-
Najważniejsze to jeśc zdrowo i regularnie, chociaż to nie zawsze mi się udaje :D
Ale co tam - waga stoi tak jak u ciebie
Ja też doty codziennie czytam co piszesz, nie odpisuje bo czasami niewiem co napisac :!: :roll:
ślicznie wyglądasz, jak dla mnie bardzo dziewczęco, poprostu bosko.
No i wracaj do pracy.... :o
-
Wierzcie mi, co wejdę na forum, to wchodzi ktoś do biura i nie moge do Was zajrzeć :roll: Kurcze... u nikogo dziś nie napisałam,.... strasznie mi przykro... przepraszam... nawet nie zajrzałam... ale nadrobię zaległości... moze jutro.... moze męża nie będzie.... :? :roll: Prosze, nie gniewajcie się...
Dziękuję za komplementy na temat mojej figurki... dziewczęca... :?: Ciekawe... :D :D :D :D
maleszkowa wiem, ze ostatnio nie pisałam wiele o diecie... sama wiesz, dlaczego... nie jestem w stanie wytłumaczyć, jak sięczuje człowiek przygnieciony problemami jak jakimś ogromniastym ciężarem... na szczęście, ktoś podał mi pomocną dłoń... Czujęsięnaprawdę psokojna i opanowana... mało tego pewna siebie... :D I tego się będę trzymać... A jak nie wiesz, co napisać.... wyślij chociaż posta z uśmieszkiem, coby mi otuchy dodać :) Dobrze :?: :D
Sairko doskonale Cę rozumiem.... rozumiem, że nie masz czasu.... jak zresztą ja.... więc sprawa jest jasna... No i oczywiście dziękuję, za pochwały mojej figurki... nikt mi nie wierzy, ze się nie głodziłam i mnor,malnie jadłam... wszyscy w rodzinie mówią, ze anoreksję mam :? :roll: :lol: ja i anoreksja.... :lol: matko, ja przecież wciagam jak szalona.... wczoraj np czekoladę Aero :lol: :lol: :lol:
Dobra... zmykam do domku.... dziś piątek... jeśli mnie nie będzie do poniedziałku, zostawcie chociaż wiadomość na sekretarce :lol: przepraszam... taki mały żarcik :wink: :lol: Zostawcie znak, że byliście, to mi pomaga i dochodzę szybciutko do zdrówka :D
MIŁEGO WEEKENDU
-
hej Doty
pewnie że zasłużyłaś na te komplementy, na tym zdjęciu z sylwestra co siedzisz na pdłodze naprawdę wygladasz dziewczęco :D jak nastolatka :lol: :lol:
widzę że już lepiej, to dobrze
o diecie nie piszesz ale w sumie ty już nie jesteś na diecie, poza tym mając tyle problemów i tak dzielnie się trzymasz, ja w stresie zawalam wszystko :oops:
oby tak dalej :D :D
miłego weekendu :D :D
-
Jestem więc...
Jest sobotnie popołudnie, domek lśni, dziecko śpi... męża brak... jakbym czuła, ze go nie będzie :roll: :lol: Miał awarię, a że ma dyżur w firmmie, to pojechał o 6.00 rano i do teraz go nie ma :? Trudno...
Wczoraj randka z Panem W. udała się w 100%... to już 12 była... :D
Nie powiem Wam, co jadłam, bo już nie pamiętam, ale było w miarę dietetycznie :D
Dzięki za wpis Inezzko... :D
Lecę do Was przywitać sie... :D
-
U mnie też idzie jakoś w miarę :):)
-
czesc Dotka :D Jak Ci weekend mija? Zrob cos dla siebie :D Dluuga kapiel, dobry film, muzyki posluchaj, zrelaksuj sie , a co! cos nam sie nalezy w koncu nie!!!! :D :D :D
-
OK, KOCHANA BĘDĘ TU ZOSTAWAIC CHOCIAŻ MALUTKIE USMIESZKI :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :D :D :D
I muszę kiedyś wziąc te Twoje przepisy i je wprowadzic w zycie, bo naprawde prezentują się bardzo smakowicie. Twój mąż musi byc dumny, że żonka tak umie pichcic i takie smakowite rzeczy przyżądza. Ja tam wale na łatwizne i jadamy u mojej mamy, co ona zrobi to daje mężowi, ja z wiadomych względów narazie gotuje sobie sama, ale już pomału też będę jadac to co inni.
BUZIACZKI NIEDZIELNE :wink: :lol:
-
hej Doty wpadłam sie przywitać, nie zostawiam uśmiechu bo go nie mam :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
-
Miłego poniedziałku :lol: :lol: :lol:
-
Doty :):):)
Jestem
Jestem radosna
Jestem uśmiechnięta
mam nowy pamiętniczek
a sobotnie zaliczenie i egzamin poszło tak że ho ho ( 5 i 6 na koncie :)))))