W koncu sie odwazylam...
Zarejstrowalam sie i postanowilam zalozyc swoj wlasny "pamietnik" ...
Mam 18 lat
166 cm wzrostu i 59 kg
Historia mojego odchudzania jest dosc dluga. Poczatki tej " przygody" siegaja 6 klasy podstawowki. Brak akceptacji wlasnego ciala to cos co idzie za mna juz od dluzszego czasu. Staram sie to zmieniac, staram sie walczyc z soba, swoja waga i swoimi urojeniami. Moja najmniejsza waga to 52 kg (rok temu) a najwieksza 61(1.5 roku temu).Biorac pod uwage terazniejsza wage(elektroniczna) ktora pokazuje 2 kg wiecej niz stara byly to 54 i 63 kg . Odchudzanie nie jest mi obce. Przesiadywalam b dlugo na forach o tematyce hmm bardziej "hardcorowej" tj anoreksja bulimia itd...Tam wszystkie rozumialysmy sie..Ja z zaburzeniami jedzenia bo tak to mozna nazwac, znalazlam tam zrozumienie, pomoc, rady i akceptacje...Czesto miewam tzw napady, one sa moja najwieksza zmora, wszystko moze isc dobrze az tu nagle bum i nagle 3 tys wiecej na liczniku Postanowialam oderwac sie z tamtego swiata,ed coraz glebiej wchodzilo w moja glowe, postanowilam przeniesc sie na forum "zdrowsze", forum ktore bedzie rowniez wspieralo i pomagalo ale gdzie nie bedzie mowy o wymiotach, przeczyszczaniu itd. Postaram sie odchudzac z "glowa", nie za wszelka cene...nie dam sie zwariowac...
Glownym moim problemem jest brzuch w tali mam 73cm a oponka wynosi 86, takze jak widac jest nad czym pracowac...Podobaja mi sie szczuple lekko umiesnione ciala i do takiego tez bede dazyla...Co prawda mojemu chlopakowi podobam sie taka jaka jestem, nie chce bym cos zmieniala ale wiem ze poki nie dokonam tego czego chce to nie bede zadowolona do konca ze swojego wygladu, a co za tym idzie poniekad bedzie sie to odbijalo na naszym zwiazku ...Jezu ale pisze bez ladu i skladu
Moj plan jak narazie to aeroby+dieta1000-1500kcal+cwiczenia na brzuch...
Jesli ktos ma ochote sie przylaczyc, powspierac nawzajem to bedzie mi milo...:]