bardzo mi przykro :(
teraz jesteś w Gdańsku czy Wrocku :?:
ciesze się że wróciłaś i trzymam kciuki za walke
Wersja do druku
bardzo mi przykro :(
teraz jesteś w Gdańsku czy Wrocku :?:
ciesze się że wróciłaś i trzymam kciuki za walke
Tak się zastanawiam jak się zabrać za dietę :?: Przez ostatnie 1.5 miesiąca się praktycznie nie ruszałam z łóżka, bo leżałam na wyciągu, o jakimś sporcie narazie mogę zapomnieć. Na początku dużo straciłam bo nie miałam apetytu i nie mogłam wiele jeść bo byłam po operacji. Ale przez ostatnie 2 tygodnie chyba nadrobiłam z nawiązką, zabijałam czas jedząc..Więc może sprobuję 1200kcal, i zobaczę jak się będę czuła.
stopniowo Kochana zaczynaj dietkować :) przecież sama wiesz madra z Ciebie kobieta :)
miłego dzionka życze :)
Witaj Słoneczko.
Bardzo mi przykro że straciłaś dziecko i mieliście wypadek.
Na wyciągu biedactwo leżałaś....
Może poczekaj z tą dietą jeszcze.
Narazie musisz nabrać sił.
Pozdrawiam Ciebie i przytulam mocno
a warzyłas się teraz :?: myślę że 1200 będzie dla ciebie ok bo teraz po szpitalu musisz sił nabrać :wink:
miłego dzionka życze :*
miłego dzionka życze :*
http://hornwellness.sote.pl/photo/404.jpg
dzień dobry :D
Przenoszę się na nowy wątek
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?p=1189230#1189230