-
Odchudzanie bez joja
Witam wszystkim. Mam na imię Dominika, mam 23 latka, studiuję. Swoją przygodę z odchudzaniem zaczełam jako nastolatka. Na przemian chudłam i tyłam. Obecnie startowałam z wagi 72kg przy wzroście 168cm, nosiłam rozmiar 42. Teraz po 10 miesiącach diety ważę 59-60kg, noszę rozmiar 38. Dlaczego tutaj jestem?Wkońcu na dobrą sprawę dieta mi jest nie potrzebna. Akceptuję swoje ciało, jestem zadowolona z figury, ale nie potrafię wrócić do normalnego jedzenia. Zachowuję się jak wygłodnialy piesek i wyjadam wszystko, moją zmorą są słodycze, gdy dorwię się do czekolady, zjem całą. Chcę utrzymać tą wagę, wyelminować ataki na jedzenie, wkońcu nie jestem żadnym prosiaczkiem tylko człowiekiem.
Byłam na diecie 1000kcal, później 1200kcal, a teraz?Gdyby nie słodycze było by pewnie 1500kcal, myślę, ze jak na wychodzenie z diety to taka wartość kaloryczna jest dobra.
Chcę jeść regularnie, nie podjadać między posiłkami.
Zmusić się do uprawiania sportu, jest piękna pogoda, pora wyciągnąć rower, odkurzyć płyty DVD z ćwiczeniami.
Chcę wyjść zdrowo z diety. Mam nadzieje, że mi pomożecie
-
hejka..
gratuluje schudnięcia 
pewnie, że pomozemy.. w grupie siła..
mam tyle samo wzrostu co Ty.. 25 lat.. i obecnie ważę 64kg...
Jestem na diecie SB.. i niech juz tak zostanie.. bo dieta SB to sposob na życie.. ma 3 etapy i nie trzeba uczyc się wychodzenia z diety
.. to tego jest w niej wiele deserów i smakołyków... cos w sam raz dla takiego lakomczucha jak ja..
choc musze przyznać, że na tej diecie wogle traci się ochote na słodyczę..
a moze ty sprobowałbyś zastosować taka dietkę? co?
Będę obserwowała Twój watek i wspierała 
buzka..
a w wolnej chwili zapraszam do mnie
-
Jurewiczka witam w moich progach
Szczerze, to niewiele słyszałam o tej diecie, tylko tyle,że nie można na początku jeść owoców, a to byłoby dla mnie nie do przejścia..A może podeślesz mi jakiegoś linka co sobie poczytam o diecie?
Bo ja schudłam na diecie mniej żreć, bo raczej nie mam czasu na osobne gotowanie, jem to co reszta domowników, ale w mniejszych porcjach
Byłam na rowerze, 2 godzinki
Zjadłam właśnie kolacje i wyszło mi dzisiaj 1390kcal. Nie zjadłam żadnych słodyczy
-
dobra dieta - mniej żreć..
ja niestety nie potrafie opanować sie przy normalnym jedzeniu.. jem pierogi aż pękne.. czekoladę jak Ty - az zniknie ostatnia kostka.. swieże pieczywo tak ładnie pachnie i kusi wiec zjadam aż czuję, że przesadziłam..
Na diecie SB nie mam takich problemów.. w pożniejszych fazach je się prawie normalnie tylko zastępuje białe pieczywo pełnoziarnistym.. makaron zwykły na taki z otrębami.. ryż biały na brazowy lub dziki.. mam już wprawę w gotowaniu na SB, żeby sie nie nudziło..
dzieki regulom SB nie ma skoków insuliny i tym samym nie chce sie jeść 
i to jest fajne
ale rzeczywiście - przez pierwsze 2 tyg nie je sie węglowodanów i owoców.. mam spory zasób przepisów wiec łatwo radze sobie z tymi dwona tyg.. Nie mniej jeśli jest sie aktywnym fizycznie SB nie jest wskazana (mowa o 1 fazie)
O diecie możesz poczytać na pierwszych stronach mojego wątku..
Moge również podesłać tobie na maila przepisy - smaczne, zdrowe i nietuczące - wszystko wedle SB..
Brawo
tylko 1390 kcal 
a jeśli najdzie cie chceć na słodycze to propomuje cukierki 0% cukru (np. orbit drops)
albo czekolade bez cukru (sa mleczne, z orzechami, gorzkie)
można też inaczej oszukac zmysły.. kroiłam banana na plastry.. rozpuszczałam trochę czekolady i maczałam w niej kazdy kawałek banana. W tedy miałam duuuużo słodkiego i wcale nie tak dużo kalorii..
