znow wygladam jak kulek, a co gorsza coraz wiekszy, , odkad 2 lata temu schudlam do wymarzinej wagi i przytylam znow po pol roku, zrzucic sadla nie moge/nie chce/ nie przykladam sie/ i w ogole tysiac wymowek i dni pelnych prawie diety

zaczynam, i tym razem dam rade zrzucic 8-10 kg i juz wiecej ich nie nabierac.

MOJ CEL: 60-62/172 cm znajomy? może sie w takim razie do mnie przyłączysz?

środki do celu: warzywa, owoce, zdrowe pieczywo i mięso, lekkie posilki, do 19, do 1500 kcal, pozniej do 1000. i tak, postaram sie spowrotem wdrazac sport

myslicie ze dam rade nowy rok przywitac w kiecce rozmiar 38? ?