No i jestem - 18.00 czyli koniec żarcia Teraz czas na ćwiczenia
Dzisiaj zafundowałam sobie VIP-a i solarium , a co - raz się żyje Kurcze , tak sobie się poprzyglądałam troszkę i co stwierdzam ano to,że gdyby nie tłuszcz na biodrach i brzuchu to bym była laseczka naprawdę konkretna ale co tam i jego też wykopię Dzisiaj chyba czas jednak stanąć ko w oko z P. Weiderem tylko coś słabo to widzę, ale cóż może dam radę No i zaraz na pewno się zmierzę i dam radę z moim orbitrekiem i hula-hopem A co do hula-hop to umiem kręcić tylko w jedną stronę, nawet nie przyszło mi do głowy żeby w drugą się uczyć No to cóż, nie ma co gadac czas brać się do roboty