hejka, jak tam szosteczka sie utrzymuje? czekam na wiesci ktosku! doganiasz mnie w zawrotnym tempie :!: :):):)
Wersja do druku
hejka, jak tam szosteczka sie utrzymuje? czekam na wiesci ktosku! doganiasz mnie w zawrotnym tempie :!: :):):)
witam w ten sylwestrowy wieczor :wink:
u mnie co do dietki ok tak 6 sie utrzymuje bo nawet juz jest 68,6 :)
no jeszcze mi duzo brakuje do ciebie:)pozdrawiam buziaki
ktosku, jak ty dalej bedziesz tak ladnie chudnac a ja dalej bede tak zrec jak teraz, to sie nawzajem dogonimy juz w przyszlym tygodniu ;)
dzisiaj moja diete :twisted: wzieli :(
http://images4.fotosik.pl/272/4433d64139e7f495.gif
witam Was wszystkie po tym światecznym i sylwestrowym szaleństwie
OD DZIŚ JESTEM ZNÓW NA *SB* od początku, ale tym razem do konca. trzymam kciuki i za Was i za siebie
hejka, no i mamy nowy rok, a wraz z nim nowy zapal do dietkowania oraz wiele postanowien, ktore tym razem na pewno uda sie spelnic! tego wszystkim zycze :)
no ja mam nadzjeje ze w tym roku wszystkim nam sie uda osiagniac swoj wymarzony cel:)
ja narazie mam postoj ale przetrwam jakos chcoiaciz przyznam ze juz mnie opuszczaja sily :?
pozdrawiam
czy ktos mi moze poradzic dobre skuteczne a przedewszystkim skuteczne cwiczenia na nogi i rece.....z gory dziekuje
teraz ide do szkoly pozdrawiam buziki
z tej niechceci to nawet jesc mi sie nie chcce :? :( pozdrawiam
Witaj ktośku kochany,
przepraszam że tak długo nie zaglądałam, ale praca mnie teraz zawala. Ale już się poprawię :)
Ciesze się że Twoja waga się trzyma. A że masz postój - nic się nie martw - pamiętasz - stan plateau :) Twój organizam się przyzwyczaja do 6 z przodu :D Żeby już nigdy nie wrócić do 7 :!: Więc daj mu czas :D
Co do osiągania celu, to wierzę że Ci się uda. Jesteś bardzo wytrwała i chociaż nie znam Cię osobiście jestem pewna że dasz rade :D
Niestety nie znam żadnych ćwiczeń na ręce i nogi. Może spróbuj czegoś poszukać na forum dot. ćwiczeń :?:
I nie chcę słyszeć o opuszczających Cię siłach, świetnie Ci idzie. Pomyśl że nawet ta szaruga za oknem nam sprzyja. Bo narazie możemy pod grubymi ubraniami ukryć zbędne kiloski. Ale zima zleci szybko (zawsze szybko leci po Nowym Roku) i ani się obejrzymy a w promieniach wiosennego słońca wystawimy nasze piękne zgrabne ciała 8) Warto się pomęczyć, co :?:
Więc główka do góry, uśmiech na twarz :D A w trudnych chwilach pomyśl co już osiągnęłaś i ile za Tobą. Chyba sama przyznasz że bardzo wiele osiągnęłaś :!: 13 kilogramów to niesamowita różnica. Pomyśl ile to paczek cukru albo mąki.
Mam nadzieje że już czujez się lepiej i zapału w Tobie więcej.
Pozdrawiam cieplutko :)
http://www.3fatchicks.net/img/bar013.../80/57/69/.png
Przywitać się chciałam. Wróciłam. Skruszona i zawstydzona
Po wsparcie i ze wsparciem.
Najlepszego w nowym roku.
witam ktosku ciebie i wszyskie inne dietowiczki.
ostatnio chyba troche zaniedbalam swoja dietke a takze wspieranie innych w walce :(
ale obiecuje poprawe :)
widze, ze szosteczka sie poglebia, 68 juz na tickerku, GRATULUJE!!!
nie zniechecaj sie, wiem ze jest ciezko, ale jaka to pozniej nagroda bedzie jak w lato bedziesz paradowac po plazy w bikini! :) a wiem, ze jestes w stanie to osiagnac, bo obserwuje twoje zmagania od paru miesiecy i wiem, ze jestes na tyle silna zeby przetrwac ta diete do konca!
trzymam za ciebie kciuki i nie poddawaj sie, bo warto jeszcze powalczyc! :)
buziaki