-
Kircze jak czytam jakie kochane są te Wasze dzieciaczki to też bym takiego chicała mieć, szczególnie jak sobie pomyślę,że takie maleństwo słodziutkie miałabm w domciu...ech ale na razie to tylko marzenia, bo jeszcze dzidziusia mieć nie mogę :roll: Ale w przyszłości napewno będzie :D Tertaz mam w zamian mojego słodkiego królika wariata a właściwie wariatkę :D
No i od dzisiaj już po weekendzie, czyli koniec pobłażania - czas poważnie się zabrać, co włąśnie zaraz będę robić :D
-
Hej Agniesiu :lol: no fajnie mieć dzidziusia ale to jest duża odpowiedzialność :!: ale dzieci są kochane :lol:
Ja dzisiaj mam dzionek oczyszczania na maślance i kefirku a od jutra przyłączę się do Ciebie i będziemy na SB :lol: już się cieszę bo potrzebuje zmiany :lol: a owocki - nie ciągnie mnie teraz bo już się skończyły moje ulubione truskawy więc wytrzymam bez problemu :lol:
Tak więc od jutra SB :lol: buziaczki :lol:
-
I dzień SB
No to zaczynam SB, jutro przyłącza Magi , a może jeszcze ktoś będzie chętny, terz tak jak napsałą Magi, nie ma owoców takich sezonowych ,a ze słodyczami nie bedzie problemu więc dama radę spokojnie przez 2 tygodnie sobie poplażować :D No i do ćwiczenia mnie tak ciągnie,że hoho :D Czyli znowu chęci i motywacja wróciły :D
Ok lecę na jajeczniczkę na cebulce :D
-
No to dzisiaj mam za sobą jajeczniczkę na cebulcce - pychota i kisielek :D Objedzona jestem bardzo, na później jakichś przepisików poszukam zaraz, ale jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tej dietki tym razem i wiem i wierzę,że się uda :D Musi się udać :D A potem powrót na tysiaka, ale nie 1200 tylko tysiak i już, bo na 1200 za bardzo sobie pozwalam i wychodzi nawet 1700 w rezultacie, a poźniej będą ćwiczonka :D Echhh damy rade babeczki damy radę :D :D :D :twisted: [/url]
-
hej Agniesia widzę że znowu walczysz na SB,ale z tego co zauważyłam, to tobie ta dieta służyła.
Ja rozważam tą dietę, ale dopiero po powrocie z wakacji, bo tam po prostu będe mało jeść. A na razie idealnie mi pasuje dieta niełączenia + 1200 kcal. Wprawdzie nie chudnę, nei wiem czemu (może przez te ataki obżarstwa), ale tez nie tyję :D
-
No akurat faktycznie służyła mi ta dieta i mam nadzieję,że nadal tak będzie, a teraz musi być lepszy efekt ponieważ będę sporo ćwiczyć, a przedtem zbytnio się nie wysilałam :D
Więc już teraz musi być dobrze, bedzie co :?: :twisted:
-
Agniesiu masz rację uda nam się i ja od jutra na SB :lol: :lol: :lol: i nie damy się :!: :!: :!:
I będziemy cwiczyc i ładnie chudnąć i nie będziemy miały obwisłej skóry tylko piękne ciałka :lol: :lol: :lol:
-
No pewnie,że tak, ja tylko do tego Weidera nie mogę się zmobilizować a pewnie pomóglby mi z tym moim brzucholem :D A juz niedługo będziemy takie laski,że hej :D
-
No ja startuje z Weiderem od środy może tym razem wytrzymam dłużej hehehe :lol: :lol: :lol:
-
Ja tam wole zwykłę brzuszki, hulanie hopem czy cokolwiek a za Weidera może się wezmę jak już ładnie schudnę :roll: :wink: