. #11
    espresso jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-08-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej kathlen
    Ojej jak piszecie o pracy to dopiero sobie uswiadamiam jak to wspaniale miec wakacje:P
    Ja jak przyjechalam z pracy to juz nic mi sie nie chcialo, a najwieksza radocha to siedziec w domu i sie obijac... na szczescie mija ten blogi stan i zaczynam powoli wracac do normalnosci, takie nierobstwo jest okropne;p
    Pewnie Twoja waga mimo, ze swiruje nie pokazuje duzo rozniacej sie wagi...gratuluje
    Milego dnia!

  2. #12
    Awatar kathlen
    kathlen jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    28-03-2006
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    4,250

    Domyślnie

    fotografomAnia - witaj u mnie, dzięki za ciepłe słówka

    aga - dzięki za radę, przyda się na przyszłość. kiedyś próbowałam biegać. niestety skończyło sie na dwóch razach. nie mam do tego zapału. kiedyś spróbuję na pewno

    espresso - przepraszam, może źle się wyraziłam, ale pisząc: "dużo pracy dzisiaj przede mną" miałam na myśli takie tam domowe sprzątanie i pakowanie się, bo wyjeżdżam. sorki, za niedomówienia do pracy prędko nie pójdę, najpierw liceum musze skończyć...

    no, cóż... jak już wspomniałam, wyjeżdżam. do anglii. na miesiąc. coraz bardziej się waham, czy to był dobry pomysł. po pierwsze: za dużo nie kumam po angielsku (tyle, co w szkole mam), po drugie boję się o swoją dietę. daleko od domu, w nowym miejscu, o innej mentalności kulturowej ciężko mi będzie sie powstrzymać przed pokusami szczególnie bez internetu i tego forum. trzymajcie kciuki, by mi się udało wytrwać w postanowieniach
    buźka[/b]
    Początek diety: 18.09.2010r.
    Tu mnie znajdziecie

    Rozmiar: 44 - - - 44/42 - - - 42 - - - 42/40 - - - 40 - - - 40/38 - - - 38

  3. #13
    espresso jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-08-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    KAthlen kiedy wyjezdzasz??
    O jezyk sie nie martw, bedziesz miala doskonala okazje, zeby go podszlifowac, tylko sie cieszyc.
    Z dieta zycze powodzenia, mam nadzieje, ze Twoja silna wola Cie nie zawiedzie, chociaz pamietaj, ze w obcych miejscach warto probowac nowych rzeczy..
    Ja zawsze jak jestem za granica probuje tamtejszych kuchni

  4. #14
    boxerekk jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    05-04-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    hej

    ja tam mysle ze warto wyskoczyc sobie do angli ,to jest tylko miesiac ,naprawde nieduzo ,daj sobie szanse ,z dieta sobie poradzisz o to sie nie buj mowie Ci .. Ja bym pojeciala

    buzka:*

  5. #15
    Awatar kathlen
    kathlen jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    28-03-2006
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    4,250

    Domyślnie

    dzięki dziewczyny za wsparcie mogę na was polegać
    jadę za jakąś godzinkę. najpierw muszę się dostać do warszawy. potem z warszawy do manchesteru (tam mieszka ciocia, do której jadę). co do języka, to przydałoby się podszlifować bo maturka w tym roku. niestety nieśmiała trochę jestem i nigdy za dużo nie mówię. oby tylko dietka dobrze poszła, bo pokus będzie dużo.
    do zobaczenia za miesiąc. jak wrócę, to się tu odezwę miłych i udanych wakcji, buziaczki
    Początek diety: 18.09.2010r.
    Tu mnie znajdziecie

    Rozmiar: 44 - - - 44/42 - - - 42 - - - 42/40 - - - 40 - - - 40/38 - - - 38

  6. #16
    dezzine jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wiem, że już wyjechałaś, ale ważne żebyś w ogóle widziała tego posta - mów!!!! jak najwięcej mów choćbyś miałą mówić na poziomie Ja być Kali - mów! Znam Twój kłopot, bo sama jestem potwornie nieśmiała, a udało mi się to 2 razy przerwać - raz na mtaurce ustnej, bo musiałam, a raz - ostatnio, jak byłam w Szwecji i rozmawiałam po angielsku z moim wujkiem Szwedem (On umie po polsku już, nawet bardzo dobrze oraz dziewczyną mojego kuzyna (Kuba jest Polakiem, ale od dzieciństwa mieszka w Szwecji), która jest rodowitą Szwedką i ani dudu po polsku ( no a ja z kolei bardzo mało umiem po szwedzku - jakieś 30 wyrazów i zwrotów, których się nauczyłam przez te dwa tygodnie ), ale chcieliśmy, żebym szlifowała mój nieco zapomniany angielski ) Nie mówiłam może najlepiej, bo nieraz poruszaliśmy takie tematy, że nic nie wiedziałam, a czasami było lepiej - jak rozmawialiśmy, tak luźno, o historii, polityce, minionym dniu , itp. Życzę Ci miłego, owocnego w szlify językowe, niskokalorycznego pobytu w Anglii. Buziaki!
    Dezzy

    P.S. Jak wrócisz koniecznie napisz, jak było

  7. #17
    boxerekk jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    05-04-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    no to powodzenia Milego wyjazdu

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •