wpadłam tylko na chwilkę żeby podziękować za odwiedziny :D jutro dokładnie przeczytam Twój post a póki co: słodkich snów życzę:)
Wersja do druku
wpadłam tylko na chwilkę żeby podziękować za odwiedziny :D jutro dokładnie przeczytam Twój post a póki co: słodkich snów życzę:)
Kizia84 dziękuje i wzajemnie :)
No tak wiedziałam, że tak bedzie, będziecie mnie chwalić,a ja oleje sobie totalnie wszystko i tak się stało pozwoliłam na stanowczo za wiele.Pisałam o moich wpadkach, jestem sama sobie winna.Wiedziałam, że tak będzie schudnąć, a potem przytyć ja już tak nie chce.I to na dodatek 3 kg.Zapuściłam się niemiłosiernie, wszystko co zyskałam straciłam.Kurde no koniec tego ciągłego chudnięcia i tycia nie będzie tak.Nie chce też mieć problemów z okresem bo nie będę wybierać jednego z dwóch.
Biorę się za siebie porządnie, koniec z nadprogramowym jedzeniem, zdrowe odżywianie + ćwiczenia i nie ma obijania.Zmieniam strażnika, kurcze a było już tak pięknie, ale oddzyskam to co straciłam.
Biorę się do pracy bo ne chcę powtarzać tego co zawsze dieta, tycie i tak w kółko, zamknięty krąg :? Ostatnio też gdzieś straciłam zapał do walki, chęc do życia ech nie będę się rozczulać nad sobą bo nie o to chodzi.Muszę się jak najszybciej wziąć w garść bo tak nie wytrzymam długo.Tak musze przyznać, że potrzebuje kopa do walki...
Na śniadanie owsianka z jogurtem jogobella winogronowym
Jeszcze wczorajsze ćwiczenia :
rower - 30 minut
a6w 8dzień zaliczony
Dobra, kończe, pewnie będę dzisiaj po południu bo do Krakowa jede więc trzymajcie się ciepło :)
Oj Skarbek :( mamy te sama sytuacje :( 58kg na wadze-bo tyle pokazał moja dzis :evil:
Wiesz nie martw sie-do Swiat pozostało 7tygodni.Troszku damy rade zrzucic :lol: Moze razem bedziemy co tydzień wskakiwały na wge :?: Pomysl jak bedzie to mobilizacja.
Tez mam takie okropne wahania nastroju i zniechecenia do wszystkiego.Z gory zakładam,ze sie nie uda-ale nie dajmy sie. :lol: W kupie siła :lol:
Główka do góry i udanego wypadu do Krakowa :lol:
unforgiving też mam takie wahania, że raz dieta raz jedzenie i na zmianę, teraz na razie sie trzymam, ale nie powiem ze bez trudu i bez kryzysu
to nie takie proste
chciałam do świąt dojsć do 55 kg ale nie wiem czy są na to szanse, bo waga lecie bardzo wolno, ale na razie jeszcze w to wierzę
chcesz kopa?? więc powiem Ci tak, osiagnęłaś dużo, miałaś już śliczną wagę, ale te 3 kg szybko znikną, to nie są jeszcze takie trwałe kilogramy i łatwo sie ich pozbędziesz
potrafiłaś trzymac ślicznie dietę ćwiczyc jak mało kto na tym forum, nie zmarnuj tego :!: nie każę Ci jeść 1000kcal bo sama wiesz że to moze Ci zaszkodzić, ale rozsądne ilości jedzenia i cwiczenia zrobią swoje
schudniesz tylko uwierz w siebie :D
spróbuj wrócic do ćwiczeń tak jak niedawno i będzie super :D
wierzę w Ciebie
i na pewno nie tylko ja
więc do roboty
wiosna nie długo, wszystkie chcemy być szczuplejsze, więc dokonajmy tego :D
Najwazniejszy jest zapał i chęć osiągnięcia celu...bo jesli tego zabraknie to i prawdopodobienstwo wygranej niewielkie. Przemysl, wez sie w garsc i z usmiechem na twarzy zapomnij o porazkach i idz dalej do przodu. Bedzie dobrze.
Pozdrawiam
Kolorowych snów!!!!
Ufff co za dzień, od rana na nogach :) Ale wyjazd uznaję za udany :) Wiem teraz,że warto się starać, mam dla kogo żyć, dla bliskich, a przede wszystkim dla siebie :D Czuję się potrzebna i ważna,co chyba gdzieś po drodze zgubiłam.Musi wrócić ten dawny zapał, wierze w to no bo tak chce :)
Zmęczona jestem strasznie, niedawno wróciłam zresztą, nogi mi odpadają.
Evelinqo damy rade, wiesz wierze w nas :D musimy być silne,wspierajmy się najlepiej jak możemy :) Pewnie to zawsze jakaś mobilizacja, to co niedziele waga :D:D Tak, w kupei siła zgadzam się :) Dziękuje wyjazd jak najbardziej udany :)
Inezza dziękuje za wiare i za Twoje słowa, właśnie takiego kopa potrzebowałam :) Uda się, potrafimy :)
Dziękuje destination, tak właśnie zrobiłam przemyślałam przeszłość, zamknęłam tamte drzwi i idę dalej :) Dziękuje jeszcze raz.To naprawdę budujące :)
Nawzajem Evelinqo, po takim dniu na pewno będą kolorowe :D
Jutro robie owsianke Twojego przepsiu zobaczymy jak będzie :)
Miło jest wrócić tutaj i dostać takiego kopa jakiego dałyście mi.Mam nadzieję, że nigdy was nie zabraknie bo jak nic dajecie siłe :)
Do jutra :)
pewnie że nas nie braknie
ja chcę dawać wsparcie bo sama go potrzebuję :D
wiec wspierajmy się nawzajem a wszyscy skorzystamy :D
To dobrze ze sie pozbierałas.Bez rownowagi we wszystkich sferach zycia nie dałabys rady z dietka.Wczesniej pozniej by to wyszlo.
No ale na szczescie wszystko jest juz w porzadku,tak?
Super,ze wyjazd Ci sie udał.
Smacznej owsianki i miłego poczatku nowego tygodnia :lol:
Mam nadzieję że zapał odzyskałaś na dobre. Jak dzien minał? w porządku?