Mozna też truskawiki w czekoladzie.. ummm... pychota...
albo wiesz co?... jest taki serek 3% tłuszczu(kurcze nazwa mi wyleciala.. ale jutro sprawdze w sklepie) .. gotuje wodę.. wlewam troszke do kieliszka - rozpuszczam w nim słodzik i gorzkie odtłuszone kakao i mieszam z serkiem.. smakuje naprawdę dobrze i ma baardzo mało kalorii 
Buziaki..
-
no no ciekawe rzeczy piszecie 
dzis jest pozno ale bede do was zagladala
-
przepisy wysłałam.. daj znak jak zobaczysz, że doszły..
idę spać bo jutro na uczelni ciężki dzień.. seminarium itp :P
Dobranoc i do jutra
-
Patrycja, dziękuje, doszły, zaraz zabieram się do przeglądania twojego pamiętnika od początku, bo naprawdę spodobała mi się ta dieta.
JA na obiad dzisiaj planuję ciemny ryż, sos pomidorowy, pierś z indyka smażona na oliwie i brokuł z kalafiorem
A co studiujesz?Mi dzisiaj zajęcia zleciały szybko, gorzej jutro bo cały dzień poza domem
Elimiach dziękuje za odwiedzinki, też do ciebie wpadnę
-
Cześć Dominika 
właśnie wróciłam z uczelni.. uff.. wypiłam kakao i zasiadłam do kompa 
ooo... spodobała ci się SB... bardzo fajnie.. dieta stworzona przez kardiologa - dla zdrowia serca
dlatego podczas SB w I fazie spada tłuszczyk z okolic brzucha 
wczoraj pisałam:
"albo wiesz co?... jest taki serek 3% tłuszczu(kurcze nazwa mi wyleciala.. ale jutro sprawdze w sklepie) .. gotuje wodę.. wlewam troszke do kieliszka - rozpuszczam w nim słodzik i gorzkie odtłuszone kakao GELWE i mieszam z serkiem.. smakuje naprawdę dobrze i ma baardzo mało kalorii"
no i juz wiem co to za serek firma TUREK figura 3%.
Okrągłe błękitne opakowanie.
Masa netto: 150g
wartość odżywcza w 100g:
kalorie 73
białko 8,5g
węglowodany 3g
tłuszcz 3g
cena ok. 2,20zł
studiuje filozofie
i obecnie mam troche egzaminów - bo przesunelam sobie termin sesjii zimowej.. to tego, nie ktore przedmioty z semestru letniego własnie sie konczą i napiętrzyłam sobie nauki.. Mam nadzieję, że jakoś to pozaliczam
a Ty co studiujesz?
no i jak smakował obiad? umm.. aż slinka pociekła na myśl o ryżu 
Pozdrawiam
-
i przepraszam cie za moje błędy.. kolą w oczy.. jestem dyslektyczką.. walczę z tym.. ale czasem cos napisze i dopiero pożniej jak na to spojrzę (wzrokowiec) to łapie, ze coś nie tak
-
Patrycja nie przekaszadzają mi twoje błędy, sama też dopiero jak wyśle widze, że jakiegoś byka zrobiłam
Dzisiaj wyszło około 1380kcal. Bez słodyczy
Ale przyznam się, ze już trzymałam w łapce czekoladke MERCi, a później Miśka
Ale odłożyłam, wziełam jabłko
Z ruchu dzisiaj była godzina rowerku, plus 8minute abs i arms, nogi sobie darowałam bo na rowerku je cwiczę
Ja jestem na indywidualnych międzywydziałowych studiach przyrodniczych(skomplikowana nazwa
)
A serek znam
Czekam na jakąś wyprawę do marketu, zeby zrobić troszkę zapasów, bo u mnie w domu wszyscy się śmieją z tego co jem, a te rzeczy pierwsze z lodówki znikają za każdym razem, czasem nawet nie spróbuje.
A co do diety SB to mi się podoba, ale pozostanę chyba przy moim jedzeniu, bo niestety niebardzo mam czas na ciagłe gotowanie. Wole sobie po prostu wziąść kanapke z ciemnego chlebka na uczelnie, przynajmniej się najem
A chcę schudnac jeszcze jakieś 2kg, więc chyba nie warto sie tak meczyć
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki