Strona 2 z 16 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 151

Wątek: moje chwile z pamiętnikiem odchudzania

  1. #11
    doty22 Guest

    Domyślnie

    Elwirko, słuchaj, masz szansę na pozbycie sie kilosków i utrzymania wagi, tylko nie zaprzepaść jej
    A jeśli hcodzi o słodzenie, to ja słodze tylko kawę, ale ostatnio jej nie pijam (no właśnie, ciekawe czemu ) a jeśli chodzi o herbatkę to pijam czerwoną z cytynką, ale bez cukru, ostatnio coś mnie ciąga do miodu, ale to wtedy raz na jakiś czas zwykła herbatka z miodkiem ... mniam....
    Będzie dobrze, Elwirko,... będzie dobrze...

  2. #12
    Awatar elwirra28
    elwirra28 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-08-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    325

    Domyślnie

    Moja tesciowa ostatnio mi mówiła, że do kawy trzeba dodac kilka ziarenek cukru, ale te kilka ziarenek u mnie wygląda jak spora łyzeczka. Nie pijesz ostatnio kawy, bo cię od niej odrzuca ? (sorki za tą bezpośredniość, ale jestem na etapie starania się o dzidzie - stąd walka z nadwagą i akurat czytałam o takiej reakcji na kawę)
    Co do herbatki to chetenie wypróbuje czerwoną, bo słyszałam ze spala tłuszcz. Moze bede ją piła na przemian z zieloną? Co sądzisz o zielonej? W kazdym razie im więcej płynów, tym lepiej.
    Mam nadzieje i trzymam się jej, bo musi być dobrze! Pozdrawiam

  3. #13
    Awatar elwirra28
    elwirra28 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-08-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    325

    Domyślnie

    To jest kolejny dzień odchudzania, a dokładnie 4. Na razie jest dobrze. Czuje głód, ale jakoś sobie z nim radzę. W zasadzie odczuwam go tylko wieczorem, ale polubiłam już to specyficzne ssanie w żołądku. Z jednej strony łatwo nie będzie, ale z drugiej wiem, że szkoda tych dni, w których wytrwałam. Po raz pierwszy chyba nie czuje żadnej presji, niczego nie robię na siłę. Podchodzę do tego spokojnie i cierpliwie czekam na wyniki. Nie nastawiam się na jakiś wielki spadek. Nawet kilogram tygodniowo będzie dla mnie wielkim suskcesem. Będzie to oznaczało, że to co robię, robię dobrze, a mój organizm nie jest przeze mnie nadwyrężany.

    dziś
    banan
    garść płatków kukurydzianych
    szklanka mleka 2%

    obiad
    drugi dzien z chudym rosołkiem na skrzydełkach
    warzywa z rosołu
    trzy skrzydełka z rosołu
    surówka wielowarzywna

    podwieczorek
    jogurt fitnes line z l-carnityną limonka i aloes

    Kolacja

    dwa plasterki wedliny z indyka
    jabłko

    staram się omijac lodówkę po godzinie 17 ponieważ jestem od tygodnia na zwolnieniu z powodu grypy, ale od poniedziałku tą magiczną godziną będzie 18. Dziś idę na pierwszy spacer od tygodnia, co by nabrać powietrza i pomyśleć nad dalszą strategią odchudzania. Na wagę na razie nie wchodzę, bo jak zaczne, to codziennie będe to robiła. A przecież odchudzanie to proces długofalowy. Organizm kobiety podczas miesięcznego cyklu podlega różnym procesom hormonalnym. Waga może skakć, dlatego załozyłam sobie, że ważenie będzie się odbywać każdego pierwszego dnia miesiąca. Jest to całkowicie indywidualna sprawa, ale chodzi tu takze o to, aby poznac swój organizm. A więc do dzieła!

  4. #14
    Awatar elwirra28
    elwirra28 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-08-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    325

    Domyślnie

    Dziś biegaliśmy po sklepach i nie mieliśmy czasu na gotowanie. Mąż zobaczył na horyzoncie Pizze Hut. Ja ambitnie schrupałam bar sałatkowy z sosem jogurtowym, a mężulo wrąbał dużą pizze. Po tym wszystkim czułam się bardzo lekko, natomiast moja druga połowa wytoczyła się z pizzerni jak kulka.

    Dziś

    Sniadanie
    2 jaja na twardo
    1/2 pomidora
    kawa z chudym mlekiem

    Obiad (właściwie lunch)
    bar sałatkowy z sosem jogurtowym

    Podwieczorek
    jogurt z musli


    Kolacja
    rosół drobiowy
    trochę makaronu
    jabłko


    dziś jadłospis cienki, ale jakoś nie mam ochoty na jedzenie, więc zmuszać się nie będe

  5. #15
    Awatar elwirra28
    elwirra28 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-08-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    325

    Domyślnie

    Dziś pierwszy dzień pracy po chorobie. Nareszcie! Nie żebym tak bardzo kochała to co robię, ale przynajmniej nie siedzę w domu i nie myśle o głodzie.

