-
Witajcie wszyscy!!!
Tak, to był dla mnie bardzo ciężki czas... Ale weekend już za mną i pora sięwziąć w garść :!:
Dziewczyny, dziękuję za odwiedziny, bardzo mi miło :)
W sobotę rano wszystko się wyjaśniło z moim okresem :| Strasznie bolał mnie brzuszek :( Ale cieszyłam się, że dzidzi jednak jeszcze nie będzie.
Mój mąż też to strasznie przeżył, wszystko mu opowiedizałam w piątek i też sięzmartwił, ale pocieszał, jak tylko umiał.
Przynam się szczerze, że za bardzo to diety nie trzymałam w czasie weekendu :( To za sprawą tego okresu :!: Przyznać sięmusze do połowy Liona i dwóch ciasteczek (markiz). W sobotę byłam tak padnięta, że nie dałam się namówic na ruch w postaci ćwiczęń, ale za to w niedzielę byliśmy z synkiem na 2 godzinnym spacerze, a wieczorem ostro poćwiczyłam. Wiecie, zdziwiłam się, ale strasznie mi tego brakowało i jak się zmęczyłam, to lepiej się poczułam :)
Po tym całym obrzarstwie weszłam dziś rano na wage... i ku mojemu zdziwieniu, a raczej zaskoczeniu, pokazała 62 kg :!: Nie, no cieszę się, że nie poszło do góry :D Ale mogło by być lepiej.
Teraz znów jestem "słomianą wdową", bo mój mąż wyjechał jeszcze na tydzień :( :( :( :(
Dam radę, jestem silna i pokażę wszystkim, że można, jak się tylko bardzo , bardzo chce :!:
-
E tam :!: Każdemu ciężko jest w weekend więc sobie nie rób wyrzutów tylko wracaj do prawidłowych nawyków :!: Silna kobita z Ciebie to przecież dasz radę :)
-
tita wcale siętym nie łamię :lol: wręcz przeciwnie, to ciacho i połowa batonika, to była nagroda za tak pięknie dietkowy i męczący tydzień :D Ale uwierzcie mi, wcale mi nie żal i nie mam wyrzutów sumienia :D
-
hej!
pozdrawiam poniedziałkowo :lol:
po to są weekendy, zeby sobie dogadzac i nagradzac i robić dobrze, aż sie dziwie, ze tylko poł batonika i dwa ciastaka.
buziaki
-
doty22 i bardzo dobrze!! Czasem trzeba sobie dogodzić. A co :!:
-
Dzień dobry :D
Ja też popieram metodę nagradzania :!: :D
Mała przyjemność na koniec przdietkowanego tugodnia to bardzo dobry pomysł :!: :!: :!: :D
Pozdrawiam cieplutko :D
-
Nie uwierzycie dziewczyny, ale batonik mi nie smakował :? Zrobiło mi się w buzi bardzo słodko i prawie zemdliło, więc tylko pół, za to te ciasteczka... mniam... miodzio... chciałam więcej, ale mąż był pierwszy, bo jadłam za wolno!!! :lol: Ale to nic, bo do niedzielnego obiadku miałam pyszną sałatkę warzywną z kapusty pekińskiej i pomidorków z jabkami i koperkiem, i pieryszką (natką) - wiecie :?: Ja wolę takie jedzenie, ale słodycze swoją drogą :)
-
Super ze sie wszystko wyjasnilo.. ehh wtedy to w czlowieku tyle energii jest .. no i taki intensywny ten twoj weekend byl.. a baton i ciastka.. Ty Gapo.. trzeba bylo jedno chociaz na dzisiaj schowac.. pyszne markizy... tego w tej dietce to mi brakuje najbardziej.. ciastek, ciasteczek.. drozdzowek.. czekoladki.. batonow.. ze tez mnie po takich rzeczach nie mdli.. cholera.. moze ja to zle jadlam co?? ..
Moj weekend byl udany.. na nic sie nie skusilam bo bylam taka wsciekla na to moje oko... ze nawet na jedzenie nie mialam ochoty. Ale do 1000 probowalam dociagnac.. naprawde.. nawet mi to wyszlo..
Usmiecham sie w ten piekny poniedzialkowy dzien.. bo jaki poniedzialek taki caly tydzien podobno.. wiec sie bede juz do wieczora usmiechac.. i wszystkich tym usmiechem zaraze :)
-
Jestem po lunchu, a raczej sutym obiedzie :wink:
Wytrzymałam 25 dni i dziś po raz pierwszy zamówiłam jedzenie z restauracji na telefon. Przywieźli i nie było aż tak źle. Niesamowicie smakowało, ale dziś juz jem tylko i wyłącznie owoce :D Mam kupionego pomarańcza i kiwi, w do,mu jest 5 kg jabłek z sadu moich rodziców :D Dam radę.
A to, co dziś zjadałam od rana:
:arrow: Kiwi bez skórki średnio 50g :arrow: 20,00
:arrow: Musli z owocami czubata łyżka 50g :arrow: 160,00
:arrow: Jogurt naturalny Bakoma opakowanie 150g :arrow: 93,00
:arrow: Wasa 3 zboza kromka 30g :arrow: 96,00
:arrow: Brokulowa z pietruszka Knorr porcja 180ml :arrow: 73,80
:arrow: Pomidory surowe średnio 150g :arrow: 25,50
:arrow: Rzodkiewka 5 szt. :arrow: 6,00
:arrow: Ryż długoziarnisty gotowany na sypko ok.80g :arrow: 112,00
:arrow: Kapusta pekińska średnio 50g :arrow: 8,00
:arrow: Kapusta słodka surowa średnio 50g :arrow: 15,00
:arrow: Dorsz pieczony mała porcja 150g :arrow: 130,00
:arrow: Ser topiony Edamski małe opakowanie 20g :arrow: 60,00
:arrow: Marchew surowa średnio 20g :arrow: 7,00
W sumie kalorii: 806,30
Nie jestem zła na siebie, ale zaczynam sobie częściowo pobłażać :wink: Dziewczyny, piszcie, prosze, bo chyba zaraz coś jeszcze zjem :lol:
Czujęsieobchana i nie mogę się ruszać :D Ale dam radę :P Muszę :P
-
Doty
nagradzanie swoją drogą - ale już zaczął się nowy tydzień - więc troszkę przystopuj :)))))))) bo jak nie to CIe przegonię w wadze :))))
buzialki