    Dziś

    Śniadanie
    jogurt pitny z otrębami
    obowiązakowa kawka

    II sniadanie
    kanapka z chleba razowego z sałatą i plasterkiem wędliny z indyka

    Lunch
    Sałatka grecka


    Obiado-kolacja
    twarożek ze szczypiorkiem
    surówka wielowarzywna
    pół puszki groszku białego "cieciorka"
    jabłko

  6. #16
    Awatar elwirra28
    elwirra28 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-08-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    325

    Domyślnie

    Uff dopiero wróciłam z pracy... Nie mam za bardzo siły na pisanie, ale zrobię chociaż podsumowanie dzisiejszego dnia. Dziś były imieniny mojej kolezanki, więc niestety skusiłam się na mały kawałek sernika. W związku z tym reszta jedzenia była raczej skromna

    Śniadanie
    jogurt z otrębami

    potem
    nieszczęsny kawałek sernika

    Obiado- kolacja (za chwilkę)
    kurczak duszony z warzywami
    ryż


    I to wszystko

  7. #17
    Awatar elwirra28
    elwirra28 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-08-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    325

    Domyślnie

    Dziś mam 8 dzień dietowania . Jestem bardzo zadowolona ze swojej decyzji i jakoś daję rade. Mój żołądek się chyba trochę skurczył, bo nie czuje już takiego głodu jak na początku. Jedynie muszę systematycznie pić herbatkę spalającą tłuszcz, bo w nawale obowiązków zapominam o tym. Dziś:

    Śniadanie
    grahamka z plasterkiem drobiowej wędliny, pomidorem i sałatą

    II Śniadanie
    Sałatka grecka
    banan

    Obiad
    kurczak duszony w warzywach
    pół torebki ryżu
    surówka z kapusty pekińskiej, ogórka i papryki

    Kolacja
    Nic

    Dzisiejsze jedzenie zakończyłam o goddzinie 16.30. Im mniej zostawiam w brzuchu na noc, tym lepiej. Mój organizm ma dużo czasu na przerobienie pokarmu, a dodatkowo wzmocnie proces spalania herbatką ziołową spalającą tłuszcz i spacerkiem. Dzisiejszy dzień zaliczam do udanych .

  8. #18
    doty22 Guest

    Domyślnie

    Hej Elwirko
    Od razu biegnę z przeprosinami, ze nie zaglądałam do Ciebie przezkilka dni... sama nei wiem, czemu... duzo roboty... czy co... nie wiem.. ale przepraszam...

    Widze, że niestrudzenie brniesz do celu i to siechwali, moja droga Sama siebie dopingujesz i to jest plus

    Jeśli chodzi o niepicie kawy w ostanich dniach, to nie żeby mnie odrzucało, tylko nie miałam na nią ochoty, nie jestem z tych, co to namietnie pijają kawę co rano

    Kochana, czerwona herbata, moim skromnym zdaniem, jest o wiele lepsza w smaku niz zielona, ma własciwości spalające tłuszcza, ale musi byc pita na czczo albo po posiłu 30 minut. Zielona z kolei dobra jest na wzdęcia po tłustym jedzeniu, pomaga uporać się z niestrawnością
    Widze, że pijesz Slim Figure, ona zawiera czerwoną herbatę pu-erh A ta, co ja piję, to jest bardzo smaczna, zresztą na rynku jest mnóstwo takich herbat, jest z czego wybierać

    Powodzenia w odchudzaniu i w staraniu się o dzidzię...

  9. #19
    Awatar elwirra28
    elwirra28 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-08-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    325

    Domyślnie

    Witaj Doty! Jak miło, ze do mnie zajrzałaś Na razie brnę do celu i jest mi z tym dobrze. Piję Slim Figurę, ale jak mi się skończy to pobiegnę do sklepu po tą czerwoną, bo mi smaka narobiłaś Dzięki za info o zielonej i czerwonej herbatce, bo powiem szczerze, ze za bardzo się w tym nie orientowałam. Cały czas mnie kusi, wejść na wagę, ale wyznaczyłam sobie kontrolę na 1 marca. Boję się poprostu rozczarowania, lub niepełnego wyniku. U mnie jest tak, że jednego dnia waga stoi jak zaklęta, a drugiego widzę rezultaty. Dlatego jeszcze poczekam. Jeśli chodzi o starania o dzidzię, to odchudzanie traktuje jako swego rodzaju terapię. U mnie jest niestety tak, ze im mniej ważę, tym lepsze mam hormony, a im lepsze hormony, tym większe szanse na powodzenie. Mój lekarz powiedział, że muszę zrzucić przynajmniej 25kg, zeby wogule o tym mysleć. Więc grzecznie wypełniam jego zalecenie. Nie jest to oczywiście jedyna motywacja, nie mniej jednak ważna. Doty dziękuję za dobre słowo . Cieszę się, że jestem wśród osób, które rozumieją co to znaczy walka z nadwagą. Wreszcie jestem wśród swoich Wiem, ze duzo już osiągnęłaś i cenię Cię za to. To wymaga dużego poświęcenia, ale przecież cel jest słuszny. W kazdym razie I ja Tobie życzę powodzenia i mam nadzieje, że wkrótce pozegnamy się z nadwagą na zawsze!

    A dziś było tak:

    śniadanie
    musli egzotyczne
    jogurt jabłkowo miętowy

    II Śniadanie
    banan
    2 kromki macy

    Obiad
    gotowany kurczak
    warzywa chińskie
    surówka z porów
    pół torebki ryżu (chyba czas na zmianę tego ryżu na jakąś kaszę)

    Kolacja
    już nic, bo 1000 kcal zaliczyłam j.w.

  10. #20
    Awatar elwirra28
    elwirra28 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-08-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    325

    Domyślnie

    Dziś było tak (10 dzień)

    Śniadanie
    banan
    mandarynka

    II śniadanie
    kanapka z chleba razowego z ziarnami z sałatą i białym serem
    sałatka jarzynowa

    Lunch
    banan

    Obiado-kolacja (jeszcze przede mną)

    kurczak gotowany
    surówka
    warzywa z wody

Strona 2 z 16 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •